Rosjanie porwą Zełeńskiego? Ta wypowiedź nie pozostawia złudzeń

Polityk w niedawnym wywiadzie dla serwisu NEWS.ru stwierdził, że duże wrażenie zrobiła na nim akcja przeprowadzona przez amerykańską jednostkę Delta Force. Chodzi o wydarzenia z 3 stycznia, kiedy siłom USA miało się udać porwać prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro oraz jego małżonkę ze stolicy kraju – Caracas. Polityk został następnie postawiony przed amerykańskim sądem, gdzie zarzucono mu handel narkotykami na terytorium Stanów Zjednoczonych. Rosja oficjalnie potępiła działania administracji Donalda Trumpa, określając je wręcz mianem „zbrodni”. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy rosyjscy politycy podzielają to stanowisko.
– Trump dał doskonały przykład, jak przeprowadza się operację wojskową, porywając Maduro z jego rezydencji. Mogliśmy równie dobrze wziąć tego klauna Zełenskiego, założyć mu worek na głowę i zawieźć do aresztu śledczego na Lefortowie – powiedział Ruckoj.
Były rosyjski wiceprezydent stwierdził ponadto, że rosyjskie służby powinny wziąć przykład z działań Delta Force i po przeprowadzeniu odpowiedniej analizy dokonać podobnej operacji w Kijowie. W jego opinii taki atak mógłby znacząco przyczynić się do zakończenia wojny na Ukrainie oraz zapewnić Federacji Rosyjskiej bezdyskusyjne zwycięstwo.
Wypowiedź Ruckoja jest zbieżna z niedawnym wywiadem udzielonym przez byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który publicznie nawoływał do eliminacji Wołodymyra Zełenskiego.
źr. wPolsce24 za Polsat News











