Świat

Szokujące wyznanie sekretarza zdrowia USA o narkotykach: kokainę wciągałem z sedesu, brałem też heroinę i LSD

opublikowano:
Robert F. Kennedy Jr opowiedział o swoich doświadczeniach z narkotykami
Robert F. Kennedy Jr. (fot. Fratria, x.com/SecKennedy)
Robert F. Kennedy Jr., jeden z najbardziej zaufanych polityków Donalda Trumpa, obecny amerykański sekretarz zdrowia, w wywiadzie z popularnym komikiem Theo Vonem przyznał się do ekstremalnego zażywania narkotyków w młodości. W tym do wciągania kokainy z desek sedesowych i snifowania jej bezpośrednio z powierzchni ubikacji. 

Od ekstremalnych praktyk do świadomej trzeźwości

Kennedy - od lat publicznie mówiący o swojej przeszłości - podkreślił, że jego doświadczenia z narkotykami sięgają czasów młodzieńczych, gdy próbował LSD, heroiny i kokainy. Według amerykańskich przekazów był dwukrotnie aresztowany za posiadanie nielegalnych substancji, a jego uzależnienie od heroiny trwało aż 14 lat, zanim w 1983 roku uzyskał trwałą trzeźwość. 

W rozmowie z Vonem Kennedy podkreślił, że codzienne uczestnictwo w spotkaniach wspierających (np. programy Anonimowych Alkoholików czy grupy 12-krokowe) są dla niego kluczowe do utrzymania trzeźwości nawet po ponad czterech dekadach.

- Jeśli nie będę uczestniczył w tych spotkaniach codziennie, moje życie stanie się złe - wyznał

Cytat, który stał się viralem

To właśnie fragment o tym, że „nie boi się zarazków, ponieważ kiedyś wciągał kokainę z desek sedesowych”, obiegł internet i stał się viralem w mediach społecznościowych, prowokując falę komentarzy i krytyki ze strony przeciwników politycznych.  

Amerykańskie media zauważają, że choć informacje te mogą wydawać się szokujące, RFK Jr. od lat otwarcie mówi o swoim uzależnieniu jako o części własnej historii życiowej i elementu, który ukształtował jego postrzeganie chorób, leczenia oraz roli wsparcia środowiskowego. 

Spór o wiarygodność i kontekst publiczny

Dla wielu komentatorów z konserwatywnej strony sceny politycznej przemówienie Kennedy’ego jest ciekawym i ludzkim świadectwem tego, jak uzależnienie może dotknąć nawet osoby z elity politycznej i rodzin o wielkim społecznym wpływie. Niektórzy konserwatywni publicyści wskazują, że jego szczerość wobec własnej walki i trzeźwości przez ponad 40 lat może stanowić ważny komunikat o potędze przemiany osobistej, dyscypliny i odpowiedzialności indywidualnej wobec choroby, jaką jest uzależnienie. 

Z drugiej strony przeciwnicy Kennedy’ego uderzają w jego wizerunek i decyzje polityczne, sugerując, że tak bezpośrednie wyznanie może podkopywać jego autorytet jako szefa amerykańskiej służby zdrowia, szczególnie w kontekście kontrowersji wokół innych jego stanowisk, w tym sceptycyzmu wobec standardowych praktyk szczepień. 

Co to oznacza dla Ameryki i zdrowia publicznego?

Dla środowisk prawicowych to wydarzenie jest okazją do szerszej dyskusji o:

  • odpowiedzialności publicznych urzędników,

  • transparencji i prawdzie o swojej przeszłości,

  • potencjale politycznych konsekwencji osobistych doświadczeń z chorobami,

  • oraz o walce z epidemią uzależnień w USA, która od dziesięcioleci jest czynnikiem determinującym losy tysięcy rodzin i społeczności.

W czasach, gdy wiele amerykańskich mediów – także tych mainstreamowych – zaznacza, że RFK Jr. był w trzeźwości przez ponad cztery dekady i nadal aktywnie uczestniczy w programach wsparcia, prawicowe portale mogą reinterpretować jego wyznanie jako przykład osobistego zwycięstwa nad demonami uzależnienia, który nie musi w żaden sposób przekreślać jego kompetencji publicznych, lecz może inspirować do walki z nałogiem także tych, którzy myślą, że nie mają wyjścia.

źr. wPolsce24 za The Times of India

Świat

Ta zbrodnia wstrząsnęła Ameryką. Zabójca prezesa United Healthcare przyznał się do winy

opublikowano:
Oskarżony o zamordowanie prezesa United Healthcare Luigi Mangione przyznał się do winy przed sądem federalnym
(fot. NYPD\Pexels)
Trwa proces Luigiego Mangione, oskarżonego o zamordowanie prezesa United Healthcare. Oskarżony przyznał się do obu stawianych mu zarzutów.
Świat

Chorwacja w ogniu. Ewakuacja mieszkańców, ranni polscy turyści

opublikowano:
Ogień szaleje w okolicach popularnego kurortu Omisz
Najgorsza sytuacja panuje w okolicach popularnego kurortu Omisz (fot. EPA/PAP)
Czterech Polaków zostało poszkodowanych w pożarach, jakie szaleją w południowej Chorwacji. Jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii; pozostałe opuściły już szpital.
Świat

Kolejki do okulistów po zaćmieniu słońca. Ciekawość była ważniejsza od ochrony wzroku

opublikowano:
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki (Fot. PAP/Art Service)
To miało być spektakularne widowisko, ale dla części mieszkańców Berlina skończyło się wizytą u okulisty. Podczas środowego zaćmienia Słońca wiele osób patrzyło na zjawisko bez odpowiedniej ochrony oczu. Lekarze ostrzegają: patrzenie bezpośrednio na Słońce może trwale uszkodzić siatkówkę.
Świat

Piekło w turystycznym raju! Pilny komunikat dla Polaków w Chorwacji

opublikowano:
Pożar w Chorwacji
Ambasada RP wydała komunikat w związku z pożarem w Chorwacji. (fot. screen z X.com)
Na południowym zachodzie Chorwacji wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenia się z powodu silnego wiatru. Żywioł trawi popularną, turystyczną część kraju, zmuszając służby do ewakuacji ponad tysiąca osób. Ambasada RP w Zagrzebiu wydała pilny komunikat dla przebywających tam Polaków.
Świat

Szpiegowski bastion w sercu Berlina! Ponad 100 tajemniczych lokatorów i bezsilność Niemców

opublikowano:
Brama Brandenburska
Niemcy nie mogą pozbyć się rosyjskich szpiegów. (fot. ilustracyjna/ pixabay)
W samym centrum Berlina wznosi się potężny budynek z napisem „Russisches Haus”. Oficjalnie to placówka kulturalna, jednak od dawna budzi ona ogromne kontrowersje, a jej pracownicy podejrzewani są o działalność szpiegowską. Choć niemieccy politycy oraz prasa głośno domagają się natychmiastowego zamknięcia placówki, sprawa okazuje się dyplomatycznym i prawnym klinczem.
Świat

Lewicowy eksperyment skończony. Kolumbia bierze amerykańską broń i uderza w narkoterroryzm

opublikowano:
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie poświęconego walce z kartelami narkotykowymi
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth przemawia podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie, na którym ogłoszono zacieśnienie współpracy z Kolumbią w walce z narkoterroryzmem.(fot. PAP/EPA)
Nowy prezydent Abelardo de la Espriella, znany jako „El Tigre”, zatwierdził wspólne operacje wojskowe z USA na terytorium Kolumbii. Decyzja, ogłoszona podczas szczytu koalicji antynarkotykowej w Panamie, to radykalne zerwanie z polityką poprzedniego lewicowego rządu i sukces administracji Donalda Trumpa w regionie.