Świat

To koniec władzy Zełenskiego? Sensacyjne doniesienia portalu

opublikowano:
Rosyjski portal donosi, że prezydent Zełenski rozważa scenariusz, w którym nie wystartuje w następnych wyborach
(fot. PAP/Victor Kovalchuk)
Portal Meduza ustalił, że Wołodymyr Zełenski najprawdopodobniej nie wystartuje w następnych wyborach prezydenckich, kiedy zostaną już zorganizowane. Jego otoczenie ma inny plan, jak utrzymać się przy władzy.

Urodzony w rosyjskojęzycznej, żydowskiej rodzinie z Krzywego Rogu, Zełenski przez większość życia związany był ze światem rozrywki. Był współzałożycielem firmy Kwartał 95, która produkowała filmy, kreskówki itp. Sławę zyskał główną rolą w serialu komediowym "Sługa narodu", w którym wcielił się w rolę prezydenta Ukrainy. Dyskontując tę popularność, założył partię o tej samej nazwie i w 2019 roku naprawdę został prezydentem.

Ukraińcy nie chcą wyborów 

Zełenski od początku cieszył się na Ukrainie wielką popularnością, a wkrótce także jego partia osiągnęła znakomity wynik w wyborach parlamentarnych. Na jego pierwszą kadencję przypadła jednak pandemia, a w lutym 2022 r. Rosja wkroczyła na Ukrainę. Jego zachowanie – m.in. odmowa opuszczenia Kijowa, do którego zbliżały się rosyjskie wojska – sprawiły, że stał się jednym z najsłynniejszych polityków na świecie, a magazyn "Time" uznał go za człowieka roku.

Do kolejnych wyborów Zełenski miał stanąć w 2024 roku, ale przeszkodziła w tym wojna – zgodnie z ukraińskim prawem nie wolno organizować wyborów w czasie trwania stanu wojennego, a w wypadku obecnej wojny dodatkowym problemem było to, że wielu wyborców znalazło się pod rosyjską okupacją i nie mogli wziąć w nich udziału. Jeszcze w lutym zeszłego roku Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła rezolucję, w której sprzeciwiła się organizacji wyborów podczas wojny. Niedługo potem główni polityczni rywale Zełenskiego, Petro Poroszenko i Julia Tymoszenko, stwierdzili publicznie, że też tego nie chcą.

Nie jest jednak wielką tajemnicą, że administracja Donalda Trumpa naciska na władze Ukrainy, by jednak zorganizowały wybory. W grudniu zeszłego roku Zełenski zapowiedział, że jest gotowy na zorganizowanie głosowania w ciągu 60-90 dni, jeśli sojusznicy Ukrainy zapewnią im bezpieczeństwo.

Zastąpi go Budanow?

Na razie nie wiadomo, kiedy te wybory faktycznie zostaną zorganizowane i czy będą miały miejsce przed końcem wojny. Jak jednak donosi powiązany z rosyjską opozycją portal Meduza, obóz prezydencki przygotował na nie co najmniej dwa scenariusze.

Pierwszy z nich zakłada, że Zełenski w ogóle w nich nie wystartuje. W tym wypadku kandydatem obozu władzy zostałby były szef wywiadu wojskowego HUR i szef kancelarii prezydenta Kyryło Budanow. Jest uznawany za bliskiego sojusznika Zełenskiego i cieszy się szacunkiem Ukraińców za brawurowe akcje wywiadu z czasów, gdy nim dowodził, jak eliminacje rosyjskich dowódców czy atak dronami na rosyjskie lotniska.

Skandale i spadające poparcie 

Jak zauważa Meduza, na decyzję o ewentualnym wycofaniu się Zełenskiego z aktywnej polityki mają wpływ dwa główne czynniki. Jednym z nich jest spadające poparcie Zełenskiego, na co wpływ miały także głośne skandale korupcyjne, w które zamieszani byli jego bliscy współpracownicy. Przed wojną Zełenski pozycjonował się jako polityk, dla którego walka z korupcją jest priorytetem, więc są one dla niego szczególnie dotkliwe. Z najnowszych sondaży wynika, że nawet połowa Ukraińców nie ma już do niego zaufania.

Drugim czynnikiem jest ukraińska konstytucja. Ta twierdzi, że prezydentem można być maksymalnie 10 lat. Normalnie obejmuje to dwie pięcioletnie kadencje. Stan wojenny i związane z nim zawieszenie wyborów sprawiają jednak, że Zełenski, choć formalnie nadal jest w trakcie pierwszej kadencji, rządzi już osiem lat. Gdyby więc wygrał kolejne wybory, przekroczyłby ten limit – i jego otoczenie boi się, że opozycja wykorzysta ten fakt, by podważać legalność jego władzy.

Drugi scenariusz przewiduje, że Zełenski jednak wystartuje w wyborach. W tym scenariuszu Budanow założy własną partię polityczną. Ta po wyborach parlamentarnych stałaby się kluczowym koalicjantem Sługi Narodu w parlamencie.

Równocześnie Meduza twierdzi, że Zełenski coraz częściej dopuszcza do siebie myśl o porażce i rozważa kontynuowanie kariery politycznej w parlamencie, zamiast walki za wszelką cenę o utrzymanie się na stanowisku prezydenta.

źr. wPolsce24 za RMF 24

Świat

O krok od tragedii nad Bałtykiem! Rosyjska fregata ostrzelała śmigłowiec NATO

opublikowano:
Duński śmigłowca Fennec
Rosjanie testują granice Sojuszu. Flary tuż obok duńskiego śmigłowca, ambasador na dywaniku. Duński śmigłowiec Fennec - (fot. Rune Dyrholm / Forsvaret)
Rutynowy patrol nad Bałtykiem przerodził się w incydent, który wpisuje się w serię niebezpiecznie bliskich spotkań między rosyjskimi siłami a państwami NATO.
Świat

Tajemnica wyszła na jaw: Amerykanie mają już broń w kosmosie

opublikowano:
Sekretarz amerykańskich sił powietrznych ujawnił, że amerykanie mają już broń w kosmosie
(fot. ilustracyjna Pexels)
Sekretarz Sił Powietrznych USA Troy Meink ujawnił, że Amerykanie mają broń na niskiej orbicie okołoziemskiej. Nie sprecyzował jednak, o jaką broń chodzi.
Świat

Skrywany przez 75 lat sekret wreszcie ujrzy światło dzienne. Co Niemcy naprawdę myśleli po wojnie? Ponury obraz

opublikowano:
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm (fot. shuterstock - zdjęcie illustracyjne)
Przez dekady Berlin pouczał Europę, a w szczególności Polskę, na temat „wzorowego rozliczenia się z przeszłością” i przekonywał o swej moralnej wyższości. Tymczasem na jaw wychodzą fakty, które burzą ten mit. Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) opisuje kulisy historycznego badania socjologicznego z początku lat 50. XX wieku. Wyniki były tak druzgocące i niewygodne, że słynny filozof Theodor W. Adorno wolał ukryć je przed światem w obawie o losy młodej Republiki Federalnej.
Świat

Stoją za tym rosyjskie służby? Kolejne państwo padło ofiarą sabotażu na kolei

opublikowano:
pexels-leon-natan-2996182-6409084
W Holandii doszło do poważnych zaburzeń ruchu pociągów. Firma ProRail, operator holenderskiej infrastruktury kolejowej, podejrzewa, że doszło do celowego sabotażu.
Świat

Groźna bakteria dziesiątkuje zwierzęta. Władze apelują: "Pod żadnym pozorem nie jedzcie tego mięsa"

opublikowano:
Żywy hipopotam częściowo zanurzony w rzece w naturalnym środowisku. Hipopotamy to jedne z głównych ofiar śmiertelnej epidemii wąglika w Zambii.
Śmiercionośny wąglik w Afryce. Zjedli mięso padłych zwierząt (fot. pixabay)
Dramatyczne wieści z Afryki. Wybuch epidemii wąglika doprowadził do masowego pomoru dzikich zwierząt w Zambii. Niestety, groźna choroba przeniosła się już na ludzi, którzy spożywali skażone padlinę. Miejscowe władze ogłosiły alert i wzywają do natychmiastowego zawieszenia polowań.
Świat

Prowadziła agencję, pracowała dla Kremla. Niemcy zdemaskowali niezwykle groźnego szpiega

opublikowano:
Władimir Putin nad panoramą Berlina, kobieta podejrzana o działalność szpiegowską oraz drony nad niemiecką stolicą.
Berlin znalazł się w centrum narastającej wojny wywiadowczej. Niemieckie służby prowadzą sprawy dotyczące rosyjskiego szpiegostwa, infiltracji i działań hybrydowych (graf. AI)
Niemiecki wymiar sprawiedliwości wreszcie otwiera oczy na skalę rosyjskiej infiltracji. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kobiecie, która pod płaszczykiem agencji marketingowej i działalności lobbingowej otwierała oficerom rosyjskiego wywiadu drzwi do najwyższych kręgów wojskowych i politycznych w Berlinie. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej - w tle toczy się bezwzględna wojna wywiadów, a nad niemieckimi lotniskami latają drony z materiałami wybuchowymi.