Trump idzie po kolejnego dyktatora? Prezydent USA postawił ultimatum

Kuba od lat zmaga się z głębokim kryzysem gospodarczym, który w dużej mierze łagodzony był dzięki wsparciu ze strony Wenezueli. Dostawy taniej ropy oraz transfery finansowe pozwalały Hawanie utrzymać podstawowe sektory gospodarki. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział jednak, że ten mechanizm wkrótce przestanie działać. Waszyngton uważa, że Hawana wspierała wenezuelskie władze w utrzymaniu reżimu, stąd też amerykańska administracja jasno daje do zrozumienia, że taki układ nie będzie już tolerowany.
Trump wprost wezwał kubańskie władze do zawarcia porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi. Zasugerował, że brak dialogu może doprowadzić Kubę do jeszcze większej izolacji międzynarodowej. W jego ocenie dalsze liczenie na wsparcie z Caracas jest nierealne. Amerykański prezydent podkreśla, że decyzje USA mają charakter ostateczny. Dla Hawany oznacza to konieczność szukania nowych źródeł energii i finansowania.
Groźby ze strony Waszyngtonu wywołały niepokój wśród kubańskich władz oraz obywateli. Odcięcie od wenezuelskiej ropy może doprowadzić do paraliżu transportu i energetyki. Eksperci wskazują, że skutki mogą być odczuwalne niemal natychmiast. Kuba już teraz boryka się z przerwami w dostawach prądu i niedoborami paliw. Ewentualne sankcje pogłębią problemy społeczne. Sytuacja stawia rząd w Hawanie pod ogromną presją.
Administracja Donalda Trumpa podkreśla, że jej celem jest zmiana układu sił w regionie. Kuba postrzegana jest jako kluczowy sojusznik dawnych władz Wenezueli. Zdaniem USA, bez wsparcia z zewnątrz Hawana będzie zmuszona do rewizji swojej polityki. Amerykański prezydent daje jednocześnie do zrozumienia, że czas na decyzje szybko się kończy. Brak reakcji może oznaczać dalsze zaostrzenie kursu.
Zapowiedzi wobec Kuby są bezpośrednio powiązane z ostatnimi wydarzeniami w Wenezueli. Na początku stycznia siły specjalne USA przeprowadziły operację, w wyniku której zatrzymany został prezydent Nicolas Maduro. Donald Trump oskarżał go wcześniej o współudział w międzynarodowym handlu narkotykami, przed laty usłyszał także związane z tym zarzuty kryminalne. Po jego aresztowaniu nowojorski sąd federalny postawił je ponownie.. Po jego zatrzymaniu władzę tymczasowo przejęła dotychczasowa wiceprezydent Delcy Rodriguez. Stany Zjednoczone zapowiedziały jednak długotrwały okres przejściowy. W tym czasie USA mają odgrywać kluczową rolę w stabilizacji kraju.
Amerykańska administracja otwarcie deklaruje, że Wenezuela znajduje się obecnie pod ochroną Stanów Zjednoczonych. Trump podkreśla, że USA nie pozwolą na powrót dawnych układów politycznych. W tym kontekście Kuba traci strategicznego partnera, na którym opierała swoją politykę energetyczną. Zmiana sytuacji w Caracas całkowicie przebudowuje układ sił w regionie. Waszyngton daje sygnał, że era dotychczasowych sojuszy dobiegła końca. Dla Hawany i innych państw regionu oznacza to konieczność dostosowania się do nowej rzeczywistości geopolitycznej.











