Świat

Poszła do kina na "Oszukać przeznaczenie". Niemal zabił ją spadający sufit

opublikowano:
theater-8569119_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
29-letnia kobieta wybrała się do kina na seans najnowszej części horroru Oszukać Przeznaczenie. Cudem uszła z życiem.

Ćwierć wieku temu na ekrany kin wszedł horror "Oszukać przeznaczenie". Opowiadała o grupie studentów, która chciała polecieć na wycieczkę do Paryża. Jeden z nich ma wizję, że dojdzie do katastrofy ich samolotu. Wpada w panikę, przez co wszyscy zostają usunięci z pokładu, a samolot faktycznie się rozbija. Studenci giną jednak po kolei na niecodzienne i makabryczne sposoby, bo oszukali przeznaczenie.

Film stał się wielkim hitem i zapoczątkował serię, która liczy sześć filmów, dziesięć powieści i dwa komiksy. 

Scena jak z filmu 

Ostatnia część, nagrana po wieloletniej przerwie, trafiła na ekrany w połowie maja. 29-letnia Flamma Villaverde z argentyńskiego miasta La Plata powiedziała mediom, że nie planowała go zobaczyć. 19 maja miała jednak urodziny i dlatego poszła na spacer ze swoją 11-letnią córką i przyjaciółką. Kiedy przechodziły obok kina, zobaczyły, że bilety na ten film są przecenione, więc postanowiły wziąć udział w pokazie. 

Kobieta powiedziała, że pod koniec filmu usłyszała dziwny hałas. Początkowo myślała, że to fragment efektów dźwiękowych filmu. Wkrótce potem spadł na nią z sufitu gruz. Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać, że zrobiła się całkiem spora dziura. Lokalne media spekulują, że padający od kilku dni deszcz mógł rozmiękczyć dach kina.

Portal Infobae informuje, że Villaverde odniosła obrażenia ramion, pleców, kolana i kostki. Na szczęście skończyło się na potłuczeniach i siniakach. Kobieta wyznała jednak, że mogło być dużo gorzej – gdyby nie to, że akurat pochyliła się w stronę sąsiedniego fotela, gruz spadłby jej na głowę.

Rozważa podanie kina do sądu

Villacerde wyznała mediom, że ma problemy ze stanami lękowymi, przez które praktycznie nie wychodzi z domu. Po wypadku musi brać środki przeciwbólowe i uspokajające. - Ciężko mi wychodzić do miejsc, w których jest dużo ludzi. Nie byłam w kinie od lat - powiedziała dziennikarzom. - Poszłam, bo miałam urodziny i zobaczcie, jak to się skończyło.

Kobieta powiedziała, że kierownictwo kina wezwało dla niej karetkę. Gdy jego manager podszedł do niej z prośbą, by załatwić to po cichu, wpadła w szał i zagroziła mu pozwem sądowym. Na razie tego nie zrobiła, ale już rozmawiała z prawnikiem.

źr. wPolsce24 za CBR 

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.