Świat

Trudeau boi się gróźb Trumpa. Opowie o nich królowi Karolowi

opublikowano:
mid-epa11935388
Trudeau wierzy, że grożby Trumpa są poważne (fot. PAP/EPA/JAVAD PARSA)
Wygląda na to, że premier Kanady Justin Trudeau potraktował żarty Donalda Trumpa o aneksji Kanady poważnie. Ma o nich porozmawiać z królem Karolem III.

Po powrocie do Białego Domu Trump zaczął oskarżać Kanadę o to, że ta w niewystarczającym stopniu dba o ochronę granicy z USA, przez co przedostają się przez nią nielegalni imigranci i narkotyki. Zagroził więc, że wprowadzi cło 25% na kanadyjskie towary, co byłoby dla tego kraju katastrofą – do USA trafia aż 77% ich eksportu. Ostatecznie Trump zawiesił wprowadzenie ceł na miesiąc, gdy rząd Kanady poszedł na daleko idące ustępstwa. 

51 stan? 

Równocześnie Trump zaczął twierdzić, że Kanadyjczykom żyłoby się lepiej, gdyby ich kraj stał się częścią USA. Nazywał też Kanadę 51. stanem i tytułował Trudeau gubernatorem – to tytuł, który w USA przysługuje przywódcą poszczególnych stanów. Większość osób – nawet tych, które były oburzone jego słowami – uznała, że są to z jego strony tylko żarty, a on sam nie planuje wypowiedzenia Kanadzie wojny.

Trudeau jest wyjątkiem. W zeszłym miesiącu stwierdził, że te sugestie Trumpa trzeba traktować poważnie. Jego zdaniem Trumpowi zależy na aneksji Kanady z powodu jej licznych surowców naturalnych.

Teraz odchodzący premier zasugerował, że poruszy ten temat podczas swojej rozmowy z królem Karolem III. Stwierdził, że porozmawia z nim o rzeczach ważnych dla Kanadyjczyków. Dodał, że dla Kanadyjczyków nic nie jest ważniejsze niż ochrona własnej suwerenności i naszej niepodległości. 

Król przerwie milczenie? 

Kanada to była brytyjska kolonia, która niepodległość odzyskiwała stopniowo. Pełną suwerenność uzyskała dopiero w 1982 roku, kiedy przyjęła konstytucję i w pełni wydostała się spod władzy brytyjskiego parlamentu. Równocześnie jednak brytyjski monarcha nadal jest formalną głową tego państwa, chociaż jego rola jest czysto symboliczna.

Sondaże pokazują, że większość Kanadyjczyków ma do tego stosunek obojętny. A jednak w ostatnim czasie wielu z nich oburzyło się, że król Karol w żaden sposób nie skomentował sugestii Trumpa. Kanadyjczycy liczą, że wkrótce to się zmieni.

Niedawno Karol zaprosił Donalda Trumpa z oficjalną wizytą do Szkocji. Zaproszenie przekazał mu premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podczas wizyty w Białym Domu. Niektórzy Kanadyjczycy liczą, że Trudeau przekona monarchę, by ten podczas rozmowy z Trumpem stanął w obronie swojego królestwa.

Zdaniem kanadyjskiego wykładowcy Phillipe'a Lagasse'a, rząd Starmera będzie się sprzeciwiał temu, żeby król mieszał się w konflikt między Kanadą i USA. Daniel Beland, politolog z Uniwersytetu McGilla w Montrealu zauważył jednak, że wielu Kanadyjczyków będzie bardzo rozczarowanych, a nawet wściekłych, jeśli ich monarcha nie wyda w tej sprawie oficjalnego oświadczenia. Choć oczywiście to wysoce delikatna sprawa dyplomatyczna, a każda pomyłka może zaszkodzić zarówno stosunkom między tymi państwami, jak i samej monarchii.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

Tragedia w brytyjskim zoo: Mężczyzna wszedł na wybieg tygrysów. Zginął na oczach przerażonych rodzin

opublikowano:
Tygrys zaatakował mężczyznę, który wbiegł na jego teren w zoo
Tygrys (fot. shutterstock)
Dramatyczne sceny rozegrały się w Yorkshire Wildlife Park w Doncaster w środkowej Anglii. Mężczyzna przeskoczył zabezpieczenia i wszedł bezpośrednio na wybieg tygrysów amurskich. Gdzie beztrosko tańczył ze słuchawkami w uszach i pozował do zdjęć. Chwilę później doszło do ataku potężnego drapieżnika – mimo natychmiastowej reakcji opiekunów, życia poszkodowanego nie udało się uratować.
Świat

Krwawy terror w Rijadzie. Huti uderzają w cywilne lotnisko, Trump nie wyklucza odwetu

opublikowano:
Karabiny wzniesione w górę
Karabiny wzniesione w górę (fot. PAP/EPA/YAHYA ARHAB)
Wspierani przez radykalny reżim w Teheranie rebelianci Huti znowu atakują. W sobotnim ataku rakietowym na międzynarodowe lotnisko Króla Chalida w Rijadzie zginęło co najmniej 12 osób, a ponad 300 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych jest obywatel Stanów Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump zapowiada twarde stanowisko i nie wyklucza bezpośredniej interwencji zbrojnej.
Świat

„Nadszedł czas na nowego prezydenta!” Dlaczego Trump zażądał zmiany władzy na Ukrainie?

opublikowano:
Prezydent USA Donald Trump
Donald Trump twierdzi, że już czas, aby Ukraińcy zmienili prezydenta. (fot. PAP/EPA/RON SACHS)
Według prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, ukraiński przywódca mógł wiele razy zakończyć wojnę z Rosją. Dodaje, że już czas, by na czele Ukrainy stanął nowy prezydent.
Świat

To wideo z polskim prezydentem podbija sieć. Zagranica zachwycona: „Chcemy takiego u siebie”

opublikowano:
2489745_3
Niespodziewany trening bokserski polskiego prezydenta Karola Nawrockiego z legendarnym Mannym Pacquiao stał się nowym hitem internetu. Nagranie z Filipin generuje miliony wyświetleń i zdobywa entuzjastyczne komentarze zagranicznych kibiców oraz ekspertów od wizerunku. Jednak to, co poza granicami Polski określane jest mianem skutecznego soft power, w kraju doprowadziło do oburzenia w obozie rządzącym.
Świat

Trump ostro do Zełenskiego! "Lepiej, żeby, do cholery, przestał"

opublikowano:
Donald Trump
fot. Fratria
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski mógł wiele razy zakończyć trwającą w jego kraju wojnę, ale wolał tego nie robić. Oświadczył, że to czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta.
Świat

„To były sekundy, nie wiedzieliśmy, czy przeżyjemy”. Koszmarny wypadek polskiego autokaru w Turcji

opublikowano:
Akcja ratunkowa straży pożarnej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W piątek, 9 października, w okolicach Izmiru w Turcji doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru. Pojazd przewożący 45 osób wypadł z drogi i stoczył się w przepaść, zatrzymując się zaledwie dwa metry od kolejnego urwiska. W katastrofie zginęły dwie osoby, a siedem trafiło do szpitali. Ocalała polska turystka opisała wstrząsające chwile walki o życie oraz chaos, z jakim musieli mierzyć się poszkodowani tuż po wypadku i w kontaktach z organizatorem wyjazdu.