Świat

"Zarabiacie na życie, zabijając i niszcząc". Koniec z polityczną poprawnością w amerykańskiej armii

opublikowano:
1612px-1-175_INF_Trains_at_Fort_Dix
Głębokie zmiany w amerykańskich siłach zbrojnych zapowiedzieli prezydent Donald Trump i sekretarz obrony Pete Hegseth na spotkaniu z generałami i admirałami.

W ubiegłym tygodniu Hegseth wezwał niemal wszystkich amerykańskich generałów i admirałów, by stawili się w bazie Piechoty Morskiej w Quantico (Wirginia). Później ujawniono także, że w tym spotkaniu weźmie udział także Donald Trump. Choć zaproszenie było bezprecedensowe, ani Pentagon, ani Biały Dom nie zdradzili, czego będzie dotyczyć. Nie wiedzieli tego nawet generałowie. Wywołało to liczne spekulacje. 

Koniec z polityczną poprawnością 

Tymczasem podczas tego spotkania, do którego doszło we wtorek, Trump i Hegseth zapowiedzieli rewolucję w siłach zbrojnych – i ostateczne zerwanie z lewicową ideologią.

Zarówno Trump, jak i Hegseth w przeszłości wielokrotnie krytykowali to, że ma ona negatywny wpływ na skuteczność amerykańskich sił zbrojnych. Hegseth twierdził, że trzeba przywrócić „etos wojownika”, by armia była skuteczniejsza i spełniała swoją zasadniczą rolę – odstraszania potencjalnych wrogów USA.

Jak zauważa agencja AP, gdy Trump wchodził na mównicę żołnierze wiwatowali na jego widok, ale generałowie i admirałowie mieli w większości kamienne oblicza. 

Trump zaczął od tego stwierdzenia, że jeśli słuchacze mają ochotę, to mogą klaskać, a jeśli nie podoba im się to, co powie, mogą wyjść z sali. - Oczywiście będzie was to kosztować stopień i waszą przyszłość - zażartował.

Trump nie owijał w bawełnę. - Celem sił zbrojnych Ameryki nie jest ochrona czyichkolwiek uczuć. Jest nim ochrona naszej republiki – powiedział zgromadzonym. – Nie będziemy poprawni politycznie, gdy chodzi o obronę amerykańskiej wolności.

Inwazja od środka 

Trump podczas swojej drugiej kadencji często używa sił zbrojnych wewnątrz kraju. Wysłał m.in. żołnierzy – głównie z Gwardii Narodowej – do pomocy w pilnowaniu granicy z Meksykiem i do walki z falą przestępczości w Waszyngtonie czy Los Angeles, zapowiedział także wysłanie ich do innych rządzonych przez lewicę miast.

Trump powiedział dowódcom, że powinni to potraktować  jako okazję do treningu, ale podkreślił też, że żołnierze spełniają bardzo ważną rolę. - Trwa inwazja od środka. Niczym nie różni się ona  od zagranicznego wroga, ale jest na wiele sposobów trudniejsza, bo ci wrogowie nie noszą mundurów – stwierdził

Hegseth w trwającym ponad godzinę przemówieniu wypowiedział się w bardzo podobnym tonie. Era politycznie poprawnego, nadmiernie wrażliwego, nie-uraź-niczyich-uczuć dowództwa kończy się na każdym poziomie – stwierdził. Dodał, że jak komuś się to nie podoba, to powinien postąpić honorowo i zrezygnować.

Koniec z awansami za kolor skóry 

Pete Hegseth zauważył, że w amerykańskich siłach zbrojnych od dawna promowano oficerów z niewłaściwych powodów, jak rasa, orientacja seksualna czy „historyczne pierwsze razy”, jak np. pierwsza kobieta w randze admirała. To sprawiło, że siły zbrojne straciły funkcję odstraszającą  – ale za jego rządów nastąpi ostateczny koniec z lewicową polityką w wojsku. - Koniec z miesiącami tożsamości, biurami DEI, kolesiami w sukienkach. Koniec z kultem globalnego ocieplenia, koniec z podziałami, koniec z odwracaniem uwagi czy genderowymi urojeniami. Koniec ze śmieciami – zadeklarował. - Zarabiacie na życie zabijaniem i niszczeniem. Nie jesteście politycznie poprawni i niekoniecznie pasujecie do grzecznego towarzystwa – podkreślił.

Hegseth zapowiedział także walkę z nadwagą w wojsku. Powiedział, że patrzenie na grubych żołnierzy jest męczące. Oberwało się także otyłym generałom i admirałom. Stwierdził, że to nie wygląda dobrze.

Obecnie nadwaga jest głównym powodem, dla którego chętni nie są przyjmowani do wojska. Badania pokazały, że standardów wagi nie spełnia co dziesiąty potencjalny rekrut.

Żołnierze mają być agresywni

Hegseth zapowiedział także, że Pentagon skończy z niższymi standardami sprawności fizycznej dla kobiet.

Zaczęto je wprowadzać na szeroką skalę po 2015 roku, kiedy Pentagon zdecydował, że kobiety mogą pełnić każdą rolę, także bojowe, ale wtedy okazało się, że wiele z pań nie jest w stanie przejść testów sprawnościowych.

Hegseth podkreślił, że nie chodzi o uniemożliwienie kobietom pełnienia niektórych funkcji, ale nie mogą liczyć na taryfę ulgową, bo ta szkodzi wszystkim. - Jeśli kobiety dadzą radę, to znakomicie. Jeśli nie, to tak już jest. Jeśli to oznacza, że do niektórych zadań bojowych nie zakwalifikuje się żadna kobieta, niech tak będzie – stwierdził. – To nie jest intencja, ale taki może być efekt.

Hegseth zapowiedział także poluzowanie dyscypliny, by promować w wojsku agresywność i skłonność do ryzyka.

Powiedział, że Pentagon dokona ponownej oceny definicji toksycznego dowództwa, prześladowania i fali, a także systemu składania skarg na dowódców, by ci mogli dbać o standardy bez lęku o zemstę. Dodał także, że oficerowie, którzy dokonali drobnych naruszeń regulaminu, zwłaszcza w dobrej wierze, nie będą obciążeni nimi przez całą służbę. - Ludzie popełniają pomyłki i nasze pomyłki nie powinny definiować całej kariery - stwierdził.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

Horror we Włoszech. Polka zginęła z rąk męża, syn próbował go powstrzymać

opublikowano:
Włoscy policjanci na służbie
Polka zginęła w swoim domu we Włoszech. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
We wtorek, 18 sierpnia, we włoskiej miejscowości Colleferro, położonej na południowy wschód od Rzymu, doszło do gwałtownej kłótni małżeńskiej. W jej trakcie 69-letni Tunezyjczyk chwycił za nóż i zadał swojej 50-letniej żonie, obywatelce Polski, cztery ciosy nożem w gardło. Do tej makabrycznej zbrodni doszło w ich wspólnym mieszkaniu, na oczach dziewięcioletniego syna pary.
Świat

Niepokojące ustalenia NATO! Realne ryzyko ataku rakietowego ze strony w kierunku Europy

opublikowano:
Reprezentacja Iranu zmaga się z problemami wizowymi przed mistrzostwami świata 2026 w USA, co wymusza organizacyjne zmiany dotyczące pobytu i przygotowań drużyny.
Flaga Iranu (fot.PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA)
Wewnątrz struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego coraz głośniej mówi się o nowej fali zagrożeń ze strony bliskowschodniego reżimu. Z nieoficjalnych informacji oraz analiz wywiadowczych wynikają wysoce niepokojące wnioski dotyczące dynamicznego rozwoju programu rakietowego Iranu. Dodatkowo nie jest tajemnicą, iż rozbudowywany potencjał militarny Teheranu już wkrótce pozwoli na rażenie celów znajdujących się głęboko na terytorium państw europejskich.
Świat

Watykan podjął decyzję ws. księdza, który masowo przyjmował imigrantów

opublikowano:
Watykan odsunął księdza Massimo Biancalaniego od posługi duszpasterskiej w dwóch parafiach w Toskanii po kontrowersjach związanych z przyjmowaniem przez niego migrantów.
Wnętrze Bazyliki Św.Piotra (fot.PAP/EPA/ANGELO CARCONI)
Watykan zdecydował się odwołać księdza Massimo Biancalaniego, który pełnił posługę w mieście Pistoia, położonym w Toskanii. Powodem miało być przyjmowanie imigrantów na plebanii.
Świat

Niepokojące doniesienia! Iran szykuje atak na Europę?

opublikowano:
Iran ma rozważać ataki na amerykańskie cele wojskowe w Europie, podczas gdy NATO zapewnia o gotowości do obrony państw Sojuszu przed ewentualnym uderzeniem.
Flaga Iranu (fot.PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH)
Zgodnie z informacjami podanymi przez „Financial Times” Iran rozważa uderzenie w Europę, a konkretnie w amerykańskie cele wojskowe znajdujące się na tym kontynencie. Siły NATO zapewniają jednak, że zdołają odeprzeć każdy atak przeprowadzony przez Teheran.
Świat

Wojna domowa u europejskich socjalistów! Kryzys w Ceucie wywołał polityczne trzęsienie ziemi

opublikowano:
mid-epa13178470
Dlaczego premier Danii ramię w ramię z Meloni uderza w Hiszpanię? (fot. PAP/EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN)
Czy to koniec solidarności wśród europejskich socjalistów? Ostry kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie doprowadził do bezprecedensowego starcia wewnątrz Partii Europejskich Socjalistów. Centrolewicowa premier Danii, Mette Frederiksen, ramię w ramię z liderką włoskiej prawicy, Giorgią Meloni, ostro krytykuje rząd Hiszpanii. Włoscy i hiszpańscy politycy lewicy nie kryją oburzenia, oskarżając Kopenhagę o „wybiórczą solidarność” i uleganie populistycznej narracji.
Świat

Koniec Zełenskiego? Fedorov miażdży prezydenta w sondażach i idzie po władzę

opublikowano:
Demonstranci podczas zgromadzenia na Ukrainie. Fala protestów po odejściu Mykhailo Fedorova z rządu zwiększyła presję społeczną na administrację Wołodymyra Zełenskiego i wywołała debatę o przyszłości ukraińskiej demokracji w warunkach wojny
Uczestnicy demonstracji na Ukrainie. Protesty po dymisji Mykhailo Fedorova stały się symbolem rosnącego napięcia wokół reform, korupcji i przyszłości politycznej kraju w czasie wojny (fot. PAP/EPA)
Zwolniony minister obrony Mykhailo Fedorov wzywa do wyborów w czasie wojny. Jego brutalna krytyka korupcji i systemowych patologii w administracji Zełenskiego to najpoważniejsze wyzwanie dla prezydenta od początku inwazji. Zaledwie 35-letni były minister obrony Ukrainy, którego Zełenski zdymisjonował w połowie lipca po zaledwie sześciu miesiącach urzędowania, stał się najgroźniejszym politycznym przeciwnikiem obecnego prezydenta.