Świat

Konflikt z Trumpem jednak nie pomógł. Najgorszy wynik wyborczy lewicy od 120 lat

opublikowano:
Socjaldemokracja odnotowała najgorszy wynik w duńskich wyborach od 1903 roku
(fot. PAP/EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN)
Wygląda na to, że plan lewicowej premier Danii Mette Frederiksen, by utrzymać się przy władzy dzięki konfliktowi z Donaldem Trumpem, nie do końca się udał. Jej Partia Socjaldemokratyczna odnotowała najgorszy wynik w wyborach od ponad 120 lat.

Dania to mocno lewicowy kraj. Frederiksen, wywodząca się z związków zawodowych, została liderką Partii Socjaldemokratycznej po porażce wyborczej w 2015 roku. Pod jej rządami ugrupowanie przesunęła się bliżej centrum. W 2019 wygrała wybory, co sprawiło, że została najmłodszym premierem w historii Danii.

Pod koniec 2022 roku zaryzykowała ogłoszenie wcześniejszych wyborów. Mimo krytyki związanej z tym, jak jej rząd poradził sobie z pandemią koronawirusa, jej partia osiągnęła najlepszy wynik od 20 lat i weszła w koalicję z socjalliberalną partią „Venstre” i Socjalistycznej Partii Ludowej.

Chciała się odbić na konflikcie z Trumpem

W listopadzie zeszłego roku odbyły się w Danii wybory samorządowe. Koalicji rządzącej poszło w nich bardzo źle. Socjaldemokracja, choć formalnie je wygrała, straciła aż 156 stołków radnych, a Venstre 99. Duże sukcesy odnotowała za to Zielona Lewica, prawicowa DPP i Sojusz Liberalny.

Wkrótce potem Frederiksen wdała się w konflikt z Trumpem o Grenlandię. Sprawiło to, że praktycznie z dnia na dzień stała się jednym z najsłynniejszych europejskich polityków, a samym Duńczykom bardzo spodobała się jej twarda postawa. Licząc na to, że pozwoli to odwrócić negatywny trend, rząd zdecydował się na kolejne przedterminowe wybory.

Ten plan jednak nie do końca wypalił. We wtorkowych wyborach Socjaldemokracja dostała 21,85% głosów. To najwięcej z wszystkich partii – ale równocześnie najgorszy wynik od 1903 roku. Oznacza, że stracą 12 miejsc w Folketingu, jak nazywa się duński parlament. Inni koalicjanci także odnotowali straty – Venstre straciła pięciu posłów, a umiarkowani dwóch.

Skrajna lewica i prawica mają powody do zadowolenia 

Największym zwycięzcą tych wyborów okazała się Zielona Lewica, która została założona przez byłego lidera Duńskiej Partii Komunistycznej Aksela Larsena, którego komuniści wyrzucili za krytykę sowieckiej agresji na Węgry. W tych wyborach zdobyli pięć dodatkowych miejsc, co dało im łącznie 20 i drugie miejsce w parlamencie. Zbliżeni ideologicznie Czerwono-Zieloni poprawili swój wynik o 2 i mają teraz 11 miejsc.

Dania od dawna była podawana za przykład kraju, w którym udało się spacyfikować „skrajną” prawicę. Było to możliwe głównie dzięki temu, że rząd Frederiksen przyjął zaskakująco twardą politykę imigracyjną.

W tych wyborach prawicowa Duńska Partia Ludowa odnotowała jednak świetny wynik, zdobywając aż 11 nowych miejsc. Partii Obywatelskiej, która po raz pierwszy wystartowała w wyborach, udało się wprowadzić czterech posłów.

Brak jasnej większości 

Takie wyniki oznaczają, że ani lewicowy Czerwony Blok, ani prawicowy Niebieski Blok nie mają większości parlamentarnej. Danię czekają więc teraz partyjne negocjacje i przetasowania, aż wyłoni się nowa większość parlamentarna. Poprzednia koalicja rządząca była ewenementem, bo łącząc lewicę, konserwatywnych liberałów i centrum nie wpisywała się w tradycyjny podział na czerwony i niebieski blok, ale mało kto spodziewa się, że uda się ją powtórzyć.

Troels Lund Poulsen, lider Venstre, nie ukrywa ambicji. Podczas wieczoru wyborczego wykluczył ponowną koalicję z socjaldemokracją, twierdząc, że potrzebujemy nowego rządu. To sprawia, że lider Umiarkowanych, minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen, stał się jednym z najbardziej wpływowych polityków w Danii, a jego 14 posłów odegra kluczową rolę w sformowaniu nowej koalicji. On sam nie ukrywa, że nie chce być premierem – był nim już dwukrotnie – ale sugeruje, że ma ambicję zostania „twórcą królów”. Podczas swojego wieczoru wyborczego wezwał już Frederiksen i Poulsena, by zeszli z drzew i spotkali się z nim pośrodku. Zdaniem większości duńskich komentatorów Frederiksen ma największe szanse na to, by znów zostać premier, ale jej pozycja będzie słabsza niż przed wyborami.

źr. wPolsce24 za WSJ, Guardian

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.
Świat

Niedźwiedź zaatakował małżeństwo przed ich domem. Pies oddał za nich życie

opublikowano:
Małżeństwo z Kalifornii zostało zaatakowane przez niedźwiedzia, ich pies oddał życie w ich obronie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Małżeństwo zostało zaatakowane przez niedźwiedzia na werandzie własnego pensjonatu. Ich piesek próbował stanąć w ich obronie i przypłacić to życie.