Świat

Trump postawił ultimatum Iranowi. Dał mu 48 godzin

opublikowano:
mid-epa12840519
(fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)
Prezydent USA Donald Trump postawił ultimatum reżymowi w Teheranie. Dał mu 48 godzin na odblokowanie cieśniny Ormuz.

Z tego tekstu dowiesz się: 

  • Donald Trump wystosował wobec władz Iranu 48-godzinne ultimatum dotyczące odblokowania cieśniny Ormuz i zaprzestania gróźb wobec żeglugi.
  • Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z kluczowych szlaków dla światowego transportu ropy, a sama groźba ataków ze strony Iranu ogranicza ruch statków.
  • USA i Izrael mają stopniowo niszczyć irańskie środki mogące zagrozić żegludze, ale operacja jest trudna i czasochłonna.
  • Według tekstu Trump zagroził uderzeniem w irańskie elektrownie, co oznaczałoby poważną eskalację konfliktu i mogłoby osłabić zdolności obronne Teheranu.
  • Autor wskazuje, że ataki na infrastrukturę energetyczną niosą ryzyko długotrwałych zniszczeń i chaosu po ewentualnym upadku reżimu.
  • Jako alternatywę opisano użycie subamunicji BLU-114/B, która może czasowo paraliżować sieć energetyczną bez trwałego niszczenia infrastruktury.
  • Tego typu broń była już wykorzystywana przez USA w poprzednich konfliktach i, według tekstu, pozwalała skutecznie ograniczać dostawy prądu.

Ormuz to jeden z najważniejszych szlaków handlowych na świecie. Przed wojną przez tę cieśninę przepływała ok. 1/5 światowego transportu morskiego ropy naftowej. Już na początku wojny reżym zapowiedział, że każdy statek, który nią płynie, stanie się celem. Iran praktycznie nie ma już floty i lotnictwa bojowego, ale nadal ma małe motorówki, miny, drony, pociski rakietowe itp. - i sama groźba ich użycia sprawiła, że większość statków nie ryzykuje rejsu przez tę cieśninę. 

Dał im dwie doby

Amerykanie i Izraelczycy sukcesywnie niszczą środki, którymi Iran może zagrozić żegludze na tej cieśninie, ale to żmudna i długotrwała operacja. Trump prosił wcześniej o pomoc sojuszników, ale spotkał się z gremialną odmową – jedynie rząd Japonii zasugerował w niedzielę, że może wyśle okręty do niszczenia min, ale dopiero po tym, gdy uda się wynegocjować zawieszenie broni.

Teraz Trump postanowił więc postawić ultimatum samemu reżymowi. Na swoim portalu społecznościowym Truth Social napisał wczoraj wieczorem, że jeśli Teheran natychmiast nie otworzy cieśniny i nie przestanie grozić żegludze, to USA uderzy i zmiecie z powierzchni ziemi ich rozmaite elektrownie, zaczynając od tej największej. Dał reżymowi 48 godzin od publikacji tego wpisu, co oznacza, że termin tego ultimatum upłynie we wtorek, 44 minuty po północy czasu polskiego.

Znacząca eskalacja 

Uderzenie w irańskie elektrownie na pewno byłoby znaczącą eskalacją. Pozbawienie Iranu prądu znacząco ograniczyłoby możliwości Iranu do obrony. Mogłoby także sprawić, że w Iranie wybuchnie kolejna fala antyreżymowych protestów. Tak dzieje się obecnie na Kubie, gdzie braki prądu – spowodowane głównie amerykańską blokadą dostaw ropy – sprawiły, że od blisko dwóch tygodni trwają tam protesty. Amerykanie nie ukrywają szczególnie mocno, że jednym z potencjalnych rozwiązań tej wojny jest doprowadzenie do rewolucji, w której to Irańczycy sami obalą islamski reżym. 

Równocześnie jednak z atakami na irańskie elektrownie jest taki sam problem jak z atakami na irański przemysł petrochemiczny. Ich naprawienie, nawet zakładając międzynarodową pomoc, potrwa całe lata. Jeśli działania USA i Izraela faktycznie doprowadzą do upadku reżymu, to wtedy stanie się to poważnym problemem dla nowego rządu. Zwiększa to ryzyko, że zamiast nowego, stabilnego rządu, z którym można się dogadać, w powojennym Iranie zapanuje chaos na wzór Libii.

Jest inne rozwiązanie

Wielu ekspertów zauważa jednak, że istnieje rozwiązanie tego dylematu. Nazywa się BLU-114/B. To subamunicja, w której eksplozja niewielkiego ładunku wybuchowego rozrzuca grafitowe „nici”, które przewodzą prąd. Detonuje się je nad liniami przesyłowymi, transformatorami itp. Spadając na nie, powodują zwarcia.

Takie bomby nie niszczą trwale infrastruktury. Spowodowane przez nie awarie można relatywnie łatwo naprawić, trwa to maksymalnie kilka dni. Amerykanie mają jednak obecnie pełne panowanie w powietrzu nad Iranem, więc bez większego problemu mogą powtarzać te ataki do skutku. Co więcej, użycie tych bomb pozwoli na bardziej selektywne ataki niż zniszczenie elektrowni – jak np. odcięcie prądu bazom wojskowym czy fabrykom, ale nie miastom. Dzięki temu uda się zminimalizować cierpienia ludności cywilnej. Co więcej, jeśli reżym w końcu zdecyduje się na porozumienie pokojowe albo upadnie, to Amerykanie po prostu przestaną je zrzucać i Iran po kilku dniach znów będzie miał prąd.

To nie byłaby bezprecedensowa sytuacja. Amerykanie użyli tych bomb podczas Pustynnej Burzy, a także podczas interwencji w Jugosławii i inwazji na Irak w 2003 roku. We wszystkich tych wypadkach okazała się bardzo skuteczna, pozbawiając zaatakowane państwa większości zdolności do produkcji prądu bez spowodowania trwałych zniszczeń.

źr. wPolsce24 

Świat

Von der Leyen ogłasza "wielką" pomoc UE dla Kolumbii. Łatwogang zbiera tyle w sześć godzin!

opublikowano:
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie (Fot. PAP/EPA/ERNESTO GUZMAN JR)
Unia Europejska uruchamia... 2 mln euro pomocy dla Kolumbii po potężnym trzęsieniu ziemi. Kwota może robić wrażenie, dopóki nie zestawimy jej ze skalą katastrofy i możliwościami finansowymi wspólnoty 27 państw. Tym bardziej że w Polsce podobną kwotę – liczoną w złotych – potrafił w ciągu kilku godzin zebrać internetowy twórca Łatwogang.
Świat

Płacą młodym ludziom grubo ponad 20 tys. rocznie, by... nie prowadzili auta

opublikowano:
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut (Fot. Pixabay)
Brzmi niewiarygodnie, ale na Malcie płaci się młodym kierowcom za to, by przez pięć lat nie siadali za kierownicą. W ramach nowego programu można otrzymać łącznie nawet 25 tys. euro. Jest jednak bardzo ważny haczyk – zakaz prowadzenia pojazdów obowiązuje nie tylko na Malcie, ale na całym świecie.
Świat

Dziedzictwo gen. Andersa w Paryżu zagrożone? Polacy wyrzuceni z historycznego budynku!

opublikowano:
Tablica ku pamięci gen. Władysława Andersa
Francuska policja przeprowadziła eksmisję z Domu Polskiego Kombatanta w Paryżu. (fot. Fratria/ screen z X/@paris_spk)
W symboliczny dzień, 11 sierpnia, gdy przypadała 134. rocznica urodzin gen. Władysława Andersa, francuska policja przeprowadziła eksmisję osób związanych z Domem Polskiego Kombatanta w Paryżu. „Wyrzucili nas na ulicę” – relacjonuje Andrzej Dębiński, przewodniczący Komitetu Obrony Domu. Sprawa wywołuje ogromne emocje w środowisku polonijnym, zwłaszcza że spór sądowy o własność budynku wciąż nie został ostatecznie rozstrzygnięty.
Świat

Przeszli pod ziemią wprost do UE. Służby odkryły tajny tunel przy granicy

opublikowano:
Żołnierze na granicy
Migranci przedostali się podziemnym tunelem z Białorusi na teren UE. (fot. Fratria)
Łotewskie służby wykryły podziemny tunel prowadzący z Białorusi. To pierwsze tego typu znalezisko na Łotwie. Tajne przejście, zlokalizowane około dziesięciu metrów od ogrodzenia granicznego w pobliżu Silene, zostało namierzone po zatrzymaniu grupy 15 migrantów.
Świat

Chciał wywołać wojnę z Polską. Ukraińcy uroczyście pochowają pierwszego przywódcę OUN

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-08-11 143323
(fot. cdvr.org.ua\domena publiczna)
W Holandii ekshumowano szczątki pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Jewhena Konowalca. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że zostaną on przewiezione na Ukrainę i spoczną w panteonie narodowym.
Świat

Groza na pokładzie. Samolot zderzył się z ptakami, silnik stanął w płomieniach

opublikowano:
Samolot musiał lądować awaryjnie po tym, gdy po kolizji z ptakami zapalił się w nim silnik
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Pasażerowie Boeinga 737 linii lotniczej American Airline przeżyli chwile grozy. Tuż po starcie samolot zderzył się z ptakami, co spowodowało pożar silnika.