Świat

Brytyjczycy mają dość lewicy? Szokujące wyniki wyborów

opublikowano:
Wstępne wyniki wyborów samorządowych w Wielkiej Brytanii wskazują na porażkę lewicy i Keira Starmera
(fot. PAP/EPA/ADAM VAUGHAN)
W Wielkiej Brytanii trwa liczenie głosów w wyborach samorządowych. Pierwsze wyniki pokazują, że lewicę może czekać kompromitująca porażka.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Partia Pracy Keira Starmera notuje bardzo słabe wyniki w brytyjskich wyborach samorządowych i traci setki mandatów.
  • Reform UK Nigela Farage’a staje się jednym z największych wygranych tych wyborów.
  • Torysi odzyskują część wpływów.
  • Wyniki zwiększają presję na premiera Keira Starmera, którego popularność gwałtownie spadła od wyborów parlamentarnych w 2024 roku.
  • Komentatorzy wskazują, że Wielka Brytania może odchodzić od dominacji dwóch partii na rzecz systemu wielopartyjnego.

Ostatnie wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbyły się w 2024 roku. Lewicowa Partia Pracy osiągnęła w nich znakomity wynik. Dostała blisko trzy miliony głosów więcej niż Torysi i zdobyła 411 mandatów – o 211 więcej, niż miała.

Od tego czasu popularność premiera Keira Starmera drastycznie się zmniejszyła i dziś jest on jednym z najbardziej znienawidzonych polityków w kraju, a do odejścia namawia go już nie tylko opozycja. Dla wszystkich było więc jasne, że wczorajsze wybory samorządowe to coś w rodzaju referendum dla jego dalszych rządów. 

Lewica traci setki stołków

Brytyjczycy wybierali ponad 5 tys. radnych w 136 okręgach wyborczych i sześciu burmistrzów w miastach, gdzie wybiera się ich bezpośrednio. W tym samym czasie odbyły się także wybory do szkockiego i walijskiego parlamentu.

Na chwilę obecną policzono ok. 29% głosów. Te wstępne wyniki sugerują, że Laburzystów czeka kompromitacja.

Na chwilę obecną lewicowi radni stracili już 248 mandatów i większość w ośmiu okręgach. Kiepskie wyniki Partia Pracy odnotowała nawet w okręgach, które dotychczas były uznawane za jej twierdze – takich, jak byłe tereny przemysłowe w środkowej i północnej Anglii czy niektórych częściach Londynu - w tym w takich, gdzie rządzili nieprzerwanie od ponad 50 lat.

Co ciekawe, Laburzystom poszło szczególnie źle w okręgach, które w parlamencie reprezentują czołowe postacie tej partii. W Tameside, skąd startuje była wicepremier Angela Rayner, stracili 16 z 17 miejsc, a w Wigan, skąd posłem jest sekretarz kultury Lisa Nandy, stracili wszystkie z 22.

Torysi nie mają się z czego cieszyć 

Torysom poszło nieco lepiej, ale wstępne wyniki wskazują, że też nie będą mieli zbyt wielu powodów do świętowania. Jak informuje BBC, udało im się odbić Westminster, który stracili w 2022 roku. W Wandsworth – ulubionej radzie miejskiej Margaret Thatcher, którą Torysi rządzili nieprzerwanie przez 44 lata, do 2022 roku – udało im się odbić siedem miejsc z rąk lewicy, ale po raz pierwszy w historii żadna partia nie ma w tym okręgu historii.

Jeśli trend wyłaniający się ze wstępnych wyników się utrzyma, to powody do zadowolenia będzie miała za to Reform, partia Nigela Farage. Zdobyła już 352 miejsc i większość w pierwszej radzie, w Newcastle-Under-Lyme, gdzie zdobyli 27 z 44 miejsc i odebrali władzę Torysom. Wstępne wyniki sugerują także, że bardzo dobrze poszło Zielonym. Dla tej partii były to pierwsze wybory pod przewodnictwem jej nowego lidera, Zacka Polanskiego. Także Liberalni Demokraci na razie zdobywają kolejne głosy. 

Koniec duopolu?

Oczywiście widoczny trend może się jeszcze odwrócić. W Wielkiej Brytanii głosy w wyborach parlamentarnych są liczone od razu po zamknięciu lokali wyborczych, ale w wyborach lokalnych wygląda to inaczej. W aż 90 okręgach liczenie zacznie się dopiero dzisiaj po godz. 10 rano. Nie zaczęto też liczenia głosów w wyborach do szkockiego i walijskiego parlamentu. Jak informuje BBC, niemal pełne wyniki powinny pojawić się dopiero dziś wieczorem, ale w niektórych okręgach liczenie zakończy się jutro.

Mało kto spodziewa się jednak, żeby lewica mogła jeszcze odwrócić trend spadkowy. To bardzo złe wieści dla premiera Starmera. Jak zauważa BBC, Laburzyści spodziewali się ciężkiej nocy, ale nie aż tak ciężkiej. Także ekspert od sondaży John Curtice zauważył w rozmowie z agencją Reuters, że ich wyniki były w zasadzie tak złe, jak wszyscy się spodziewali albo jeszcze gorsze.

Wyniki tych wyborów może nie doprowadzą do upadku rządu, ale na pewno sprawią, że presja na Starmera, by odszedł, stanie się jeszcze mocniejsza.

Kluczowe mogą się tu okazać wyniki ze Szkocji i Walii. Sondaże pokazują, że zwyciężą tam nacjonalistyczne partie SNP i Plaid Cymru, a główną siłą opozycji będzie Reform. Partie, które akurat rządzą, zwykle osiągają gorsze wyniki w wyborach lokalnych, ale eksperci zwracają uwagę, że jeśli trend się nie odwróci, to Starmer może pobić niechlubny rekord premiera Johna Mayora, pod którego rządami Torysi stracili w 1995 roku ponad 2 tysiące miejsc.

Brytyjscy komentatorzy zwracają też uwagę, że to kolejne już wybory, które świadczą o tym, że Brytyjczycy coraz bardziej mają dość systemu dwupartyjnego. Brytyjska polityka od lat jest zdominowana przez rywalizację między Laburzystami i Torysami, co jest poniekąd konsekwencją ich systemu wyborczego, w którym mniejsze partie mają małe znaczenie. Straty obu głównych partii mogą jednak świadczyć, że państwo zmienia się w demokrację wielopartyjną, w której dużo istotniejsze będą koalicje.

Do następnych wyborów parlamentarnych w tym kraju pozostały jeszcze trzy lata, a w polityce w tak długim okresie wiele może się zmienić, ale obecne sondaże i wyniki tych wyborów wskazują, że będziemy świadkami końca politycznego duopolu w Wielkiej Brytanii.

źr. wPolsce24 za BBC, Reuters

Świat

Ewakuacja bombowców z Wielkiej Brytanii. Amerykanie reagują na udaremniony zamach i ślad Iranu

opublikowano:
startujący samolot bombowy
Podejrzani o terroryzm na wolności, Amerykanie zabierają bombowce. Wrze na linii Waszyngton–Londyn (fot. af.mil)
Stany Zjednoczone podjęły decyzję o natychmiastowym wycofaniu wszystkich swoich bombowców strategicznych z bazy lotniczej RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire. Ruch ten nastąpił zaledwie kilka dni po aresztowaniu grupy mężczyzn podejrzewanych o przygotowywanie zamachu, w sprawę którego - według brytyjskich i amerykańskich władz - miał być zamieszany Iran.
Świat

Tajemniczy zgon w Rosji postawił na nogi amerykański wywiad. O co chodzi?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca śledztwo epidemiologiczne związane z podejrzeniem przypadku dżumy płucnej w Rosji, laboratorium biologiczne, mapę Syberii, służby medyczne oraz symbole USA i Rosji.
Podejrzenie śmiertelnego przypadku dżumy płucnej w obwodzie irkuckim. Sprawę analizują amerykańskie służby i instytucje zdrowia publicznego (graf. AI)
Departament Stanu USA uważnie monitoruje doniesienia o prawdopodobnym śmiertelnym przypadku dżumy płucnej na terytorium Federacji Rosyjskiej. Waszyngton wzywa Moskwę do natychmiastowego przedstawienia rzetelnych i wyczerpujących informacji w tej sprawie.
Świat

Historia jak z filmu sensacyjnego. Krwawa zemsta komandosów za zabicie ich kolegów

opublikowano:
pexels-karola-g-5202415
(fot. ilustracyjna Pexels)
Przez lata wydawało się, że nikt nie poniósł odpowiedzialności za śmierć sześciu brytyjskich żandarmów w irackim mieście Majar al-Kabir. Teraz wyszło na jaw, że zostali pomszczeni przez komandosów z SAS.
Świat

Pasiak z obozu jako przebranie? Zachód znów udowadnia, jak bardzo brakuje mu rzetelnej edukacji!

opublikowano:
Takie przebranie dla dzieci na Halloween oferowała hiszpańska sieć Zara klientom w Niemczech. Po fali oburzenia, produkt wycofano
Takie przebranie dla dzieci na Halloween oferowała hiszpańska sieć Zara klientom w Niemczech. Po fali oburzenia, produkt wycofano (Fot. Fratria/X)
Hiszpańska firma odzieżowa Zara znalazła się w ogniu potężnej krytyki po tym, jak w jej ofercie na Halloween pojawił się strój budzący jednoznaczne i przerażające skojarzenia. Konsumenci oraz środowiska dbające o pamięć historyczną zareagowali natychmiastowym oburzeniem, wskazując, że pasiasty kostium do złudzenia przypomina pasiaki noszone przez więźniów w niemieckich obozach koncentracyjnych. Pod naciskiem fali krytyki sieć zdecydowała się na natychmiastowe wycofanie produktu ze sprzedaży.
Świat

Samochód potrącił reporterkę na oczach widzów. Nagle przerwano transmisję [WIDEO]

opublikowano:
Kamera i zdjęcie prezenterki podczas relacji na żywo
Reporterka została potrącona podczas prowadzenia relacji na żywo. (fot. pexels/ screen z X/@Cutuqueinahora)
Do wstrząsającego zdarzenia doszło w meksykańskim mieście Monterrey. Dziennikarka oraz operator kamery zostali potrąceni przez rozpędzony samochód w trakcie prowadzenia transmisji na żywo.
Świat

Cios w socjalistyczny rząd w Madrycie. Protesty na ulicach, rząd Sancheza na skraju upadku

opublikowano:
Bunt przeciwko drożyźnie i eksmisjom. Czy Hiszpanię czekają przedterminowe wybory?
Czynsze wystrzeliły w kosmos, naród wyszedł na ulice. Wielkie demonstracje paraliżują Hiszpanię (fot. PAP/EPA)
Hiszpanię ogarnęła fala protestów. W ponad 50 miastach dziesiątki tysięcy ludzi wyszły na ulice po tym, jak parlament odrzucił kluczowe dekrety rządu mające chronić lokatorów przed drastycznymi podwyżkami i eksmisjami. Iskrą, która wyzwoliła społeczny bunt, stała się brutalna eksmisja 87-letniej schorowanej kobiety, wyniesionej z domu na noszach. Prawicowa opozycja mówi wprost: to koniec legitymacji lewicowej koalicji i czas na natychmiastowe wybory.