Świat

Putin idzie na wojnę z... krowami! Szokująca decyzja rosyjskich władz

opublikowano:
Masowy ubój bydła w syberyjskich regionach Rosji doprowadził do miliardowych strat, protestów rolników i oskarżeń wobec władz o nieuzasadnione oraz chaotyczne działania.
Krowy na pastwisku (fot.Fratria/Michał Karnowski)
Rosyjska władza wzięła na celownik nowy cel, którym jest... bydło. W krótkim czasie na Syberii doszło do masowego uboju zwierząt, który wywołał w tym kraju protesty rolników.

W ciągu zaledwie dwóch miesięcy w regionach syberyjskich skonfiskowano i zabito ponad 90 tys. sztuk bydła. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Obwodzie Nowosybirskim, gdzie lokalne władze ogłosiły stan wyjątkowy, tłumacząc decyzję wybuchem chorób wśród trzody. Skala działań doprowadziła do zamykania całych wsi i gwałtownego sprzeciwu hodowców, którzy kwestionują zasadność zastosowanych środków.

Szczególne emocje wzbudziły wydarzenia w miejscowości Kozicha, położonej kilkadziesiąt kilometrów od Nowosybirska. Do wsi wkroczyły kordony policji i służb weterynaryjnych, które całkowicie zablokowały dostęp do tego miejsca dla osób postronnych.

W tym samym czasie lokalni urzędnicy, wspierani przez rządową delegację, zajęli się negocjacjami z oburzonymi rolnikami. Władze regionalne, z gubernatorem Andriejem Trawnikowem na czele, zapowiedziały rekompensaty finansowe dla poszkodowanych, które będą obowiązywały przez 9 miesięcy. Mężczyzna usprawiedliwił również działania władz, którego jego zdaniem są „surowe, ale konieczne”, by zatrzymać rozprzestrzenianie się choroby. Równocześnie szef rządowej komisji Siergiej Dankvert poinformował o wykryciu nietypowej, zmutowanej postaci schorzenia, co miało uzasadniać masowy ubój.

Mieszkańcy i hodowcy podchodzą do tych wyjaśnień z dużą rezerwą. W ich ocenie władze ukrywają prawdziwe przyczyny decyzji, zwłaszcza że chorobę, określaną jako pastereloza można było leczyć za pośrednictwem antybiotyków. Protesty, które przetoczyły się przez region, według agencji Reuters były największymi demonstracjami od początku wojny w Ukrainie.

Symbolicznym wyrazem desperacji stała się inicjatywa części mieszkańców Kozichy, którzy zaproponowali zmianę nazwy wsi na imię Władimira Putina. W ich przekonaniu miałoby to zapewnić „ochronę” przed chorobą i zainteresowanie władz centralnych losem lokalnej społeczności. Nie wiadomo jednak, czy pomysł ten spotka się z jakąkolwiek reakcją administracyjną.

Eksperci weterynarii coraz ostrzej krytykują działania rosyjskich władz. Cytowana przez Reutersa specjalistka Swietłana Szczepiatkina określiła masowy ubój jako „brak profesjonalizmu i czyste szaleństwo”, wskazując, że obowiązujące procedury przewidują leczenie i szczepienia, a nie likwidację zdrowych stad. Jej zdaniem oficjalne komunikaty Kremla, ograniczające się do haseł o „szybkim działaniu”, mogą nie oddawać pełnego obrazu sytuacji, która coraz bardziej obciąża rosyjskie rolnictwo i zaufanie społeczne.

źr.wPolsce24 za Polsat News

 

 
 
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Polska

Tak Rosja i Białoruś przerzucają migrantów do Polski. Ujawniamy!

opublikowano:
Mur na granicy, a pod nim budują tunele
Mur na granicy, a pod nim budują tunele (fot. wPolsce24)
Reżimy Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki wchodzą na nowy, niebezpieczny poziom wojny hybrydowej wymierzonej w Polskę i całą Europę. Jak donosi brytyjski "The Telegraph" oraz polskie władze, wschodnia granica naszej ojczyzny jest atakowana przy użyciu zaawansowanych technologicznie podziemnych tuneli. Co najbardziej przeraża, w budowie tych konstrukcji biorą udział "fachowcy" z Bliskiego Wschodu, powiązani z takimi organizacjami terrorystycznymi jak Hamas, Hezbollah czy Państwo Islamskie.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.
Świat

Polskie flagi na ulicach Budapesztu! Już jutro wielki patriotyczny marsz w rocznicę Węgierskiej Wiosny Ludów. Śledź relację w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi (fot. Fratria)
Już jutro, 15 marca, na Węgrzech odbędą się obchody wielkiego święta narodowego. Z tej okazji w Budapeszcie przejdzie wielki patriotyczny marsz.
Świat

Orbán pokazał siłę na ulicach Budapesztu. Wśród uczestników marszu Polacy

opublikowano:
mid-epa12821142 ok
Dziesiątki tysięcy osób dołączyły do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Wysłannik telewizji wPolsce24 Szymon Szereda zwrócił uwagę na udział Polaków, którzy tłumnie stawili się w Budapeszcie.