Świat

Rząd chce wprowadzić ograniczenia prędkości dla rowerów. Sprawdza jak zadziałają w praktyce

opublikowano:
surprising_media-girl-7492734
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Rząd Holandii rozważa wprowadzenie limitów prędkości dla rowerzystów. Aby sprawdzić ich reakcję, otworzono już pierwszą ścieżkę rowerową z ograniczeniami.

Holendrzy kochają rowery. Szacuje się, że 27% podróży w tym kraju dokonuje się na dwóch kółkach. Z tego powodu w tym kraju zbudowano imponującą infrastrukturę do jazdy rowerem. Równocześnie jednak Holendrzy mają rosnący problem z wypadkami. Tylko w zeszłym roku blisko 81 tys. rowerzystów trafiło do szpitali, a 281 zginęło w wypadkach – co stanowi wzrost o 14%. 

Testowa ścieżka rowerowa 

Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest upowszechnienie się rowerów elektrycznych, które pozwalają przeciętnemu rowerzyście na osiąganie większych prędkości. Z tego powodu rząd rozważa wprowadzenie limitu prędkości dla rowerów. Wstępnie zdecydowano, że będzie wynosił 20 km/h.

Politycy martwią się jednak, jak na ten pomysł zareagują sami rowerzyści. Zdecydował się więc na przeprowadzenie testu. Wybrano w tym celu ścieżkę rowerową w Houten, w pobliżu Utrechtu. Na tej ścieżce, o długości 130 metrów, znajduje się ruchliwe skrzyżowanie o ograniczonej widoczności. W poniedziałek zainstalowano na niej znaki informujące o ograniczeniu prędkości, a w przyszłym tygodniu badacze sprawdzą, czy przyniosły spodziewany skutek.

Mieszane reakcje 

Wouter van der Berg, który odpowiada w tym mieście za transport, powiedział Guardianowi, że najwolniejsi uczestnicy ruchu powinni mieć priorytet, ale w wielu miejscach nie da się już bardziej rozbudować infrastruktury rowerowej. Tutaj nie można poszerzyć ścieżek rowerowych, bo inaczej weszłyby ludziom do salonów – zauważył odnosząc się do swojego miasta.

Plany rządu wywołały mieszane reakcje rowerzystów. Część z nich narzeka, że nie ma w rowerze prędkościomierza, więc nie wie, czy będzie łamać nowe przepisy. Inni uważają, że skoro problem powstał przez rowery elektryczne, to nowe przepisy powinny dotyczyć wyłącznie ich użytkowników.

Ograniczenie prędkości to nie jedyny pomysł na zmniejszenie liczby wypadków. Rząd planuje też wprowadzić obowiązek jeżdżenia rowerami elektrycznymi w kaskach dla niepełnoletnich cyklistów. Dwa miasta, Amsterdam i Enschede, zakazały także jeżdżenia rowerami elektrycznymi na szerokich oponach w centrum i w niektórych parkach. Takie rowery są szczególnie popularne wśród holenderskiej młodzieży i często usuwane są w nich fabryczne ograniczniki prędkości.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.