Katastrofa w Kolumbii. Siły powietrzne poinformowały, że zginęło co najmniej 66 żołnierzy

Jak informowaliśmy wcześniej, w poniedziałek w Kolumbii doszło do katastrofy wojskowego samolotu transportowego C-130 Hercules. Minister obrony Pedro Sanchez poinformował, że samolot wystartował z Puerto Leguizamo na południu kraju, w pobliżu granicy z Peru. Spadł na dżungle wkrótce po starcie.
Na pokładzie samolotu było 121 żołnierzy i załoga. Siły powietrzne poinformowały, że co najmniej 66 z nich zginęło. Udało się uratować 77 rannych. Dokładne liczenie ofiar i ocalonych nadal trwa. Po rannych żołnierzy wysłano dwa inne samoloty, które zabiorą ich do szpitali.
Przyczyny katastrofy nadal są nieznane. Sanchez poinformował jednak, że samolot był w dobrym stanie, a jego załoga miała niezbędne kwalifikacje. Numer na ogonie pokazuje, że to jeden z nowszych Herkulesów w kolumbijskiej flocie. Minister dodał, że wykluczono już, że do katastrofy doszło na skutek ataku jednej z licznych organizacji zbrojnych, z którymi zmaga się kolumbijska armia.
źr. wPolsce24 za "Guardian"











