Świat

„Rodziny z GRU” pod dyplomatyczną przykrywką. Oficerowie rosyjskiego wywiadu przeniknęli w struktury państwa

opublikowano:
Rosyjski cień nad Kremlem
(fot.PxHere)
Wydalenie rosyjskich agentów podszywających się pod dyplomatów nie zniechęciło Moskwy od dalszych prób penetracji państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Choć po napaści na Ukrainę Norwegia zdecydowanie ograniczyła liczebność personelu ambasady Federacji Rosyjskiej, Kreml błyskawicznie uzupełnił braki kadrowe. W stolicy kraju, Oslo, zainstalowały się nowe postaci związane bezpośrednio z Głównym Zarządem Wywiadowczym Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, znanym powszechnie jako GRU. Najnowsze śledztwo dziennikarskie odsłania kulisy operacji, w której pod płaszczykiem attachatu wojskowego do pracy przystąpiły całe rodziny powiązane z rosyjskim aparatem bezpieczeństwa.

Nowa obsada placówki w Oslo

W 2022 i 2023 roku władze w Oslo wydaliły łącznie osiemnastu pracowników rosyjskich placówek dyplomatycznych, jednoznacznie uznając ich za oficerów wywiadu działających wbrew statutowym obowiązkom. Norweska Służba Bezpieczeństwa Policji wskazywała wówczas, że rosyjskie służby próbowały pozyskiwać zaawansowane technologie, monitorować infrastrukturę krytyczną oraz prowadzić działania nasłuchowe. Jak ujawniają norweskie media, odpowiedź Moskwy nie polegała jednak na wycofaniu się z agresywnych działań, lecz na... rotacji personelu i wprowadzeniu do gry nowych kadr ze struktur wywiadowczych.

Kluczową rolę w nowo uformowanej obsadzie attachatu odgrywa pułkownik Siergiej Biełousow, oficjalnie pełniący funkcję attaché wojskowego.

W rosyjskich rejestrach figuruje on pod adresem moskiewskiej akademii wojskowej. Jeszcze więcej światła na charakter jego misji rzucają dane dotyczące jego żony, Mariny Biełousowej. Została ona zameldowana pod adresami akademików Wojskowej Akademii Dyplomatycznej w Moskwie, będących doskonale znaną kuźnią kadr GRU. Dodatkowo powiązano ją z innym adresem, położonym tuż obok centrali rosyjskiego wywiadu wojskowego.

Praktyka meldowania małżonek w obiektach szkoleniowych jest standardowym zabiegiem maskującym, wielokrotnie stosowanym przez rosyjskie służby.

Ślady prowadzą do bazy zamachowców 

W tych samych moskiewskich placówkach meldowani byli w przeszłości agenci odpowiedzialni za najgłośniejsze akcje sabotażowe i szpiegowskie w Europie.

Mowa między innymi o Anatoliju Czepidze, który pod fałszywym nazwiskiem brał udział w zamachu na Siergieja Skripala w Salisbury, czy Michaile Mikuszynie, udającym brazylijskiego naukowca, aresztowanym przez norweskie służby w Tromsø i wymienionym w głośnej wymianie więźniów. Z tym środowiskiem powiązany był również Oleg Iwannikow, współodpowiedzialny za przerzut systemu rakietowego Buk, z którego zestrzelono pasażerski samolot rejsu MH17 nad wschodnią Ukrainą.

Drugim z ulokowanych w Oslo wojskowych jest major Pawieł Swierdlik, którego dane ewidencyjne łączą z jednostką wojskową podlegającą bezpośrednio pod szefa GRU generała Igora Kostiukowa. Jego małżonka, Anastazja Swierdlik, przez lata pracowała jako starszy redaktor w periodyku analitycznym rosyjskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, gdzie zajmowała się między innymi analizą polityki obronnej Norwegii, arktycznych programów kosmicznych oraz rzekomych operacji hybrydowych NATO.

Arktyczny cel na celowniku rosyjskich służb

Norwegia, ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo z bazami rosyjskiej Floty Północnej na Półwyspie Kolskim, pozostaje kluczowym celem dla Moskwy. Obecność ludzi powiązanych z GRU w Oslo, a także funkcjonariuszy straży granicznej FSB w konsulacie w Kirkenes czy placówce w Barentsburgu na Svalbardzie, jasno dowodzi, że Federacja Rosyjska nie zamierza rezygnować z wrogiej działalności rozpoznawczej.

Wykorzystywanie dyplomatycznych immunitetów do instalowania szpiegów w stolicach państw Sojuszu Północnoatlantyckiego pozostaje trwałym elementem rosyjskiej doktryny, wymagającym bezwzględnej czujności i radykalnych kroków ze strony zachodnich kontrwywiadów.

źr. wPolsce24 za The Barents Observer

 

Świat

Tak lewica i brukselskie elity niszczą Europę. Jedyny ratunek w jedności prawicy!

opublikowano:
W Unii Europejskiej dzieje się źle, parlament Słowenii
W Unii Europejskiej dzieje się źle (wPolsce24)
W cotygodniowym programie prowadzonym przez Ryszarda Czarneckiego – „RH+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 – padły słowa, które wstrząsnęły salonami brukselskich elit. Gościem redaktora Czarneckiego był słoweński europoseł Branko Grims, reprezentant rządzącej w Lublianie prawicowej Słoweńskiej Partii Demokratycznej Janeza Janšy. W bezkompromisowej dyskusji obaj politycy obnażyli destrukcyjne procesy, jakie ideologiczne lewactwo i unijny establishment narzucają narodom Starego Kontynentu.
Świat

Hitler Mussolini został burmistrzem. To nowe "słońce Peru"?

opublikowano:
Życie w Peru czasami bywa osobliwe
Życie w Peru czasami bywa osobliwe (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Scena polityczna Ameryki Łacińskiej od lat przyzwyczaja obserwatorów do osobliwych zjawisk, jednak ostatnie doniesienia z Peru przekraczają granice politycznej groteski. W dystrykcie Queropalca fotel burmistrza objął człowiek noszący imiona dwóch największych europejskich dyktatorów XX wieku: Hitler Mussolini Simeon Flores. Co najbardziej wymowne, ten lokalny przedsiębiorca nie reprezentował skrajnej prawicy, lecz centrolewicowe ugrupowanie Ahora Nación.
Świat

Uliczna bitwa w Brukseli! Dziesiątki tysięcy ludzi przeciwko rządowi

opublikowano:
Protesters throw items into a fire during a demonstration organized by national trade unions against the federal government's planned economic and wage reforms in Brussels, Belgium, 09 October 2026. Students have joined workers in the protest after a week of demonstrations against education reforms across Belgium, some of which have led to violent clashes with police
Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii (fot. PAP/EPA)
Płonące ulice, starcia z policją, chmury gazu łzawiącego i totalny paraliż komunikacyjny – tak wyglądał piątek w Brukseli. Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii. Funkcjonariusze musieli użyć armatek wodnych, by odeprzeć zamaskowanych agresorów rzucających butelkami i koszami na śmieci.
Świat

W ministerstwie rolnictwa "luksusowy tron", a w samolocie toaletowa katastrofa, pilot musiał zawrócić

opublikowano:
Samolot American Airlines na lotnisku po awaryjnym lądowaniu z powodu awarii sześciu pokładowych toalet podczas lotu do USA
Samolot American Airlines na lotnisku po awaryjnym lądowaniu z powodu awarii sześciu pokładowych toalet podczas lotu do USA (fot. aa.com/graf AI)
Podczas gdy w Polsce głośnym echem odbija się sprawa luksusowej toalety w resorcie rolnictwa, pasażerowie transatlantyckiego rejsu do USA marzyli o choćby jednej działającej toalecie. W samolocie lecącym z Madrytu do Teksasu doszło do katastrofalnej awarii systemów sanitarnych. Po tym, jak wysiadło sześć z ośmiu toalet, a korytarze zablokowały gigantyczne kolejki zdesperowanych ludzi, kapitan przerwał lot i awaryjnie wylądował na lotnisku JFK w Nowym Jorku.
Świat

Brała udział w rzezi w domu Polańskiego. Morderczyni od Mansona może opuścić więzienie!

opublikowano:
Kolaż przedstawiający Patricię Krenwinkel jako młodą kobietę w czasach procesu sekty Mansona oraz współczesny wizerunek więźniarki na tle kalifornijskiego zakładu karnego. Grafika symbolizuje decyzję o możliwym warunkowym zwolnieniu po 55 latach więzienia.
Patricia Krenwinkel – członkini sekty Charlesa Mansona – może zostać zwolniona po ponad 55 latach odbywania kary. W tle Kalifornijski Instytut Kobiet, gdzie obecnie przebywa (fot. wikipedia)
Jedna z najokrutniejszych morderczyń w historii Ameryki może opuścić więzienie. Komisja ds. zwolnień warunkowych zarekomendowała wypuszczenie na wolność 78-letniej Patricii Krenwinkel – członkini sekty Charlesa Mansona, która w 1969 roku brała udział w bestialskim zamordowaniu ciężarnej żony Romana Polańskiego, aktorki Sharon Tate, oraz jej gości. Decyzja wywołała ogromne poruszenie, a ostateczny los zbrodniarki spoczywa teraz w rękach gubernatora Kalifornii.
Świat

Myśleli, że to „tylko żart”. Przełomowy wyrok za rozbieranie dziewcząt przez AI

opublikowano:
Symboliczna grafika przedstawiająca skutki nadużycia sztucznej inteligencji: rozbity ekran smartfona z cyfrowo zdeformowaną twarzą, młotek sędziowski i symbole sprawiedliwości związane z karaniem za tworzenie fałszywych intymnych materiałów AI.
Przełomowy wyrok za deepfake AI – sąd walczy z cyfrową przemocą (graf. AI)
Sąd w Sewilli wydał wyrok w sprawie tworzenia i rozpowszechniania fałszywych, intymnych zdjęć wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Trzech młodych mężczyzn zostało skazanych m.in. na karę bezwzględnego więzienia oraz wieloletni zakaz korzystania z mediów społecznościowych. To wyraźny sygnał andaluzyjskiego wymiaru sprawiedliwości, że cyfrowa przemoc i tzw. deepfake porn nie będą traktowane jako „niewinne żarty”.