Gotówka wraca do łask w Szwecji. W Polsce banki coraz bardziej ograniczają dostęp do naszych pieniędzy

Jeszcze do niedawna Szwecja była wzorem społeczeństwa bezgotówkowego – ponad 95 proc. transakcji odbywało się bez banknotów. Dziś ten cyfrowy raj się sypie. 1 lipca weszły w życie przepisy nakazujące sklepom spożywczym i aptekom przyjmowanie gotówki. Banki muszą przyjmować wpłaty gotówkowe, a w przypadku awarii systemów dopuszczono płatności offline.
Riksbank ostrzega: jeden wirus w systemie bankowym może sparaliżować cały kraj. Cyberataki w 2023 roku kosztowały Szwecję 1,2 mld koron. Wojna w Ukrainie i napięcia geopolityczne pokazały, że cyfrowa rzeczywistość jest krucha. Dlatego bank centralny rekomenduje każdemu dorosłemu – 1000 koron w domu, w różnych nominałach. E-korona, która miała być przyszłością, została zawieszona w 2023 roku. Fizyczny pieniądz w kryzysie jest niezastąpiony.
Polska idzie w przeciwnym kierunku
Podczas gdy Szwecja przygotowuje się na czarny scenariusz, w Polsce gotówka jest systematycznie wypierana. Banki premiują płatności kartą i Blikiem, a wypłaty z bankomatów obciążane są rosnącymi opłatami. Limity dziennych wypłat są coraz niższe – w niektórych bankach to zaledwie 500-1000 zł. W ciągu pięciu lat zniknęło ponad 3000 bankomatów.
Polski rząd milczy o bezpieczeństwie systemu płatniczego. Nie ma żadnych rekomendacji, by trzymać gotówkę na czarną godzinę. Nie ma obowiązku jej przyjmowania. Promuje się cyfryzację kosztem bezpieczeństwa obywateli – podczas gdy Szwecja dba o to, by ludzie mieli czym zapłacić za leki i żywność, gdy internet padnie.
Szwedzi: „Przezorny zawsze ubezpieczony”
Rekomendacja Riksbanku spotkała się ze zrozumieniem. Szwedzi mówią wprost: to konieczność w dzisiejszych czasach. - Trzymanie gotówki w domu to dobry pomysł, szczególnie po cyberatakach i wojnie – przyznają mieszkańcy Malmö. Prezes Riksbanku Erik Thedéen nie pozostawia wątpliwości: – Infrastruktura gotówkowa jest wrażliwa, potrzebne są pilne działania. Ludzie muszą zawsze móc zapłacić, nawet gdy internet nie działa.
Kto naprawdę chroni swoich obywateli?
Szwecja, która przez lata zachęcała do pozbywania się gotówki, dziś wzywa do jej przechowywania – i nakazuje sklepom, by ją przyjmowała. Polska tymczasem zaciska limity w bankomatach, ogranicza dostęp do fizycznego pieniądza i stawia wygodę banków ponad bezpieczeństwo ludzi.
W czarnym scenariuszu to banknoty mogą być jedynym ratunkiem. Szwecja już to zrozumiała. Czy Polska też w końcu obudzi się z cyfrowego snu?
źr. wPolsce24 za dlaHandlu.pl/RMF24/Riksbank











