Świat

Krzyknęli „rasista!” i go pobili. Polski restaurator z Brukseli ofiarą agresywnych zadymiarzy

opublikowano:
Projekt bez nazwy (1) ok
Michał Mytkowski został zaatakowany przez agresywny tłum (fot. Pixabay/print screen "Bruzz")
Polak, który wraz z pochodzącą z Tajwanu żoną prowadzi restaurację w Brukseli, padł ofiarą brutalnego ataku. Do eskalacji przemocy przyczyniły się oskarżenia o rasizm.

Słowo „rasizm” stało się na Zachodzie wygodną pałką do okładania oponentów. Z jednym tylko zastrzeżeniem – że są biali. Wobec białych zdają się już nie obowiązywać żadne reguły. Można stosować wobec nich przemoc zarówno fizyczną, jak i werbalną. Wystarczy tylko głośno krzyknąć: „Rasista!”.

Aż nadto wiele przykładów dostarczyła nam ostatnio Wielka Brytania. Ale nie brak ich także w innych krajach. 

Ostatnio ofiarą takiej operacji padł pochodzący z Polski Michał Mytkowski, który wraz z żoną (pochodzi z Tajwanu) prowadzi restaurację Lil Bao w Brukseli.

Młodzieżowe protesty przeciw cięciom

Do zdarzenia doszło już tydzień temu, jednak dopiero teraz informacje na ten temat rozeszły się w belgijskich mediach. Napisały o tym dzienniki i portale "Sudinfo", "Nieuwsblad" i "Bruzz". Z Mytkowskim rozmawiała także korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.

Brutalny atak miał miejsce w czasie protestów młodzieży ze szkół średnich, studentów i nauczycieli przeciwko cięciom w edukacji we francuskojęzycznej części Belgii. Demonstracje wymykały się spod kontroli.

Właściciel restauracji Lil Bao, serwującej azjatyckie potrawy, przygotowywał się właśnie do otwarcia. Wtedy zauważył, że dwóch młodych mężczyzn zabiera krzesło z ogródka.

- Wybiegłem za nimi, żeby odzyskać swoją własność. Bałem się też, że krzesło może zostać użyte do rzucania w policję - mówił Mytkowski dziennikarce RMF FM.

Agresorzy północnoafrykańskiego pochodzenia

Wokół niego szybko zrobiło się tłoczno – został otoczony przez agresywną grupę dorosłych i młodzieży. - Ci, którzy zabrali krzesło, byli wyraźnie północnoafrykańskiego pochodzenia. Zobaczyli białego człowieka i od razu padło hasło, że jestem rasistą. Zaczęły się nawoływania do bojkotu mojej restauracji - relacjonuje Mytkowski.

Mężczyzna został pobity i skopany. - Nie było w ogóle możliwości rozmowy. Zaczęli krzyczeć: "rasista" i "bojkot", przedstawiając mnie jako tę złą osobę, choć to ja zostałem zaatakowany - mówi ofiara napadu.

Jeden z napastników rzucił stołem w okno restauracji. Młodych do agresji zachęcali stojący z boku dorośli. Inni świadkowie - pewnie ze strachu - nie reagowali. Na szczęście z pomocą przyszło mu kilku sąsiadów oraz pracownicy okolicznych restauracji.

Policja pojawiła się dopiero wtedy, gdy sytuacja już się uspokoiła. 

Poręczne oskarżenie

Bohater całej historii był wstrząśnięty nie tylko samą przemocą, ale także manipulacją, która jej towarzyszyła. - Oskarżenie o rasizm było kompletnie absurdalne. Mam przecież multikulturowy zespół. Sam jestem Polakiem, przyjechałem do Belgii z rodzicami, gdy miałem trzy lata. Moja żona pochodzi z Tajwanu. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak bezpodstawnym zarzutem - mówi w rozmowie z RMF FM.

Dodaje, że wcześniej sam wielokrotnie doświadczył w Belgii uprzedzeń wobec Polaków. - Myślę, że zarzut o rasizm był sposobem na usprawiedliwienie ich własnej agresji, a także sposobem na podburzenie tłumu - ocenia Mytkowski.

źr. wPolsce24 za RMF FM/"Bruzz"

 

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.