Świat

Zełenski nie chce wyborów. Twierdzi, że zniszczyłyby Ukrainę

opublikowano:
Zełenski powiedział, że nie zgodzi się na organizację wyborów w czasie wojny
(fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odpowiedział w końcu na propozycję byłego ministra obrony Mychajło Fedorowa. Stwierdził, że zorganizowanie wyborów w trakcie wojny byłoby zbyt niebezpieczne dla jego państwa.

Zełenski został prezydentem Ukrainy w 2019 roku. Oznacza to, że jego kadencja skończyła się w maju 2024 roku. Po rosyjskiej inwazji parlament wprowadził jednak stan wojenny. Zgodnie z przepisami oznacza to, że w kraju, do czasu jego odwołania, nie są organizowane wybory.

Nie chce wyborów

W lipcu Zełenski zwolnił ze stanowiska Fedorowa, dotychczas uznawanego za jego bliskiego sojusznika. Polityk cieszył się wielką popularnością, więc jego dymisja wywołała na Ukrainie falę protestów. Jakiś czas temu, w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, Fedorow wezwał Zełenskiego do zorganizowania wyborów, łącznie z prezydenckimi. Stwierdził, że Ukraina wpadła w systemowy kryzys zarządzania, a demokracja nie może być zakładnikiem Rosji.

Fedorow był pierwszym ważnym ukraińskim politykiem, który wezwał do zorganizowania wyborów przed zakończeniem wojny. Zełenski odpowiedział na tę propozycję w rozmowie z dziennikarzami w sobotę wieczorem. Stwierdził, że może to doprowadzić do upadku Ukrainy. Wierzę, że podczas takiej wojny, wybory ogólnie są niebezpieczne. Wybory teraz to tsunami dla państwa, które podzieli Ukrainę – powiedział.

Zgodzi się, jeśli będą bezpieczne 

Zełenski stwierdził jednak, że poprze organizację wyborów, jeśli sojusznicy pomogą spełnić specyficzne warunki. Wśród nich wymienił m.in. zapewnienie możliwości głosowania żołnierzom na froncie, a także milionom Ukraińców, którzy uciekli przed wojną za granicę. Chce także gwarancji, że biorący udział w wyborach nie będą ostrzeliwani przez Rosję.

Zełenski dodał, że zwolnił Fedorowa, bo ten próbował spełniać obowiązki, które należą do wojska. Stwierdził, że zaoferował mu cztery inne stanowiska do wyboru, ale ten nie przyjął żadnego z nich. Podkreślił, że mimo tego nie ma do niego żalu. Wiele razem przeszliśmy. Ale wierzę, że zmierza – albo jest popychany – w złym kierunku – dodał.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Niemcy mają problem z przemocą na kolei. Tysiące ataków na pracowników Deutsche Bahn

opublikowano:
Pracownik Deutsche Bahn w pociągu podczas kontroli biletów, otoczony przez pasażerów. Grafika przedstawia problem agresji i przemocy wobec kolejarzy w Niemczech
Przemoc wobec pracowników Deutsche Bahn i problem bezpieczeństwa na niemieckiej kolei (graf. AI)
Jeszcze kilka lat temu niemiecka kolej była symbolem porządku, punktualności i bezpieczeństwa. Dla wielu osób Deutsche Bahn była jednym z elementów niemieckiej stabilności — instytucją, której można było zaufać. Dziś ten obraz coraz częściej przysłaniają informacje o agresji wobec pracowników kolei, groźbach i brutalnych atakach, które pokazują, że osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie transportu publicznego coraz częściej muszą mierzyć się z niebezpieczeństwem.
Tygodnik Sieci

OGNIEM NA WPROST. Ruskie jagody w ogniu. "Trafiono już ponad 50 proc. obiektów firmy na terenie całej Kacapii"

opublikowano:
ogniem na wprost
Trwa demolka magazynów największego sprzedawcy i płatnika podatków w Federacji Moskiewskiej – Wildberries. W nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 r. Ukraina przeprowadziła jeden z największych ataków dronowych na obwód moskiewski.
Tygodnik Sieci

Kijów kolebką Europy. Ukraina chce budować swoją potęgę także na historii. "Przywrócenie naszego miejsca w europejskiej rodzinie"

opublikowano:
jameshills-kiev-pechersk-lavra-2652571
Ukraina chce być postrzegana nie tylko jako państwo, które broni Europy przed rosyjską agresją, lecz także jako jeden z jej historycznych fundamentów. Oprócz nowoczesnej armii i agresywnej dyplomacji Kijów próbuje używać również takich argumentów. Według najnowszej narracji to właśnie z Kijowa wyszło chrześcijaństwo, które ukształtowało całą Europę, a co za tym idzie – cały świat.
Świat

Niezwykłe odkrycie pod fabryką makaronu. Ponad 80 starożytnych grobów i skarby z Egiptu

opublikowano:
Kolaż zdjęć przedstawiający odkrytą w Gragnano starożytną nekropolię z VI wieku p.n.e., kamienne grobowce, zabytkową ceramikę oraz artefakty znalezione podczas wykopalisk przy fabryce Pasta Garofalo.
Archeologiczne odkrycie w Gragnano pod Neapolem. Podczas rozbudowy zakładu Pasta Garofalo odnaleziono nekropolię sprzed około 2500 lat. Na zdjęciach widoczne są kamienne komory grobowe oraz część znalezisk: naczynia ceramiczne, ozdoby i przedmioty składane jako dary grobowe (fot. SABAP Napoli)
Rozbudowa zakładu Pasta Garofalo w Gragnano pod Neapolem doprowadziła do niezwykłego odkrycia archeologicznego. Podczas prac poprzedzających inwestycję natrafiono na rozległą nekropolię z pierwszej połowy VI wieku p.n.e. Archeolodzy odkryli ponad 80 pochówków oraz wyjątkowo dobrze zachowane przedmioty. Wśród znalezisk są egipskie skarabeusze, bursztynowe ozdoby oraz srebrne i brązowe artefakty etruskiego pochodzenia.
Świat

Imigranci wywołali zamieszki w ośrodku. W ich trakcie udało im się uciec

opublikowano:
Imigranci wywołali zamieszki w greckim ośrodku, w ich trakcie kilkudziesięciu udało się uciec
(fot. ilustracyjna Pexels)
Imigranci wywołali zamieszki w zamkniętym ośrodku, w którym mieszkali. Korzystając z zamieszania, wielu z nich udało się uciec.
Świat

„Poczekaj tutaj”. Ojciec zostawił 7-letniego syna na Fudżi i ruszył dalej

opublikowano:
u_hyyc32u22d-fuji-10051476
Widok na górę Fudżi 3776 m n.p.m. (fot. pixabay)
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na japońskiej górze Fudżi. 48-letni turysta zostawił swojego siedmioletniego syna samego na wysokości ponad 2000 metrów i kontynuował wspinaczkę w kierunku starszego dziecka. Chłopiec miał czekać na ojca przez osiem godzin. Miał przy sobie jedynie przekąski i napój, a w tym czasie warunki na górze zaczęły się pogarszać – pojawiły się deszcz i mgła.