Niesamowite odkrycie kosmicznego teleskopu. Zauważył pierścień Einsteina

Euclid to kosmiczny teleskop stworzony przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) i Konsorcjum Euclid. Jego głównym zadaniem jest badanie tego, w jaki sposób formował się wszechświat. W kosmos poleciał 1 lipca 2023 roku i pozostanie tam co najmniej siedem lat.
Zarejestrował pierścień Einteina
Tym razem teleskopowi udało się zarejestrować tzw. pierścień Einsteina. Legendarny fizyk przewidział, że masywne obiekty w kosmosie, takie jak galaktyki, zakrzywiają światło. Pierścień Einsteina to zjawisko, w którym galaktyka zakrzywia światło wyemitowane przez inną galaktykę. Jeżeli źródło światła, galaktyka, które je zakrzywia i obserwator znajdą się w idealnych miejscach, to zakrzywione światło przybiera formę okręgu.
Euclid zarejestrował to zjawisko w pobliskiej – jak na kosmiczne warunki – galaktyce NGC 6505, którą otoczyło światło innej galaktyki, która z naszej perspektywy znajduje się za nią. To piękne, wyjątkowe, ekscytujące i szczęśliwe znalezisko – powiedział astronom Stephen Serjeant. Dodał, że zaobserwowanie pierścienia Einsteina o tak idealnym kształcie jest bardzo rzadkie.
Pomoże zrozumieć jak rozszerza się wszechświat
To zjawisko jest ważne nie tylko z powodów estetycznych. Pierścienie Einsteina umożliwiają naukowcom obliczenie masy galaktyki, która zakrzywia światło, łącznie z tzw. ciemną materią – materią, która nie emituje i nie odbija promieniowania elektromagnetycznego. W tym wypadku naukowcy oszacowali, że ciemna materia stanowi relatywnie niewielkie 11% masy NGC 6505.
Odkrycie sekretów ciemnej materii i ciemnej energii – hipotetycznej na razie energii, która wpływa na rozszerzanie się wszechświata – to główne cele misji Euclid. Naukowcy chcą użyć tego teleskopu, by stworzyć największą trójwymiarową mapę przestrzeni kosmicznej w historii. Liczą, że pozwoli im na wywnioskowanie dystrybucji ciemnej materii i ujawni wpływ ciemnej energii na rozszerzanie się wszechświata.
Teleskop Euclid jest zdolny do zarejestrowania obiektów oddalonych o 10 mld lat świetlnych. NGC 6505 oddalona jest „zaledwie” o ok. 590 mln lat świetlnych, więc nie była dla niego żadnym wyzwaniem. Galaktyka, której światło zakrzywiła, jest oddalona o 4,42 mln lat świetlnych. Pracująca nad tą misją dr Valeria Pettorino zauważyła, że NGC 6505 jest znana astronomom od 1884 roku, ale dotychczas nie zauważono pierścienia Einsteina. Jej zdaniem pokazuje to jak potężnym narzędziem jest Euclid.
źr. wPolsce24 za Guardian