Świat

Unijny kraj wycofuje się z programu SAFE! Znamy powody

opublikowano:
Szwecja ocenia, że Rosja nie realizuje swoich celów wojennych w Ukrainie, a w Polsce trwa spór o unijny program SAFE, który ma sfinansować wieloletnią modernizację armii przy wsparciu preferencyjnych pożyczek UE.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria/Michał Karnowski)
Szef szwedzkiego resortu obrony ocenia, że mimo ogromnych kosztów ponoszonych przez Rosję sytuacja na froncie w Ukrainie nie przynosi Moskwie strategicznych przełomów. W rozmowie z polskimi mediami odniósł się także do unijnego programu SAFE i powodów, dla których Szwecja nie zamierza z niego korzystać.

Szef szwedzkiego resortu obrony Pal Jonson w rozmowie z Rzeczpospolita podkreślił, że Rosji nie udało się w ostatnim roku przeprowadzić żadnej operacji, którą można byłoby uznać za militarny przełom. Jak zaznaczył, celem Kremla było opanowanie całego Donbasu, jednak plan ten nie został zrealizowany, a rosyjskie wojska nie zdobyły żadnego dużego miasta w Ukrainie.

Według Jonsona skala strat i kosztów ponoszonych przez Moskwę stoi w rażącej sprzeczności z osiągniętymi efektami. W ciągu dwunastu miesięcy Rosja zajęła jedynie ułamek terytorium Ukrainy, tracąc przy tym setki tysięcy żołnierzy zabitych i rannych. Minister zwrócił uwagę, że wojna coraz mocniej obciąża rosyjską gospodarkę - rośnie deficyt budżetowy, maleją rezerwy, a sektor bankowy zmaga się z narastającymi problemami, co podważa narrację o rzekomej przewadze Kremla.

Szwedzki minister odniósł się także do unijnego programu SAFE, z którego Szwecja zdecydowała się nie korzystać. Jak wyjaśnił, decyzja ta wynika z dobrej kondycji finansowej państwa i bardzo niskiego poziomu zadłużenia, co pozwala Sztokholmowi pozyskiwać środki na rynkach międzynarodowych na korzystniejszych warunkach. Jednocześnie zapowiedział, że do 2035 roku Szwecja przeznaczy dziesiątki miliardów euro na modernizację swoich sił zbrojnych, finansując ją głównie z własnych pożyczek.

W Polsce program SAFE postrzegany jest obecną koalicję rządzącą jako jedno z kluczowych narzędzi finansowania modernizacji armii w najbliższych dekadach. Mechanizm polega na udostępnianiu państwom członkowskim preferencyjnych pożyczek z puli 150 mld euro na wspólne zakupy uzbrojenia i rozwój przemysłu obronnego. Polska, jako jeden z największych beneficjentów, może sięgnąć po blisko 44 mld euro, przeznaczając środki m.in. na projekty związane z obroną powietrzną, amunicją i sprzętem dla wojsk lądowych. Pierwsze pieniądze miałyby trafić do kraju w formie zaliczki, a spłata kapitału zostałaby rozłożona na wiele lat.

Program wzbudza jednak także kontrowersje i polityczne spory. Krytycy wskazują na ryzyko długoterminowego zadłużenia oraz ograniczenie kontroli nad wydatkowaniem środków, argumentując, że zobowiązania będą spłacane przez kolejne pokolenia. Zwolennicy odpowiadają, że warunki finansowania są korzystniejsze niż na rynkach komercyjnych, a skala zagrożeń bezpieczeństwa uzasadnia takie rozwiązania. Ostatecznie polski parlament zdecydował się na przyjęcie ustawy wdrażającej program. Akt prawny obecnie leży na biurku prezydenta Nawrockiego, który wkrótce zdecyduje o jego dalszym losie.

źr.wPolsce24 za Fakt

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.