Świat

Będą obalać kolejny reżim? Trump zdradził, co robi CIA

opublikowano:
Donald Trump w Gabinecie Owalnym podczas spotkania z dziennikarzami, gdzie potwierdził autoryzację tajnych operacji CIA w Wenezueli — napięcie na linii Waszyngton–Caracas rośnie.
Prezydent potwierdził medialne doniesienia (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL)
Prezydent USA Donald Trump został zapytany o to, czy pozwolił CIA na prowadzenie tajnych operacji w Wenezueli. Niespodziewanie potwierdził, że to zrobił.

Z tego tekstu dowiesz się: 

  • Donald Trump potwierdził, że autoryzował tajne operacje CIA w Wenezueli.

  • Powodem miały być narkotyki i przemytnicy, którzy – według USA – działają przy cichej zgodzie reżimu Nicolasa Maduro.

  • Trump zasugerował, że amerykańskie wojsko może rozszerzyć ataki także na cele lądowe w Wenezueli.

  • Władze w Caracas potępiły jego słowa jako „bezprecedensowe naruszenie prawa międzynarodowego”.

  • Maduro oskarżył USA o próbę zamachu stanu i przypomniał o „ciemnej historii CIA” w Ameryce Łacińskiej.

Stosunki Trumpa z socjalistycznym reżymem Nicolasa Maduro od początku są bardzo napięte. Obecny konflikt ma podłoże w oskarżeniach strony amerykańskiej, że Maduro nie tylko toleruje w swoim kraju działalność karteli narkotykowych i to, że przemycają swój „towar” do USA, ale również o to, że zwalniają z więzień groźnych przestępców – w tym członków cieszącego się ponurą sławą gangu Tren de Aragua, który USA uznają za organizację przestępczą – pod warunkiem, że zgodzą się wyjechać nielegalnie do USA. Strona wenezuelska zaprzecza tym oskarżeniom. 

Zgodził się na operacje w Wenezueli

Dziennik New York Times doniósł, że Trump autoryzował tajne operacje CIA w Wenezueli. Prezydent został zapytany o to w środę, podczas spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym. Rząd USA zwykle jest bardzo dyskretny, gdy chodzi o zagraniczne operacje agencji wywiadowczych, ale Trump niespodziewanie przyznał, że to prawda. 
Jak informuje AP, prezydent USA wyjaśnił, że zdecydował się na to z dwóch powodów.

- Po pierwsze, opróżnili swoje więzienia do USA. A po drugie, narkotyki, mamy wiele narkotyków docierających z Wenezueli, i wiele narkotyków z Wenezueli dociera drogą morską – powiedział. Trump nie zdradził jednak, czym dokładnie zajmuje się CIA w Wenezueli ani, czy agencja ma pozwolenie, by działać bezpośrednio przeciwko reżymowi Maduro.

Trump zasugerował też, że USA rozszerzą działania wymierzone w wenezuelskich przemytników. Amerykańskie siły zbrojne już od jakiegoś czasu prowadzą na nich uderzenia kinetyczne, zatopiły już co najmniej pięć ich łodzi i zabiły co najmniej 27 osób. Dotychczasowe ataki miały jednak miejsce na wodach międzynarodowych. Trump stwierdził, że jego administracja rozważa rozszerzenie tych ataków o cele na lądzie, na terytorium samej Wenezueli.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wenezueli wydało oświadczenie, w którym odrzuciło buńczuczne i "ekstrawaganckie stwierdzenia" Trumpa, w których "publicznie przyznał się do autoryzowania operacji przeciwko pokojowi i stabilności Wenezueli". Dodało, że to "bezprecedensowe stwierdzenie to bardzo poważne naruszenie prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych" oraz wezwało społeczność międzynarodową do jego potępienia. Treść tego oświadczenia opublikował na swoim Telegramie minister spraw zagranicznych Yvan Gil.

CIA ma długą historię zamachów stanu

Do sprawy odniósł się także Maduro. Podczas transmitowanego przez telewizję posiedzenia Narodowej Rady dla Suwerenności i Pokoju stwierdził, że sprzeciwia się zmianie reżimu, która przypomina mu "nieudane wieczne wojny w Afganistanie, Iraku, Libii itd." Przypomniał także, że CIA ma długą historię organizowania zamachów stanu w Ameryce Łacińskiej.

- Jak długo CIA będzie kontynuować te zamach stanu? Ameryka Łacińska nie chce ich, nie potrzebuje ich i odrzuca je – stwierdził. - Nie wojna, tak pokój, nie wojna. Tak to powiedzieć? - dodał w języku angielskim, pytając pozostałych członków rady, czy go znają – Nie wojna, tak pokój, obywatele USA, proszę. Proszę, proszę, proszę.

CIA faktycznie wspierała wiele zamachów stanu w tym regionie. Gdy zaczęła się Zimna Wojna, prezydent Truman stworzył doktrynę, która przewidywała walkę z rozprzestrzenianiem się komunizmu. W jej ramach CIA dbała, by komuniści nie dochodzili do władzy w kolejnych państwach. Z racji geograficznej bliskości, Ameryka Łacińska cieszyła się szczególnym zainteresowaniem agencji.

Według odtajnionych dokumentów CIA miała mniejszy lub większy udział w zamachach stanu w takich państwach jak Boliwia, Brazylia, Chile czy Gwatemala. Dokonały także interwencji zbrojnych w np. Panamie. Przez wiele lat CIA próbowała też doprowadzić do upadku komunistycznego reżimu na Kubie, a USA dokonały na to państwo inwazji, ale te próby skończyły się porażką. Zwykle rządy, w których upadkach pomagali amerykańscy szpiedzy, były lewicowe, ale nie było to zasadą.

W Dominikanie CIA pomogło w zabójstwie prawicowego dyktatora Rafaela Trujillo i wspierało socjalistę Juana Boscha. W 1963 roku on sam padł ofiarą prawicowego zamachu stanu, a dwa lata później USA interweniowały zbrojnie w toczącej się w tym kraju wojnie domowej – jednym z celów tej interwencji było upewnienie się, że zwolennicy Boscha nie przejmą nad nim władzy.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.