Świat

Ruski złom będzie przelatywać nad Polską w sobotę rano. Może na nas spaść, oby nikt nie ucierpiał!

opublikowano:
sputnik-986_640
Na orbicie okołoziemskiej lata wciąż wiele kosmicznych śmieci, które trafiły tam w drugiej połowie XX wieku. Na zdjęciu jeden słynny Sputnik 1, wystrzelony w 1957 roku przez ZSRS, który spłonął w atmosferze po 92 dniach na orbicie. (Fot. Pixabay)
Radziecka sonda COSMOS 482, wystrzelona w 1972 roku, może wejść w atmosferę Ziemi w piątek, 10 maja 2025 roku, w godzinach porannych – a szczątki obiektu mogą spaść na terytorium Polski. Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) poinformowała, że obecnie przewidywany moment ponownego wejścia sondy w atmosferę to godzina 04:02 czasu letniego środkowoeuropejskiego (CEST), z niepewnością wynoszącą aż ±13 godzin. Oznacza to, że dokładny czas i miejsce wejścia pozostają jeszcze niepewne.

POLSA podkreśla, że istnieje możliwość dwa razy obserwować przelot sondy nad Polską. Pierwszy może nastąpić między 06:40 a 06:42 w pasie Jelenia Góra – Biała Podlaska, natomiast drugi między 08:11 a 08:13 w pasie Zielona Góra – Lublin. Sonda może nie spalić się całkowicie w atmosferze, dlatego istnieje ryzyko, że jej szczątki spadną na powierzchnię Ziemi.

53 lata schodzenia z orbity

Obiekt od lat znajduje się na orbicie okołoziemskiej, po tym jak jego misja zakończyła się niepowodzeniem. Związek Sowiecki wystrzelił COSMOS 482 w 1972 roku w ramach programu eksploracji Wenus, jednak w wyniku awarii sonda nie opuściła orbity Ziemi. Od tamtej pory jej trajektoria powoli się obniża – z pierwotnych 9800 kilometrów do obecnych około 370 kilometrów. Ponieważ konstrukcja sondy była przystosowana do przelotu przez wyjątkowo gęstą atmosferę Wenus, istnieje spora szansa, że przetrwa ona również wejście w atmosferę Ziemi.

Trajektorię obiektu na bieżąco monitorują POLSA oraz służby współpracujące z agencjami kosmicznymi Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. POLSA apeluje, by informacje na temat sondy COSMOS 482 czerpać wyłącznie z oficjalnych źródeł rządowych – tylko one zawierają zweryfikowane i autoryzowane dane. Jak podkreśliła rzeczniczka agencji, Agnieszka Gapys, POLSA i instytucje państwowe nie ponoszą odpowiedzialności za doniesienia pojawiające się w nieoficjalnych kanałach informacyjnych.

Odpowiedzialność po stronie Rosji

Warto przypomnieć, że zgodnie z prawem międzynarodowym, państwem odpowiedzialnym za sondę pozostaje Rosja, będąca następcą prawnym Związku Radzieckiego. Reguluje to Traktat o przestrzeni kosmicznej z 1967 roku, który jasno wskazuje odpowiedzialność państwa za obiekty wystrzelone w kosmos przez jego instytucje.

Sytuacja jest dynamiczna, a przewidywania mogą ulec zmianie. Zachowajcie czujność i śledźcie bieżące komunikaty – najbliższe dni mogą przynieść jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk, jakie widzieliśmy nad naszymi głowami od lat.

żr. wPolsce24 za PAP

Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.