Trump przejmuje kontrolę nad wenezuelską ropą - surowiec popłynie do USA

„Z przyjemnością informuję, że Tymczasowe Władze Wenezueli przekażą Stanom Zjednoczonym od 30 do 50 MILIONÓW baryłek wysokiej jakości, objętej sankcjami ropy naftowej” – napisał Trump we wpisie na platformie Truth Social.
Z korzyścią dla USA i Wenezueli
„Ropa ta zostanie sprzedana po cenie rynkowej, a ja jako prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, będę sprawował kontrolę nad tymi pieniędzmi, aby zapewnić ich wykorzystanie z korzyścią dla mieszkańców Wenezueli i Stanów Zjednoczonych” – dodał amerykański prezydent.
Trump poinformował, że polecił ministrowi energii natychmiastową realizację tego planu i transport ropy statkami do portów w USA.
Dwumiesięczne wydobycie
Wenezuelskie władze nie skomentowały ogłoszenia Trumpa. Jak szacuje „New York Times”, ilość ropy, o której mówi Trump, odpowiada jej dwumiesięcznemu wydobyciu w Wenezueli, a wartość rynkowa surowca to ok. 1,8-3 mld dol.
Trump zapowiadał już, że rozpoczęta w grudniu blokada morska tankowców wypływających z i do Wenezueli będzie kontynuowana. Mimo jej obowiązywania władze w Caracas próbowały sprzedać surowiec; jak dotąd USA zatrzymały dwa statki, z których każdy mógł transportować do niemal 4 mln baryłek.
Caracas ma ograniczyć więzi z Chinami
USA żądają też od władz w Caracas ograniczenia więzi z Chinami, Rosją, Iranem i Kubą - podaje ABC, a takie działania, zdaniem analityków, oznaczałyby całkowitą reorganizację polityczną kraju.
Ropa tanieje
Tymczasem ropa tanieje od początku nowego roku po tym, jak zaliczyła w 2025 r. najsilniejszy roczny spadek notowań od 2020 r.
Oprócz obaw inwestorów o globalną nadpodaż ropy w wyniku wzrostu jej podaży, rynki nadal "przeżywają" też skutki odsunięcia od władzy wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro przez siły amerykańskie i zastanawiają się, co to może oznaczać dla eksportu ropy naftowej i krajowego przemysłu energetycznego w Wenezueli.
źr. wPolsce24 za PAP








