Świat

Nowe fakty w sprawie koszmarnego zamachu w Monako. Ukrainka przebrana za mężczyznę wysadziła oligarchę. Trop prowadzi do Niemiec

opublikowano:
Zamach w Monako
Zamach w Monako (fot. PAP/EPA/SEBASTIEN NOGIER)
Monako – dotychczas oaza spokoju i luksusu dla najbogatszych ludzi świata – spłynęło krwią. Śledczy, przy współpracy z Interpolem, zidentyfikowali główną podejrzaną o przeprowadzenie bezwzględnego zamachu bombowego. Okazała się nią być 39-letnia obywatelka Ukrainy, Anastasija Berezowska, która na co dzień mieszkała w Niemczech. Sprawa rzuca jaskrawe światło na to, jak wewnętrzne konflikty i brutalne porachunki ze Wschodu bez przeszkód przenikają do Europy Zachodniej, korzystając z pełnej swobody przemieszczania się i niemieckiego azylu.

Profesjonalny zamach w sercu Monako

Do dramatycznych wydarzeń doszło w poniedziałkowy wieczór, 29 czerwca, w luksusowej rezydencji Sun Palace, tuż przy granicy francusko-monakijskiej. Sprawca podłożył ładunek wybuchowy w formie „bomby w paczce” w holu wejściowym budynku. Eksplozja nastąpiła w momencie, gdy do środka wchodziła trzyosobowa rodzina.

Celem zamachu był 58-letni Wadym Jermołajew – urodzony na Ukrainie oligarcha i biznesmen posiadający cypryjski paszport. W wyniku potężnej eksplozji ciężko ranny został sam milioner, jego partnerka (która według doniesień medialnych straciła obie nogi i walczy o życie) oraz ich 13-letni syn.

Książę Monako, Albert II, nazwał ten czyn „obrzydliwą zbrodnią”, która zszokowała całe księstwo uchodzące za jedno z najbezpieczniejszych miejsc na globie.

Mistyfikacja i ucieczka przez całą Europę

Początkowo, na podstawie nagrań z monitoringu, policja poszukiwała mężczyzny w czarnym kapeluszu rybackim. Dopiero skrupulatna analiza kamer oraz zeznania świadków pozwoliły odkryć prawdę: zamachowcem była kobieta ucharakteryzowana na mężczyznę.

W piątek, 3 lipca, zastępca prokuratora generalnego Monako, Morgan Raymond, oficjalnie potwierdził, że wydano międzynarodowy nakaz aresztowania oraz tzw. „czerwoną notę” Interpolu za Anastasiją Berezowską. Śledczy nie mają wątpliwości – kobieta operowała w ramach zorganizowanej siatki i „nie mogła działać sama”. Po podłożeniu bomby bez problemu uciekła z Monako, przejechała przez Francję i Włochy wynajętym samochodem, po czym skierowała się prosto do Niemiec.

Niemiecki „bezpieczny bastion” dla przestępców?

Trop doprowadził śledczych do Frankfurtu nad Menem, gdzie podejrzana Ukrainka stale rezydowała. Niemiecka policja federalna (BKA) przeprowadziła nalot na jej wynajmowane mieszkanie i zabezpieczyła kluczowe dowody, które zostaną przekazane władzom Monako. Sama Berezowska – opisywana jako brunetka z charakterystycznym tatuażem przedstawiającym węża na prawym ramieniu – zdążyła jednak zbiec i obecnie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości.

Dla obserwatorów sceny politycznej ta sprawa to kolejny, porażający dowód na fiasko europejskiej polityki bezpieczeństwa. Niemcy, prowadzące od lat politykę „otwartych drzwi”, stały się dogodną bazą logistyczną i schronieniem dla osób powiązanych z groźną przestępczością międzynarodową czy wschodnimi mafiami. Fakt, że poszukiwana listem gończym kobieta mogła przygotować profesjonalny zamach bombowy w Monako, a następnie spokojnie wrócić do swojego mieszkania we Frankfurcie, przejeżdżając przez kilka europejskich krajów, obnaża całkowitą bezradność zachodnich służb.

Kim jest ofiara? Biznes pod ostrzałem Kijowa

W tle tej krwawej wendety przewijają się ogromne pieniądze i polityka. Ofiara zamachu, Wadym Jermołajew, to postać niezwykle kontrowersyjna. W 2023 roku został on objęty oficjalnymi sankcjami przez dekret prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ukraińskie media zarzucały mu prowadzenie ciemnych interesów na okupowanym przez Rosję Krymie oraz potajemną współpracę gospodarczą z agresorem. Stąd pojawia się hipoteza, że za zamachem stoją ukraińskie siły specjalne. 

Choć prokuratura bada sprawę jako „próbę zabójstwa”, a nie klasyczny akt terroryzmu, komentatorzy nie mają wątpliwości: Europa Zachodnia staje się areną brutalnych, bezwzględnych porachunków wschodnich oligarchów i służb. Przenoszenie metod rodem z lat 90. i ukraińskich stref wpływów na ulice śródziemnomorskich kurortów pokazuje, że nikt w Europie nie może już czuć się bezpiecznie – zwłaszcza, gdy przestępcy bez trudu znajdują schronienie za naszą zachodnią granicą.

źr. wPolsce24 za sueddeutsche.de

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.