Świat

Trump: Mieliśmy umowę o minerałach, ale Ukraina ją złamała

opublikowano:
mid-epa11908821
Trump ma pretensje do prezydenta Ukrainy (fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL)
Mieliśmy umowę opartą o metale ziem rzadkich i innych rzeczach, ale Ukraina ją złamała dwa dni temu - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump, ponownie określające ukraińskiego prezydenta mianem "dyktatora". Trump stwierdził też, że Zełenski mógł przyjechać na rozmowy USA i Rosji do Rijadu.

Podczas wystąpienia w Miami na zorganizowanej przez Arabię Saudyjską imprezie Future Investment Institute (FII), Trump powtórzył swoje wcześniejsze pretensje do ukraińskiego prezydenta, oskarżając go o wciągnięcie USA w "wojnę, której nie można było wygrać" i o bycie dyktatorem zainteresowanym głównie amerykańskimi pieniędzmi.

Do litanii poprzednich zarzutów dodał jeszcze jeden, padły zarzuty o złamanie umowy mającej dać Stanom Zjednoczonym 50-proc. udziały w przychodach z metali ziem rzadkich i innych zasobów jako rekompensatę za dotychczasową pomoc.

"My tylko dajemy nasze pieniądze, a mieliśmy umowę opartą o metale ziem rzadkich i inne rzeczy, ale oni złamali tę umowę. Złamali ją dwa dni temu" - wypominał Trump. Odniósł się w ten sposób do odmowy prezydenta Zełenskiego, by podpisać proponowany układ.

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Mike Waltz stwierdził, że właśnie to jest przyczyną "frustracji" w stosunkach Waszyngtonu i Kijowa, a Ameryka "zasługuje" na to, by otrzymać pieniądze za dostarczoną pomoc.

Trump ponownie twierdził też, mimo braku podstaw, że Zełenski ma niskie notowania w sondażach wyborczych oraz kpił z żądań ukraińskiego prezydenta, by być przy stole rozmów między USA i Rosją w Rijadzie.

"On mógł przyjechać, jeśli by tego chciał, ale nie został zaproszony do Arabii Saudyjskiej. Ale on miał trzy lata i nie było nawet żadnych spotkań ani rozmów, by zatrzymać tę wojnę" - mówił prezydent USA. Zapewnił jednocześnie, że tylko on jest w stanie doprowadzić do pokoju i że z tą opinią zgadza się Władimir Putin.

źr. wPolsce24 za PAP (Oskar Górzyński)

Tygodnik Sieci

Bezpieczeństwo naszego kontynentu. "Wojna o nowy porządek świata"

opublikowano:
europa
Wojna na Ukrainie nie jest konfliktem lokalnym między Rosją a Ukrainą, lecz sporem między blokiem rosyjsko-chińskim a NATO o nowy porządek świata. O to, gdzie na terenie Europy będzie strefa wpływów państw zachodnich, a gdzie – strefa wpływów Rosji i Chin.
Tygodnik Sieci

WYWIAD. Prof. Mieczysław Ryba: Mimo wojny nie biednieją, wystarczy spojrzeć na ich majątki

opublikowano:
on
Każdy, kto mówi o nieograniczonej i bezwarunkowej pomocy Ukrainie, jest albo politycznym naiwniakiem, albo po prostu chce działać na szkodę państwa polskiego. Z prof. dr. hab. Mieczysławem Rybą z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego rozmawia Jerzy Szmit
Tygodnik Sieci

OGNIEM NA WPROST. Sowiecka szkoła dowodzenia w ukraińskiej armii

opublikowano:
ogniem na wprost
Nie tylko u Ruskich zwykli żołnierze płacą życiem i ranami za idiotyczne błędy dowództwa. Oczywiście liczba tych kretynizmów po stronie ukraińskiej jest wielokrotnie mniejsza, ale się zdarza. Pokazuje to historia 61. batalionu, która przez 2,5 roku pozostawała nieopowiedziana.
Tygodnik Sieci

Strategiczna układanka. "Powstanie konkurencyjny wobec OPEC blok surowcowy"

opublikowano:
mid-epa13233599
W sierpniu br. Korea Południowa rozpoczęła przedsięwzięcie mające uczynić z Pusan główny arktyczny węzeł żeglugowy. Zamiast tradycyjnej trasy przez Kanał Sueski statek popłynąłby z Azji Wschodniej do Europy przez Ocean Arktyczny.
Tygodnik Sieci

Nalot na oszustów. "Call centers wyłudzały pieniądze od obywateli Ukrainy i Unii Europejskiej, w tym od Polaków"

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-5453821
Rosyjska agresja doprowadziła wiele gałęzi ukraińskiej gospodarki na krawędź zapaści. Innym, mniej widocznym obliczem wojny jest gwałtowny rozkwit szarej strefy, będącej coraz poważniejszym źródłem dochodów. Nielegalnie zarabiane pieniądze stały się ostatnio przyczyną poważnego kryzysu na samym szczycie władzy w Kijowie.
Polityka

Polska ekspert tuż przy ataku na pociąg. "Gdy zbliżał się dron..."

opublikowano:
mid-26913250
Pociąg relacji Kijów – Warszawa Zachodnia na stacji w Warszawa Wschodnia. W skład przed granicą z Polską, uderzył dron (PAP/Radek Pietruszka)
„Alarmy przeciwdronowe i przeciwrakietowe pojawiają się w trybie ciągłym – dzień i noc” – napisała prof. Katarzyna Pisarska po trzech dniach pobytu na Ukrainie. Ekspertka ds. bezpieczeństwa opisała także poranną ewakuację pociągu, którym wraz z europejską delegacją wracała z Kijowa. Carl Bildt, współprzewodniczący Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych (ECFR), był niedaleko  pociągu zaatakowany przez rosyjski dron przy polskiej granicy.