Sylwester w Europie zamienił się w koszmar. Śmierć, ranni i ataki na policję

W Holandii co najmniej dwie osoby zginęły w serii brutalnych zdarzeń w noc sylwestrową. W Nijmegen 17-latek został zabity przez fajerwerki, a w Aalsmeer 38-latek stracił życie w podobnym incydencie.
Szefowa Związku Policji, Nine Kooiman, mówiła o „bezprecedensowej fali przemocy wobec służb ratunkowych”. Sama została trzykrotnie obrzucana fajerwerkami podczas nocnej służby w Amsterdamie. Przygotowując się do sylwestrowej nocy, Holendrzy kupili rekordowe ilości fajerwerków – na noworoczne zakupy wydano 129 milionów euro.
W Rotterdamie szpital okulistyczny przyjął 14 pacjentów, w tym 10 nieletnich, z poważnymi urazami oczu. Dwóch pacjentów wymagało operacji.
Belgia: chaos w Brukseli i Antwerpii
W Belgii policja dokonała licznych zatrzymań po tym, jak funkcjonariusze w Brukseli i Antwerpii byli atakowani fajerwerkami i kamieniami. W Antwerpii nieletni w wieku 10–11 lat podpalali rowery, samochody i kosze na śmieci. Ponad 100 osób zostało zatrzymanych, a władze skonfiskowały fajerwerki.
W Brukseli noc była równie trudna. Policja była wielokrotnie atakowana, a w nocy dokonano około 70 zatrzymań.
W niemieckim mieście Bielefeld dwie 18-latki zginęły, gdy odpalano domowej produkcji fajerwerki, które spowodowały śmiertelne obrażenia twarzy.
Pożar XIX-wiecznego kościoła w Amsterdamie
Sylwestrowa noc przyniosła także pożar XIX-wiecznego kościoła Vondelkerk w Amsterdamie. 50-metrowa wieża zawaliła się, dach został poważnie uszkodzony, ale konstrukcja budynku pozostanie prawdopodobnie nienaruszona. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.
W Holandii po północy władze wydały ogólnokrajowe ostrzeżenie, prosząc obywateli, aby ze względu na przeciążenie służb, dzwonili na numery alarmowe tylko w sytuacjach zagrożenia życia.
źr. wPolsce24 za AFP











