Rosjanie zamarzają! Gigantyczny kryzys energetyczny w kraju Putina

Rosja nie doświadczała tak dotkliwej zimy od blisko 60 lat – intensywne opady śniegu oraz nieustający, ostry mróz znacząco utrudniają życie tamtejszym obywatelom. Instalacje ciepłownicze w wielu regionach zupełnie nie radzą sobie z obecnymi warunkami. Taka sytuacja panuje na terytorium całego kraju – zarówno w małych wioskach, gdzie temperatura sięga nawet –50 stopni Celsjusza, jak i w wielkich metropoliach, takich jak Moskwa czy Sankt Petersburg, gdzie mieszkańcy stoją w kilkugodzinnych korkach z powodu ogromnych zasp śnieżnych na drogach.
Obecne warunki doprowadzają nie tylko do awarii systemów grzewczych, lecz także do zamarzania sieci kanalizacyjnych, przez co wielu Rosjan nie ma dostępu do bieżącej wody. Niektórzy z nich musieli kilkukrotnie spać w skrajnych warunkach bez ogrzewania, o czym informowały władze samorządowe kilkunastu miejscowości w całym kraju. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy nie spoczywa jednak wyłącznie na warunkach atmosferycznych, lecz przede wszystkim na rosyjskich władzach, które przez wiele lat dopuszczały się poważnych zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.
– Według Ministerstwa Budownictwa w 2024 r. stopień zużycia sieci wodociągowych w regionach osiągnął poziom od 40 do 80 proc. Im dalej regiony położone są od dużych miast, tym sytuacja jest gorsza. Z danych Rosstatu wynika, że najtrudniejsze warunki panują w Republice Tuwy, Republice Kabardyno-Bałkarii, na okupowanych terenach Donbasu oraz w Obwodzie Orłowskim. W tych miejscach zużycie sieci przekracza 80 proc., a w kolejnych 25 regionach – 50 proc. – informuje Wirtualna Polska.
Jak pokazują dane, Rosjanie w ostatnich latach zmagali się z ogromną liczbą awarii infrastruktury energetycznej na terenie całej Federacji. Tylko w tym roku odnotowano ich około 206, natomiast w roku ubiegłym – 387. W ich wyniku miliony obywateli pozostały bez dostępu do energii.
Powodem, dla którego władze Kremla od kilku lat nie przeznaczają odpowiednich środków finansowych na modernizację sieci przesyłu energii, są przede wszystkim wydatki wojenne, na które Rosja przeznacza znaczącą część swojego budżetu. Finansowanie mieszkalnictwa oraz usług komunalnych miało zostać zredukowane aż o 43 proc. w 2025 roku w porównaniu z rokiem poprzednim, a w bieżącym – o kolejne 25 proc. Lokalne władze, chcąc ratować budżety w tym sektorze, zmuszone są do podwyżek opłat za usługi komunalne. Według najbardziej optymistycznych statystyk Rosjanie przeznaczają nawet 16 proc. swoich dochodów na rachunki za energię, natomiast bardziej pesymistyczne dane wskazują na poziom sięgający nawet 30 proc. Wielu obywateli nie stać obecnie ani na zakup paliwa, ani węgla. Dodatkowo oba te surowce zaczynają być coraz trudniej dostępne na rynku.
źr.wPolsce24 za Wirtualna Polska











