Świat

Trump buduje nową salę w Białym Domu. "Prezydenci marzyli o niej od 150 lat"

opublikowano:
Donald Trump ogłasza rozpoczęcie budowy nowej sali balowej w Białym Domu, która ma kosztować 250 milionów dolarów, Waszyngton, październik 2025.
Nowa sala balowa będzie połączona z Wschodnim Skrzydłem (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)
Donald Trump poinformował, że w poniedziałek rozpoczęła się w Białym Domu budowa nowej sali balowej. Będzie kosztowała ćwierć miliarda dolarów – ale nie zapłacą za nią podatnicy.

Biały Dom to zdecydowanie najsłynniejszy budynek rządowy na świecie. Jest oficjalną rezydencją prezydentów USA od 1800 roku, kiedy Kongres przeniósł stolicę USA z Filadelfii do Waszyngtonu.

Zaprojektował go w stylu neoklasycznym irlandzki architekt James Hoban, który zainspirował się budynkiem Leinster House w Dublinie, gdzie dziś ma swoją siedzibę parlament Irlandii. Zbudowany z pomalowanego na biało piaskowca budynek został spalony przez kanadyjskich żołnierzy w 1812 roku, podczas wojny z Wielką Brytanią, ale udało się go odbudować.

Żywa forma

Mimo zabytkowego charakteru, Biały Dom cały czas ewoluuje. Wielu prezydentów zmieniało jego wygląd. Thomas Jefferson dodał do niego perystazy, by ukryć stajnie i magazyny. W1824 i 1829 dobudowano do niego portyki. Prezydent Theodore Roosevelt dobudował do niego Zachodnie Skrzydło, a William Howard Taft je rozbudował i stworzył Gabinet Owalny, który później przeniesiono w inne miejsce. Ostatnia duża rozbudowa miała miejsce w czasach prezydenta Harry'ego Trumana (1945-1953) – przy okazji remontu kompletnie przebudowano jego wnętrze.

Teraz do grona prezydentów, którzy zostawią swój ślad w Białym Domu, dołączył Donald Trump. W lipcu rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapowiedziała, że zbuduje nową salę balową. Jej budowa miała rozpocząć się we wrześniu i kosztować 200 mln dolarów. Leavitt zapewniła, że zostanie skończona na długo przed końcem kadencji prezydenta Trumpa.

 Nie będą już musieli rozkładać namiotu

Budowa nieco się opóźniła, a szacowany koszt wzrósł do 250 mln dolarów. W poniedziałek Trump poinformował jednak, że wreszcie ruszyła.

Nowa sala balowa będzie połączona z Wschodnim Skrzydłem, które przy okazji jej budowy zostanie w pełni zmodernizowane i będzie piękniejsze niż kiedykolwiek, jak zapewnił Trump. Wschodnie Skrzydło to piętrowy budynek, połączony z Białym Domem zadaszonym przejściem, w którym swoją oficjalną siedzibę ma Pierwsza Dama. Zostało ono zbudowane w 1942 roku przez Franklina Delano Roosevelta, który budował wtedy pod Białym Domem podziemne centrum dowodzenia i chciał ukryć ten fakt przed szpiegami.

Jak informuje Fox News, nowa sala balowa posłuży nie tylko do organizacji bali, ale także oficjalnych obiadów, wizyt państwowych itp. Leavitt wyjaśniła w lipcu, że obecnie Biały Dom nie może organizować takich imprez bez konieczności instalacji dużego i paskudnego namiotu w odległości ok. stu metrów od wejścia, więc nowa sala balowa będzie bardzo potrzebnym i znakomitym dodatkiem. Dodała także, że podczas jej projektowania zostaną wzięte pod uwagę rekomendacje chroniącej prezydenta agencji Secret Service, która będzie musiała chronić także bawiących się w niej gości.

Nowa sala, która ma mieć aż 650 miejsc siedzących, nie będzie odbiegać wyglądem od reszty Białego Domu.

Podatnicy za to nie zapłacą 

Trump zauważył, że od 150 lat każdy prezydent marzył o posiadaniu sali balowej w Białym Domu i jest dumny, że to on zaczął jej budowę. Dodał, że nie będzie kosztowała ani dolara amerykańskich podatników, gdyż sfinansuje ją wielu hojnych patriotów, wspaniałe amerykańskie firmy i on sam.

Trump już wcześniej miał wydać sto tysięcy dolarów na zainstalowanie dwóch nowych masztów na flagi.

Fox News informuje, że Trump wybrał biuro McCrery Architects do stworzenia projektu nowej sali. Jej budową zajmie się firma Clark Construction, a AECOM zapewni jej wsparcie inżynieryjne.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.
Świat

Niedźwiedź zaatakował małżeństwo przed ich domem. Pies oddał za nich życie

opublikowano:
Małżeństwo z Kalifornii zostało zaatakowane przez niedźwiedzia, ich pies oddał życie w ich obronie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Małżeństwo zostało zaatakowane przez niedźwiedzia na werandzie własnego pensjonatu. Ich piesek próbował stanąć w ich obronie i przypłacić to życie.