Świat

Polski profesor zamordowany w Grecji. Egzekucja w biały dzień

opublikowano:
cafe-3537801_1280
(fot.ilustracyjna/pixabay)
Na przedmieściach Aten doszło do wstrząsającego morderstwa. W biały dzień napastnik podszedł do ofiary i oddał w jej kierunku pięć strzałów. Śmierć poniósł obywatel Polski - Przemysław Jeziorski, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Dramatyczne sceny rozegrały się w piątek około godziny 16 na jednej z głównych arterii Agia Paraskevi. Jak relacjonowali świadkowie, ubrany na czarno mężczyzna z atletyczną sylwetką podszedł do ofiary i oddał w jej kierunku pięć strzałów. Greckie media ujawniły, że postrzelony mężczyzna to Polak - Przemysław Jeziorski, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Zginął ojciec dwójki dzieci

Życia obywatela Polski nie udało się uratować. Mężczyzna osierocił dwoje dzieci. 43-latek był ekonomistą, a studia ukończył w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Doktorat obronił na prestiżowym Stnaford Graduate School of Business. Przemysław Jeziorski pracował na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.

Gdy doszło do tragedii, Jeziorski nie miał przy sobie dokumentów. Znaleziono przy nim telefon komórkowy, który pomógł śledczym w ustaleniu jego tożsamości.

Spór rodzinny

Jak podają greckie media, strzelanina miała miejsce obok domu byłej żony 43-latka, ż którą profesor był w trakcie sporu sądowego. Jeziorski przyleciał do Aten kilka dni wcześniej, wynajął tam mieszkanie i chciał spotkać się ze swoimi dziećmi.

Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia, a policja rozpoczęła szeroko zakrojone działania operacyjne. Oprócz zabezpieczenia terenu śledczy analizują nagrania z monitoringu i przesłuchują świadków. Sprawcy nadal nie udało się odnaleźć, a policja nie ustaje w poszukiwaniach.

Jedną z hipotez śledczych dotyczących motywów zbrodni jest konflikt rodzinny.

- Gdy była żona zorientowała się, że zamordowany pod jej domem mężczyzna to jej były partner, zgłosiła się na policję w Attice i złożyła zeznania. Przekazała również swój telefon komórkowy, zapewniając, że nie ma nic do ukrycia – informuje serwis zzaoceanu.com.

Przesłuchanie Greczynki trwało osiem godzin. Jak podaje portal Newsit, kobieta zeznała, że poznała Polaka około 10 lat temu w USA, gdzie wówczas studiowała. Doczekali się dwójki dzieci, ale jak zeznała, ich znajomość w pewnym momencie stała się „koszmarem”. Greccy dziennikarze informują, że jej były partner miał być uzależniony od alkoholu i miał być agresywny wobec rodziny. Sześć lat temu para rozstała się i od tego czasu trwał spór sądowy dotyczący opieki nad dziećmi, którą do tej pory sprawowała ich matka.

źr. wPolsce24 za wp.pl

Świat

Planujesz urlop na Bliskim Wschodzie? Przeczytaj alert MSZ, zanim spakujesz walizkę

opublikowano:
Samolot na tle zachodzącego słońca
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polski resort spraw zagranicznych wydał ostrzeżenie przed nagłymi zamknięciami korytarzy powietrznych i odwołaniami lotów. To reakcja na nową, groźną doktrynę militarną ogłoszoną przez Teheran oraz ewakuację części amerykańskiego personelu z regionu.
Świat

Wypuścili Syryjczyka z aresztu po 40 dniach. Trzy miesiące później zgwałcił kolejną kobietę

opublikowano:
cień kobiety
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Monachium toczy się proces 26-letniego Syryjczyka oraz dwóch obywateli Jemenu, oskarżonych o brutalny gwałt nad rzeką Izarą. Sprawa budzi duże emocje w Niemczech, ponieważ główny podejrzany trafił wcześniej do aresztu za gwałt na nastolatce, lecz wyszedł na wolność po 40 dniach i znów dopuścił się podobnego przestępstwa.
Świat

„Tak reagują na prawdę”. Inicjator roku UPA znów szokuje

opublikowano:
Mural ku czci bohaterow UPA
Swiatosław Szeremeta odpowiada polskim politykom. (fot Fratria/ Andrzej Skwarczynski)
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu roku 2027 Rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza, wywołała stanowczy sprzeciw polskich władz. Pomysłodawca uchwały, lwowski radny Swiatosław Szeremeta, nazywa reakcję Polski "co najmniej dziwną" i ocenia, że krok ten grozi utrudnieniem polsko-ukraińskich prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych.
Świat

Dziadkowie mają pytać wnuki o „zgodę” na przytulenie. Gdzie są granice tego szaleństwa?

opublikowano:
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą?
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą? (fot. shutterstock)
Państwowa inżynieria społeczna wkracza w najbardziej intymne relacje rodzinne. Jak informuje portal wPolityce.pl, irlandzkie władze poparły kontrowersyjną kampanię organizacji pozarządowej, w ramach której dziadkowie są zniechęcani do przytulania własnych wnuków bez wcześniejszego uzyskania od nich formalnej „zgody”. W sieci zawrzało.
Świat

Niemiecki gigant chciał zakazać TikToka, teraz po cichu lobbuje u rodziny Trumpa, by go przejąć!

opublikowano:
Logo firmy Ringier Axel Springer umieszczone na dachu nowoczesnego budynku, na tle jasnego, bezchmurnego nieba.
(fot. Fratria)
Niedawno słychać było histeryczne nawoływania szefa Axel Springer o konieczności natychmiastowego zablokowania TikToka w całej Europie. Te tyrady o „komunistycznym zagrożeniu” i „truciu umysłów młodzieży” można już oficjalnie wyrzucić do kosza. Jak ujawniły media, niemiecko-szwajcarski moloch za kulisami robił wszystko, by potężną platformę... kupić. W tle nieformalny obiad z teściem córki Donalda Trumpa, wielomiliardowe interesy i skrajna obłuda medialnego imperium.
Świat

Ten sklep cudem nie spłonął podczas zamieszek we Francji. Dlaczego?

opublikowano:
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony (fot. PAP/EPA/PAOLO SALMOIRAGO)
Gdy na ulicach francuskich miast płoną sklepy, a tysiące zwykłych przedsiębiorców bezradnie patrzy na niszczony przez zrewoltowany tłum dorobek życia, państwo francuskie pokazuje swoje prawdziwe oblicze. W Amiens elitarny kordon oddziałów prewencji CRS stworzył twierdzę wokół luksusowego sklepu z makaronikami należącego do rodziny Brigitte Macron. Reszta miała radzić sobie sama.