Trump wkurzy się na Putina jeszcze bardziej? Rosjanie odrzucili jego propozycję pokojową!

Donald Trump w trakcie kampanii wyborczej obiecywał, że szybko zakończy wojnę na Ukrainie przy pomocy dyplomacji. Podczas rozmów z USA strona ukraińska zgodziła się na 30-dniowe zawieszenie broni, z możliwością jego przedłużenia, co miało dać czas na rozpoczęcie negocjacji nad traktatem pokojowym. Kreml zgodził się jednak tylko na bardzo ograniczone zawieszenie broni, w ramach którego obie strony nie będą atakować swojej infrastruktury energetycznej.
Nie mogą zaakceptować warunków
Teraz doradca Putina ds. polityki zagranicznej Sergiej Riabkow przekazał, że amerykańskie propozycje są nie do zaakceptowania przez nich. Twierdzi, że USA nie odniosły się do części żądań, które Kreml uważa za kluczowe. Bierzemy modele i rozwiązania proponowane przez Amerykanów bardzo poważnie, ale nie możemy ich zaakceptować w ich obecnej formie – powiedział rosyjskiemu magazynowi Sprawy Zagraniczne.
Riabkow dodał, że obecnie negocjatorzy starają się stworzyć ramy, które najpierw pozwolą na zawieszenie broni – ale nie ma w nich miejsca na ich główne żądanie, jakim jest rozwiązanie problemów związanych z przyczynami tego konfliktu. Kremlowski zbrodniarz w przeszłości powoływał się na „przyczyny konfliktu” by tłumaczyć swoją niechęć do negocjacji. Składał też warunki, których Ukraina nie może zaakceptować, jak chociażby zgoda na aneksję Krymu i czterech okupowanych okręgów, obietnica rezygnacji z starań o członkostwo w NATO czy pełna demilitaryzacja.
Co zrobi Trump?
Teraz pytaniem pozostaje to jak na tę odmowę zareaguje Trump. Już w niedzielę przyznał dziennikarzom, że jest wkurzony na Putina i groził, że wprowadzi sankcje na rosyjską ropę. Te miałyby objąć państwa, które ją kupują. Jeśli skłoniłoby to do rezygnacji z zakupów takie kraje jak Chiny czy Indie, to Putin mocno by to odczuł. Jeden z rosyjskich negocjatorów, Grigorij Karasin, przyznał, że dotychczasowe negocjacje nie przyniosły skutków i mogą się przeciągnąć do przyszłego roku, ale wątpliwe, by Trump – który obiecywał, że skończy tę wojnę w 24 godziny – miał to zaakceptować. Prezydent Finlandii Alexander Stubb, który w ostatni weekend zagrał z nim w golfa, powiedział mediom, że zaproponował Trumpowi, by ten wyznaczył termin przyjęcia zawieszenia broni przez Rosję na 20 kwietnia. Dodał, że podczas kilku godzin spędzonych w jego towarzystwie odniósł wrażenie, że Trump jest coraz bardziej sfrustrowany postawą Putina.
Strona ukraińska od początku nie ma złudzeń. Zarówno prezydent Zełenski, jak i inni ukraińscy politycy, wielokrotnie twierdzili, że Putin nie jest zainteresowany porozumieniem pokojowym i gra na czas. Ich zdaniem świadomie stawia warunki, których ani Ukraina, ani USA nie mogą zaakceptować, by doprowadzić do porażki tych negocjacji.
źr. wPolsce24 za Guardian