Sabotaż na Bałtyku! Tak działają Rosjanie

Jak informuje branżowy serwis The Maritime Executive, fińska prokuratura postawiła zarzuty rosyjskiemu kapitanowi oraz azerskiemu bosmanowi statku towarowego, który miał doprowadzić do uszkodzenia dwóch podmorskich kabli telekomunikacyjnych na trasie Estonia–Finlandia. Według ustaleń śledczych jednostka nie tylko zerwała istniejące połączenia, ale też mogła próbować naruszyć kolejne linie infrastruktury krytycznej.
Obydwoje usłyszeli zarzuty kwalifikowanego umyślnego uszkodzenia mienia i zakłócania łączności. Prokuratura zaznacza, że rozpatruje również alternatywne kwalifikacje prawne, a grożące kary mogą sięgnąć nawet 10 lat pozbawienia wolności. Los dwóch pozostałych oficerów zatrzymanych po incydencie pozostaje wciąż otwarty.
Statek wypływał z Petersburga
Do zdarzenia doszło 31 grudnia 2025 r., gdy fińska firma telekomunikacyjna Elisa zgłosiła nagłą awarię kabla podmorskiego. Krótko później podobny problem potwierdziła szwedzka spółka Arelion. Analiza ruchu statków szybko zawęziła krąg podejrzanych do jednej jednostki – Fitburga, który przemieszczał się z opuszczoną kotwicą.
Statek płynął z Rosji do Izraela i dzień wcześniej opuścił port w Petersburgu. Gdy przekraczał granicę estońskiej i fińskiej wyłącznej strefy ekonomicznej, jego zachowanie zwróciło uwagę służb. Fińska Straż Przybrzeżna nakazała zatrzymanie jednostki, a następnie przeprowadziła inspekcję na pokładzie i skierowała statek do portu Kantvik.
Celowy sabotaż?
Prokuratorzy twierdzą, że kotwica była ciągnięta po dnie przez około 130 kilometrów, stwarzając realne zagrożenie nie tylko dla sieci telekomunikacyjnych, ale także dla kabli energetycznych i gazociągów. Zabezpieczono również ładunek stali, który mógł naruszać unijne sankcje.
Choć sam statek został ostatecznie zwolniony z przyczyn formalnoprawnych, sprawa nie została zamknięta. Fińskie Krajowe Biuro Śledcze zakończyło dochodzenie, a oskarżeni nie przyznają się do winy, kwestionując jednocześnie jurysdykcję Finlandii. Spór ten może stać się precedensem w kontekście ochrony infrastruktury krytycznej na wodach międzynarodowych.
Incydent z Fitburgiem wpisuje się w coraz dłuższą listę podobnych zdarzeń na Bałtyku. W ostatnich kilkunastu miesiącach wielokrotnie dochodziło tam do uszkodzeń kabli i rurociągów, często z udziałem statków powiązanych z Rosją lub Chinami. Coraz częściej pada pytanie, czy mamy do czynienia z serią „przypadków”, czy z nową formą działań hybrydowych wymierzonych w europejską infrastrukturę.
źr.wPolsce24 za Business Insider











