Polska

Niemcy ujawnili prawdę o dealu Tuska z Merzem w sprawie imigrantów! Co za kulisami obiecał lider Platformy?

opublikowano:
mid-25507626
Fredrich Merz i Donald Tusk w Warszawie. Dogadani? (Fot. PAP/Piotr Polak)
Szokujące informacje z Niemiec. Tamtejsi dziennikarze ujawniają, że tak naprawdę nie ma żadnego sporu między Polską i Niemcami w sprawie odsyłania do nas migrantów, a wszystko zostało już dogadane. - Tusk nie może sobie teraz pozwolić na to, by oficjalnie zgodzić się na przyjmowanie migrantów zawracanych z Niemiec. Przynajmniej nie publicznie – tłumaczy polityczny teatrzyk znana niemiecka dziennikarka Zara Riffler.

Środowa wizyta nowego kanclerza Fredricha Merza w Warszawie zostanie zapamiętana z powodu upokarzającej dla Polski postawy Donalda Tuska, który nie sprzeciwił się stwierdzeniu Merza, że sprawa reparacji wojennych jest zamknięta. Tematem rozmów były też kwestie związane z polityką migracyjną – Merz ogłosił już dawno, że jego rząd będzie prowadził restrykcyjną politykę migracyjną i odsyłał do Polski i innych sąsiadów migrantów, którzy nielegalnie dostali się do Niemiec.

Oficjalnie jesteśmy twardzi, nieoficjalnie zupełnie odwrotnie

Polski rząd oficjalnie zapewnia, że nie ma mowy o żadnym odsyłaniu obcokrajowców, a interesy naszego państwa zostaną zabezpieczone. I że jeśli Niemcy będą działać wbrew tym interesom, Polska się im przeciwstawi.

- W rzeczywistości nie ma żadnego sporu z Polską! – skomentowała Zara Rifller, berlińska korespondentka Euronews, w przeszłości pracująca m.in. dla dzienników "Bild" i "Die Welt".

- Pragnę przypomnieć, że w Polsce trwa właśnie kampania wyborcza – dodała. - Dlatego Donald Tusk i Friedrich Merz porozumiewają się w takich sprawach oczywiście tylko za kulisami, a publicznie mówią coś zupełnie innego. Znają się od dawna i byli wcześniej w kontakcie – uzupełniła dziennikarka.

Spektakl polityczny

Według Riffler Tusk „nie może sobie teraz pozwolić na to, by oficjalnie zgodzić się na przyjmowanie migrantów zawracanych z Niemiec”.

- Przynajmniej nie publicznie – podkreśla korespondentka Euronews. – Pomijając już fakt, że Niemcy nie potrzebują zgody Polski na takie zawracanie. Istnieją stare umowy, które to regulują, a Polska musi się do nich stosować.

- Merz oczywiście dostrzega, że dla Tuska to problem w kontekście kampanii. Więc po prostu bierze udział w tym przedstawieniu. Piękny spektakl polityczny. Fantastyczne – oceniła.

- Merz rozegrał to bardzo zręcznie pod względem dyplomatycznym. Trzeba mu to oddać. Bo już teraz liczba zawróceń – także do Polski – rośnie. A to oznacza, że Merz właściwie osiągnął swój cel – spuentowała Zara Riffler.

źr. wPolsce24 za X/ZaraRiffler

 

Polska

Po Wielkanocy koniec Hennig-Kloski w rządzie? Tusk za słaby, by ją uratować

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności (Fot. PAP/Agnieszka Bielecka)
Coraz więcej wskazuje na to, że polityczne dni minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski są policzone. Wniosek o wotum nieufności, który ma być procedowany tuż po Wielkanocy, może stać się momentem przesądzającym o jej przyszłości w rządzie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Kamiński ujawnia kolejny skandal z udziałem Żurka. Tak może wpływać na wynik śledztwa w swojej sprawie?

opublikowano:
Mariusz Kamiński w Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24, na zdjęciu tez Waldemar Żurek
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
To sprawa, która obnaża prawdziwe oblicze pewnych elit. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zamiast dawać przykład transparentności, woli ukrywać swój stan posiadania przed opinią publiczną. Co gorsza, z bezprecedensową małostkowością mści się na funkcjonariuszach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy mieli odwagę zbadać jego ogromny majątek.
Polska

„Po pierwsze Polska” – film, który musisz zobaczyć! Wyjątkowy dokument w wielkanocną niedzielę w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska"  Karolu Nawrockim
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska" (fot. wPolsce24)
W dobie niepewności i geopolitycznych napięć, opowieść o polskim przywództwie zyskuje nieocenioną wartość. Jak słyszymy w zwiastunie, z perspektywy obecnych światowych zawirowań, ta historia nabiera zupełnie nowego znaczenia. Telewizja wPolsce24 zaprasza na niezwykły dokument ukazujący kulisy prezydentury i dyplomacji na najwyższym szczeblu.
Polska

Szczepionkowa afera „Pfizergate”. Polacy płacą za błędy i układy Brukseli

opublikowano:
2315311_6
Sąd Unii Europejskiej nakazał Polsce zapłatę niemal sześciu miliardów złotych kary za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer. Obecny obóz rządzący obarcza winą za straty finansowe poprzedników, podczas gdy opozycja wskazuje na nieprzejrzyste negocjacje Komisji Europejskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czas próby dla katolików. „Święta sprawa” kontra liberalny walec i medialne prowokacje

opublikowano:
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wielki Tydzień, a w szczególności Święte Triduum, powinien być dla wierzących czasem głębokiej zadumy, wyciszenia i duchowego towarzyszenia cierpiącemu Zbawicielowi. Jak zauważa ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, jest to moment, w którym powinniśmy odłożyć na bok codzienne spory i medialny zgiełk, by móc prawdziwie czuwać przy Chrystusie.
Polska

Burmistrz Kłodzka odpowiada w sprawie mieszkania Kamili W.(L.). Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
2315956_5
Jak już informowaliśmy wcześniej Kamila W. (L.), skazana w aferze pedofilskiej w Kłodzku nieprawomocnym wyrokiem, w 2025 roku otrzymała od miasta mieszkanie socjalne. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do burmistrza miasta Marcina Piszko. Zdecydował się odpowiedzieć na antenie naszej telewizji. Okazuje się, że mieszkanie przyznał kobiecie, bo chodziło o dzieci, a poza tym, był tylko "notariuszem", bo decyzję podjęły inne organy.