Czy Polska nadal powinna wysyłać broń na Ukrainę? Zastanawiające wyniki sondażu

Polska wspierała Ukrainę od początku wojny. Pierwsze transporty broni i amunicji wysłaliśmy jeszcze przed rosyjską agresją. Potem przekazywaliśmy Ukrainie ogromne ilości broni, od karabinów po czołgi i odrzutowce. Równocześnie polska dyplomacja naciskała na zachodnią Europę i USA, by również zaczęły mocniej wspierać napadnięte państwo.
Z sondażu IBRiS wynika, że 52,2 proc. respondentów uważa, że Polska nadal powinna wspierać militarnie Ukrainę, z czego odpowiedź „zdecydowanie tak” wybrało 26,6 proc. 45,2 proc. respondentów uważa, że Polska powinna wstrzymać to wsparcie, z czego 23,7 proc. wyraża ten pogląd w sposób zdecydowany.
To znaczny spadek poparcia dla wsparcia militarnego. W grudniu 2022 roku, dziewięć miesięcy po rozpoczęciu wojny, wysyłanie Ukrainie broni popierało aż 77,5 proc. badanych, a przeciw było 18,3 proc.
Co ciekawe, zmieniło się również to, kto nie chce dalszej pomocy. W 2022 roku popierali to przedstawiciele elektoratów wszystkich partii, ale wsparcie dla Kijowa miało największe poparcie (97 proc.) wśród wyborców Zjednoczonej Prawicy. W obecnym liczba zwolenników dalszego wsparcia jest wyraźnie wyższa wśród wyborców KO niż wśród głosujących na opozycję. To może świadczyć o tym, że głównym powodem spadku poparcia jest podejście rządu Ukrainy do tematu rzezi wołyńskiej i UPA - tematów, które są bardzo ważne dla prawicy.
źr. wPolsce24 za Interia











