Przyznali się do fałszowania sondaży. Twierdzą, że to był "eksperyment społeczny"

Sondaże wyborcze to amerykański wynalazek i są starsze, niż się wydaje. Pierwsze badanie przeprowadzono przed wyborami w 1824 roku. Przewidziano w nim, że Andrew Jackson dostanie więcej głosów w wyborach prezydenckich niż rywal – ale tamtejszy system wyborczy sprawił, że ostatecznie je przegrał.
Same sondaże budzą jednak dziś kontrowersje, gdyż wielu ekspertów uważa, że ich publikacja wpływa na decyzje elektoratu – a to daje pole do nadużyć. Teraz dodatkowy argument w tej sprawie dała firma Median Strategies.
Nie trafili z wynikami
Pierwszy sondaż opublikowany przez Median Strategies dotyczył wyborów burmistrza Los Angeles. Dawał dotychczasowej burmistrz Karen Bass aż 12 punktów przewagi nad socjalistką Nithyą Raman. Miał mieć 560 respondentów, mieszkańców Los Angeles, a margines błędu miał wynosić 4,1%. Ostatecznie Bass pokonała Raman o 5 pp. i zmierzy się z nią w drugiej turze.
W Wisconsin sondaż tej firmy dotyczył demokratycznych prawyborów gubernatora. Wskazywał, że socjalistka Francesca Hong ma aż 20% przewagi nad przewodniczącym hrabstwa Milwaukee Davidem Crowleyem. Crowley ostatecznie wygrał z minimalną przewagą.
Te sondaże szeroko rozeszły się w internecie. Powoływały się na nie także lokalne telewizje i portale internetowe. Gdy się jednak okazało, jak bardzo nie pokryły się z rzeczywistymi wynikami, wzbudziło to kolejną dyskusję o wiarygodności sondaży i możliwych nadużyciach, by wesprzeć któregoś z kandydatów.
Twierdzą, że to był "eksperyment"
Teraz Median Strategies przyznała, że w rzeczywistości nie przeprowadziła żadnych sondaży, a wyniki tych, które opublikowała, były całkowicie zmyślone. Twierdzi, że był to krótkotrwały eksperyment społeczny, którego celem było zbadanie tego, jak fałszywe sondaże mogą wejść i rozprzestrzenić się po politycznym ekosystemie
Firma poinformowała też, że kończy działalność i nie będzie publikować kolejnych sondaży. W rozmowie z Fox News poinformowała, że nie mają związków z żadnym politykiem, partią czy organizacją polityczną. Wcześniej powiedzieli dziennikowi LA Times, że nie szukają sławy i nie będą udzielać jakichkolwiek wywiadów.
źr. wPolsce24 za Fox News











