Świat

To koniec Departamentu Obrony? Biały Dom potwierdził zaskakujący plan Trumpa

opublikowano:
Kontrowersyjny plan Trumpa – Departament Obrony ma wrócić do historycznej nazwy Departament Wojny
Trump uznał, że stara nazwa będzie bardziej odpowiednia (fot. DoD photo by Master Sgt. Ken Hammond, U.S. Air Force)
Biały Dom potwierdził, że prezydent Trump chce zmienić nazwę Departamentu Obrony. Uznał, że jego historyczna nazwa jest bardziej odpowiednia.

Departament Obrony jest jedną z najstarszych części amerykańskiego rządu, powstał – razem z Departamentem Skarbu i Departamentem Stanu – w 1789 roku. Jego zadaniem jest koordynowanie i nadzorowanie sześciu gałęzi amerykańskich sił zbrojnych – Armii, Marynarki Wojennej, Piechoty Morskiej, Sił Powietrznych, Sił Kosmicznych i Straży Przybrzeżnej, a także Gwardii Narodowej i rezerw. Jest największym departamentem w rządzie USA, licząc żołnierzy i pracowników cywilnych zatrudnia 2,91 mln osób. Często bywa nazywany Pentagonem, od nazwy swojej słynnej siedziby.

Chce wrócić do starej nazwy

Kilka dni temu Trump zasugerował, że zmieni jego nazwę. Wiecie, nazywają go Departamentem Obrony, ale, między nami, myślę, że zmienimy tę nazwę – powiedział dziennikarzom. Ujawnił, że chce wrócić do poprzedniej – Departament Wojny. Departament Obrony nosił ją aż do końca II Wojny Światowej, a jego szef był nazywany Sekretarzem Wojny.

Teraz te plany zostały oficjalnie potwierdzone przez Biały Dom. Tak jak powiedział prezydent Trump, nasze siły zbrojne powinny być skupione na ofensywie – a nie tylko obronie – napisała w oświadczeniu zastępczyni rzecznik prasowej Białego Domu Anna Kelly. Dodała, że ta zmiana to część odbudowy wartości amerykańskiego wojska. Zauważyła, że z tego powodu Trump stawia żołnierzy na pierwszym miejscu i wycina z wojska DEI – promowanie osób ze względu na ich kolor skóry czy orientację seksualną – i lewicowe ideologie.

Czy Kongres się na to zgodzi? 

Zmiana nazwy amerykańskiego departamentu nie jest bezprecedensowa. Wcześniej zmieniono nazwę Departamentu Stanu, ale wiązało się to ze zmianą jego funkcji. Początkowo nazywał się Departamentem Spraw Zagranicznych, ale zmieniono ją w 1789 roku, kiedy Kongres powierzył mu także krajowe obowiązki, jak nadzór nad mennicą czy prowadzenie spisów powszechnych. Zmiana nazwy z Departamentu Wojny na Departament Obrony wynikała natomiast z tego, że został podzielony na Departament Armii i Departament Sił Powietrznych oraz połączony z Departamentem Marynarki, który do 1949 roku był niezależnym ciałem.

Na razie nie jest jasne w jaki sposób Trump planuje zmienić tę nazwę. Prawo do tworzenia i likwidowania departamentów ma w USA Kongres i w powszechnej opinii potrzeba byłaby do tego specjalna ustawa, tak jak stało się w wypadku poprzedniej zmiany nazwy tego departamentu. Dla wszystkich jest jednak jasne, że lewica będzie próbowała ją zablokować. Sam Trump stwierdził, że nie jest przekonany, że do wprowadzenia tej zmiany potrzebuje zgody Kongresu. Jest też możliwe, że zmieni ją nieformalnie – jego administracja zacznie używać nowej nazwy, chociaż formalnie będzie nosił starą.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.