Świat

Skandaliczne wpisy ukraińskiego gwiazdora: "Zrobimy wam Wołyń"

opublikowano:
mudryk
Mychajło Mudryk, ukraiński as Chelsea FC, ponownie znalazł się w ogniu krytyki. Piłkarz, który obecnie odbywa zawieszenie za doping, wywołał skandal swoimi wpisami podczas rozgrywki w Counter-Strike 2. Padły szokujące słowa o rzezi wołyńskiej, na które natychmiast zareagowała platforma Faceit.

Incydent ujrzał światło dzienne dzięki polskiemu streamerowi o pseudonimie "gmaikelo". Podczas meczu w CS2, w drużynie przeciwnej pojawił się profil "Mudr1k". Choć w świecie esportu nicki bywają mylące, statystyki i odznaki konta (poziom 10, Elo 2213) niemal jednoznacznie wskazują na zawodnika Chelsea.

W odpowiedzi na zaczepki polskiego gracza, z konta Mudryka padły słowa, które zaszokowały nie tylko graczy:

  • "Szczęśliwy Wołyń"

  • "Na następnej mapie zrobimy Wołyń"

  • "Zawsze będziesz pamiętać Wołyń, żebraku"

  • "Na następnej mapie rok 1939"

Błyskawiczna reakcja platformy Faceit

Polscy internauci nie pozostawili sprawy bez odpowiedzi. Po licznych zgłoszeniach na platformie X skierowanych do menadżerów Faceit, zapadła decyzja o ukaraniu zawodnika.

Tam zadecydowano, iż piłkarz otrzyma 28-dniowy ban za "toksyczne zachowanie". Do gry będzie mógł wrócić dopiero pod koniec lutego 2026 roku.

Polskim internautom nie trzeba przypominać, iż wpisy piłkarza uderzają w najczulsze punkty polskiej historii. Nawiązują one do rzezi wołyńskiej (1943–1945), ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, w której zginęło około 100 tysięcy Polaków. 

Wykorzystywanie takiej tragedii jako tzw. "trash talku" w grze wideo to absolutny skandal i zachowanie niegodne profesjonalnego sportowca.

Fatum nad karierą 25-latka: Doping i skandale

Dodajmy, iż dla Mudryka to kolejny cios wizerunkowy w krótkim czasie. Przypomnijmy:

  • Grudzień 2024: Wykrycie w organizmie piłkarza meldonium (substancja zakazana przez WADA).

  • Obecnie: Zawodnik czeka na ostateczny wyrok FA po potwierdzeniu próbek A i B.

  • Status: Tymczasowa dyskwalifikacja z gry w Premier League.

Wart onegdaj 70 milionów euro zawodnik, zamiast skupić się na walce o powrót do formy, traci kontrolę w świecie wirtualnym. Brak oficjalnego komentarza ze strony piłkarza oraz Chelsea FC tylko podsyca gniew kibiców w Polsce i Anglii.

Co dalej z Mudrykiem?

Incydent w CS2 może mieć konsekwencje wykraczające poza świat gier.

Władze Chelsea oraz sponsorzy bardzo restrykcyjnie podchodzą do kwestii wizerunkowych i mowy nienawiści. Czy klub wyciągnie dodatkowe konsekwencje wobec swojego zawodnika?

Polscy fani już teraz domagają się oficjalnych przeprosin, ale na tę chwilę angielski klub nie odniósł się do sprawy.

źr. wPolsce24.tv

Świat

Koniec wolności sumienia? Drakońskie prawo uderza w chrześcijan - kościoły zmuszone spisywać wiernych

opublikowano:
Wnętrze kościoła, ołtarz z krzyżem i świecami – zdjęcie ilustracyjne do artykułu o ograniczeniach wolności religijnej i modlitwy.
Zwykła modlitwa w kościele obarczona ryzykiem oskarżeń o „nielegalną konwersję” (fot. Fratria)
„Przyszedłem pomodlić się z własnej, nieprzymuszonej woli” – takie oświadczenia muszą podpisywać wierni wchodzący do kościołów w Bombaju i okolicach. To dramatyczna reakcja duchownych na wejście w życie nowych, rygorystycznych przepisów o zakazie konwersji w stanie Maharasztra. Za „nielegalną zmianę wyznania” grozi tam nawet do 10 lat więzienia.
Świat

Brytyjska ochrona nuklearna dla Finlandii, a co z Polską? Rząd Tuska ma gdzieś strategiczne bezpieczeństwo?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca brytyjski okręt podwodny z rakietą balistyczną na tle mapy Morza Bałtyckiego i Europy Północnej. Państwa JEF zaznaczone są na niebiesko, a nad Polską znajduje się znak zapytania symbolizujący debatę o miejscu Polski w europejskiej architekturze odstraszania nuklearnego. W tle widoczne są flagi Wielkiej Brytanii i Finlandii
Brytyjskie siły strategiczne i współpraca państw JEF zmieniają układ bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego - a gdzie Polska? (graf. AI)
Wielka Brytania rozszerzy ochronę nuklearną na Finlandię oraz pozostałe kraje zrzeszone w Joint Expeditionary Force (JEF). Jak poinformowała fińska agencja STT powołując się na dziennik „Iltalehti”, porozumienie o utworzeniu nowych sił bojowych zostanie podpisane w listopadzie w Oslo. Kluczowym filarem nowej architektury bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego i Północnego mają być brytyjskie strategiczne okręty podwodne z napędem jądrowym (klasy Vanguard), które prowadzą nieprzerwaną misję odstraszania na Atlantyku.
Świat

Pokaż mi swoją bluzę, a powiem ci, kim jesteś. Pułapki nowej mody na kody QR

opublikowano:
Grafika w formacie panoramicznym 16:9. W centralnej części kadru znajduje się biała koszulka z krótkim rękawem umieszczona na minimalistycznym tle podzielonym pionowo na dwie strefy kolorystyczne: ciemnogranatową po lewej i jasnoniebieską po prawej. Na klatce piersiowej koszulki nadrukowany jest wyraźny, czarny kod QR, otoczony delikatną, świecącą na błękitno ramką. Po prawej stronie w kadr wchodzi dłoń trzymająca nowoczesny smartfon, którego aparat nakierowany jest na ubranie. Na ekranie telefonu widać podgląd skanowanego kodu, a między obiektywem a koszulką rozciąga się futurystyczna, półprzezroczysta niebieska wiązka danych i światła
Dynamiczne kody QR na ubraniach pozwalają zamienić zwykłą koszulkę w cyfrową wizytówkę lub portfolio. Pytanie tylko, czy skanowanie smartfonem nie zastąpi wkrótce zwykłego „cześć” (fot. pixabay/graf.AI)
Kiedyś ubranie wyrażało nas bez słów, ale wciąż by nawiązać kontakt to człowiek musiał zrobić pierwszy krok. Nadruk z ulubionym zespołem muzycznym, logo drużyny sportowej czy ironiczny napis na piersi były naturalnym pretekstem do rzucenia krótkiego: „O, też ich słuchasz?”. Dziś technologia idzie o krok dalej - lub, jak twierdzą krytycy, o krok za daleko w stronę cyfrowego odczłowieczenia. Startup ShareAScan wprowadza na rynek odzież z dynamicznymi kodami QR, zamieniając użytkowników w chodzące nośniki danych. Zamiast spojrzeć komuś w oczy i zapytać o imię, skierujemy obiektyw smartfona na jego klatkę piersiową.
Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.