Polska

Antypolskie i antysemickie szaleństwo na Ukrainie! Armia OFICJALNIE uczciła hitlerowskiego kolaboranta, kata Polaków i Żydów

opublikowano:
Szaleństwo na Ukrainie
(fot. wPolsce24.tv)
W sieci pojawiło się nagranie, które wywołuje grozę. Oficjalne konto 3. Korpusu Armijnego Sił Zbrojnych Ukrainy opublikowało materiał, w którym z wielką czcią wspomina się... postać Romana Szuchewycza. Człowiek bezpośrednio odpowiedzialny za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej został tam nazwany „legendą” oraz „uosobieniem odpowiedzialności wobec Narodu”. To kolejny, niezwykle bolesny cios w relacje polsko-ukraińskie i jawne kłamstwo historyczne, obok którego nie można przejść obojętnie.

Wspomniany materiał wideo zrealizowano z udziałem dowódcy 1. batalionu zmotoryzowanego 3. Samodzielnej Brygady Szturmowej, ukrywającego się pod pseudonimem „Kipisz”. W rocznicę urodzin zbrodniarza, ukraiński oficer kreuje go na „legendę ruchu wyzwoleńczego” i stawia za wzór dla współczesnych żołnierzy walczących na froncie.

Kim jednak naprawdę był Roman Szuchewycz i dlaczego jego kult jest tak głęboko zakorzeniony w strukturach tamtejszych formacji, w tym nowo tworzonych jednostek? Dla Polaków i Żydów odpowiedź jest jedna i bezdyskusyjna: był to nazistowski terrorysta i zbrodniarz wojenny.

Wspólnik Hitlera i dowódca Batalionu „Nachtigall”

Roman Szuchewycz (znany pod pseudonimem „Taras Czuprynka”) od wczesnej młodości był związany z radykalnym, szowinistycznym nurtem ukraińskiego nacjonalizmu. Jako członek OUN (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów), a później jej frakcji banderowskiej (OUN-B), nie cofał się przed terrorem politycznym.

Przed wybuchem wojny między III Rzeszą a Związkiem Sowieckim, Szuchewycz przeszedł szkolenie w strukturach niemieckich. W 1941 roku został zastępcą dowódcy podległego Abwehrze ukraińskiego batalionu „Nachtigall”. Żołnierze tej formacji wzięli udział w zajęciu Lwowa, gdzie doszło do krwawego pogromu ludności żydowskiej oraz fali aresztowań polskiej inteligencji (w tym mordu profesorów lwowskich).

Następnie Szuchewycz służył w 201. batalionie Schutzmannschaft, biorącym udział w brutalnych akcjach pacyfikacyjnych na terenie Białorusi.

Architekt rzezi wołyńskiej

Najbardziej krwawa i mroczna karta w życiorysie Szuchewycza rozpoczyna się jednak w 1943 roku, kiedy objął on funkcję przewodniczącego Biura Prowodu OUN-B oraz dowódcy głównego Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

To właśnie Roman Szuchewycz podjął bezpośrednią decyzję o przeprowadzeniu masowych, brutalnych czystek etnicznych na ludności polskiej. Według jednoznacznych ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej, jako szef kierownictwa OUN i dowódca UPA, ponosi on pełną, osobistą i polityczną odpowiedzialność za ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Gloryfikacja Romana Szuchewycza uwłacza pamięci ofiar rzezi wołyńskiej. Bezpośrednio z jego rozkazu zamordowano około 100 tysięcy bezbronnych Polaków – mężczyzn, kobiet i dzieci, których jedyną winą była ich narodowość” – przypominaj IPN.

To z jego inicjatywy i pod jego nadzorem oddziały UPA realizowały plan oczyszczenia „ukraińskiej ziemi” z elementów nieukraińskich, co doprowadziło do jednej z najbrutalniejszych zbrodni II wojny światowej, charakteryzującej się niebywałym wręcz okrucieństwem wobec ofiar.

Niebezpieczny kult w nowoczesnej armii

Fakt, że w 2026 roku oficjalne struktury ukraińskich wojsk lądowych (w tym nowo powołany 3. Korpus Armijny) wciąż bezkrytycznie odwołują się do spuścizny UPA i Szuchewycza, budzi głęboki niepokój. Kreowanie lidera OUN-B na „patrona nowoczesnej walki” i „uosobienie odpowiedzialności” jest nie tylko jawnym deptaniem pamięci o ofiarach, ale także budowaniem tożsamości państwowej i wojskowej na fundamentach zbrodni oraz nienawiści rasowej.

Strona polska wielokrotnie podkreślała, że integracja Ukrainy z zachodnim światem oraz budowanie trwałych, przyjacielskich relacji z Warszawą nie będą możliwe bez pełnego rozliczenia się z przeszłością i zaprzestania państwowej gloryfikacji zbrodniarzy. Próby ukrywania prawdy o Wołyniu pod płaszczykiem walki o niepodległość spotykają się w Polsce z kategorycznym sprzeciwem środowisk konserwatywnych i patriotycznych.

Dopóki na Ukrainie zamiast autentycznych bohaterów na sztandary wynosi się ludzi pokroju Szuchewycza, dopóty nad dialogiem obu narodów wisieć będzie cień nierozliczonej krwi tysięcy niewinnych Polaków i Żydów.

źr. wPolsce24

 

 

Polska

Tak upokorzyli żołnierzy w dniu ich święta! Nie uwierzysz, do czego ich zmuszono

opublikowano:
Nagranie z obchodów Święta Wojska Polskiego pokazuje żołnierzy usuwających z warszawskiej ulicy dużą naklejkę z hasłami „#PolskiSAFE” i „Bezpieczna Polska”.
W sobotę w Polsce obchodzone było Święto Wojska Polskiego. Niestety Ministerstwo Obrony Narodowej postanowiło tego dnia upokorzyć samych żołnierzy.
Polska

Ciara podzieliła Polaków. Flaga zamiast welonu. Co sądzić o występie w Poznaniu?

opublikowano:
Ciara na scenie podczas koncertu w Poznaniu. Ma na sobie czarną skórzaną kurtkę, czarne spodenki, wysokie czarne buty i czarną czapkę z daszkiem. Na ramionach ma narzuconą biało-czerwoną flagę Polski. Wykonuje dynamiczny układ taneczny z uniesioną nogą. Zdjęcie jest obrócone i obramowane zieloną linią, w tle widać duże litery sceny.
Ciara w Polsce. Miły gest czy profanacja symbolu narodowego? (fot. zrzut ekranu X/facebook.com/bittersweetmusicfestiva)
Koncert Ciary na Bittersweet Festival w Poznaniu miał być muzycznym świętem. Skończyło się jako gorąca debata o granicach szacunku dla narodowych symboli. Gdy 15 sierpnia, w dniu Święta Wojska Polskiego, amerykańska wokalistka wyszła na scenę z biało-czerwoną flagą zarzuconą na głowę jak welon, zamiast tylko braw, zebrała mieszane reakcje – od zachwytu po oburzenie, które błyskawicznie rozlały się w sieci.
Polska

Polski samolot specjalny pilnie wysłany na Węgry. Wiemy, kto jest na pokładzie

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej
Polski rząd wysyła samolot specjalny na Węgry. (fot. PAP/Piotr Nowak)
Polski rząd reaguje na dramatyczne doniesienia z Węgier. Premier Donald Tusk podjął decyzję o wysłaniu specjalnego samolotu z pomocą medyczną i konsularną dla poszkodowanych w katastrofalnym wypadku na autostradzie M3.
Polska

Strzelanina pod Poznaniem! Kobieta walczy o życie, uzbrojony napastnik wciąż na wolności

opublikowano:
Radiowóz policyjny
Policja szuka sprawcy strzelaniny pod Poznaniem. (fot. PAP/Darek Delmanowicz)
W Swarzędzu pod Poznaniem doszło do brutalnego ataku. Przypadkowy przechodzień odnalazł na klatce schodowej zakrwawioną, nieprzytomną 46-letnią kobietę z raną postrzałową głowy. Podczas gdy poszkodowana w stanie krytycznym walczy o życie w szpitalu, policja prowadzi zmasowaną obławę. Podejrzewany o ten czyn były partner kobiety wciąż pozostaje na wolności.
Polska

Katastrofa autobusu z polskimi pielgrzymami. Uruchomiono specjalną infolinię dla rodzin

opublikowano:
Wypadek polskiego autobusu na Węgrzech
Rząd uruchomił specjalną infolinię dla rodzin ofiar wypadku na Węgrzech. (fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
W nocy z soboty na niedzielę na węgierskiej autostradzie M3 doszło do katastrofalnego wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób. Pojazdem podróżowali polscy pielgrzymi wracający do kraju. W związku z tą tragedią polskie władze uruchomiły specjalną linię telefoniczną dla rodzin poszkodowanych oraz wszystkich osób poszukujących informacji o bliskich.
Polska

Spłonął zabytkowy kościół z XVII wieku. Jak to możliwe, że drewniany krzyż pozostał nietknięty?

opublikowano:
Pożar kościoła w Sanoku
Spłonął zabytkowy kościół pw. św. Mikołaja w Sanoku. (fot. Fratria/ screen z Facebook/ Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie)
W nocy z soboty na niedzielę w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku wybuchł pożar. Ogień doszczętnie strawił zabytkowy, drewniany kościół pw. św. Mikołaja z XVII wieku, który był uznawany za jedną z najcenniejszych pereł architektury sakralnej w regionie. W dramatycznej akcji gaśniczej brało udział aż 140 strażaków, a jeden z nich odniósł obrażenia.