Świat

Makabryczna zbrodnia. Policja aresztowała 19-latka, który miał poćwiartować pedofila

opublikowano:
Policja aresztowała 19-latka, który miał zabić i poćwiartować 28-latka
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Policja aresztowała 19-latka, który jest oskarżony o zamordowanie i poćwiartowanie zwłok. Ofiarą był 28-latek, którego skazano wcześniej za przestępstwo o charakterze pedofilskim.

Historia, którą ujawnił brytyjski dziennik "Mirror", wydarzyła się w USA i miała swój początek 20 marca. Tego dnia 19-letniego Lucasa Sandera Jonesa, mieszkającego w mieście Indialantic na Florydzie, odwiedziła jego dziewczyna. Przywitał ją szokujący widok: Ściany i ubrania Jonesa były ubrudzone krwią; było widać, że próbował ją sprzątnąć. Z policyjnych dokumentów wynika, że malował też czarną farbą w sprayu, być może, by ukryć plamy krwi, których nie mógł usunąć inaczej. 

Znalazł jego nazwisko w rejestrze 

Jones miał jej powiedzieć zabiłem kogoś i go poćwiartowałem. Śledczy uważają, że ofiarą był 28-letni Cole Lee Daniel. W 2018 roku skazano go za napaść seksualną na dziecko w wieku 12-15 lat. Zdaniem policji to właśnie fakt, że był skazany wcześniej za zbrodnię pedofilską, był powodem, dla którego Jones postanowił go go zamordować.

Nic nie wskazuje na to, by obaj wcześniej się znali, lub by Jones miał być w przeszłości jego ofiarą – jego dziewczyna zeznała, że przed zbrodnią ściągnął z internetowego rejestru pedofilów nazwiska osób, które skazano za takie zbrodnie i które mieszkały w jego pobliżu.

Gdy Daniel nie wrócił do domu, zaniepokojona rodzina zaczęła go szukać. Dzięki pokazującej lokalizację aplikacji w jego telefonie ustalili, że znajduje się w domu Jonesa. Gdy się tam udali, 19-latek powiedział im, że Daniel jest w jego domu, ale nie chce ich widzieć. Zaniepokojona rodzina powiadomiła policję, ale gdy policjanci dotarli na miejsce, nikt nie otworzył im drzwi. Wrócili następnego dnia, ale zaginionego mężczyzny tam nie było. 

Wpadł przez sępy

Kilka dni później, na pustkowiu w pobliżu Palm Bay, znaleziono jego poćwiartowane zwłoki. Policję wezwano tam, gdy przypadkowy świadek zauważył, że nad porzuconą walizką krążą sępy. W środku, oprócz zwłok, znaleziono też przedmioty, które łączą z tą zbrodnią Jonesa, ale policja nie ujawniła o jakie przedmioty chodzi.

Jego partnerka zeznała, że Jones powiedział jej, że pobił pedofila na śmierć kijem bejsbolowym, a potem poćwiartował jego zwłoki tasakiem, piłą i nożem. Miał także zachować na pamiątkę trochę jego krwi.

Nastolatek został aresztowany. Początkowo postawiono mu zarzut zbezczeszczenia zwłok, ale gdy jego dziewczyna zdecydowała się zeznawać, zmieniono go na zarzut morderstwa pierwszego stopnia. Sędzia zdecydował, że podejrzany na proces poczeka w areszcie tymczasowym.

źr. wPolsce24 za "The Mirror"

Świat

"Dzięki odważnemu przywództwu prezydenta Nawrockiego". Trump ogłasza w sprawie amerykańskiej bazy w Polsce!

opublikowano:
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
To może być przełomowy moment dla bezpieczeństwa Polski. Donald Trump poinformował, że poczyniono „znaczne postępy” w kierunku utworzenia w Polsce bazy amerykańskiej armii. Co szczególnie istotne, prezydent USA wprost wskazał na Karola Nawrockiego i jego przywództwo. Według Trumpa lokalizacja bazy ma zostać ogłoszona już wkrótce.
Świat

Kierunek: Polska. Litwa gotowa na najgorsze, jest plan ewakuacji Wilna

opublikowano:
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji (fot. pixabay)
Litwa ma już gotowy szczegółowy plan ewakuacji ludności na wypadek zagrożenia militarnego lub poważnego kryzysu. Jeden z trzech głównych kierunków, którymi mają podążać mieszkańcy Wilna, prowadzi do Polski.
Świat

Czegoś takiego w Kościele jeszcze nie było. Biskup czeka tylko na zgodę papieża

opublikowano:
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony (Fot. Pixaba/zdjęcie ilustracyjne)
Biskup Johan Bonny, ordynariusz diecezji antwerpskiej, rozpoczął formację kilku żonatych mężczyzn, których chce wyświęcić na kapłanów w 2028 roku. Biskup zwrócił się w tej sprawie do Stolicy Apostolskiej i twierdzi, że dwóch kardynałów kurialnych zobowiązało się przedstawić jego propozycję papieżowi Leonowi XIV. Powodem ma być pogłębiający się brak księży we Flandrii.
Świat

A twierdzili, że to Trump wspiera Putina. Lewica nie chciała ustawy z sankcjami na Rosję

opublikowano:
mid-epa13243919
(PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL)
Amerykańska Izba Reprezentantów, mimo sprzeciwu części przedstawicieli lewicy, przyjęła w końcu ustawę, która pozwoli nałożyć potężne sankcje na Rosję i jej sojuszników. Prezydent Donald Trump już zapowiedział, że ją podpisze.
Świat

Wpadka czy strategia? Burza w UE po słowach von der Leyen o „członkostwie” Kanady

opublikowano:
Premier Kanady Mark Carney, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Strasburgu.
Mark Carney, Roberta Metsola i Ursula von der Leyen podczas wizyty premiera Kanady w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Spotkania dotyczyły zacieśniania współpracy Kanady z Unią Europejską m.in. w obszarach handlu, inwestycji i bezpieczeństwa (fot. PAP/EPA graf. AI)
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wywołała dyplomatyczną burzę, ogłaszając publicznie chęć uczynienia z Kanady pierwszego „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej. Deklaracja, która padła w obecności kanadyjskiego premiera Marka Carneya, spotkała się z aplauzem eurodeputowanych, jednak natychmiast obnażyła brak spójności wewnątrz UE oraz wywołała ostre reakcje za oceanem. Główny problem polega na tym, że status „członkostwa stowarzyszonego” formalnie nie istnieje w unijnych traktatach, a sama Kanada nie wydaje się gotowa na przyjęcie takiej nomenklatury.
Świat

Koniec „niemieckiego eldorado”. Korporacyjny gigant zamyka zakład, setki polskich rodzin na bruku

opublikowano:
Załamana kobieta przed biurkiem.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Przez lata wmawiano Polakom, że praca u zachodnich sąsiadów to gwarancja dostatku i stabilizacji życiowej. Ta iluzja właśnie boleśnie pęka na oczach setek naszych rodaków w Turyngii. Gigant e-commerce Zalando bezwzględnie likwiduje swoje potężne centrum logistyczne w Erfurcie. Z dnia na dzień pracę traci 2700 osób, w tym co najmniej pół tysiąca polskich pracowników, którzy związali z tym miejscem całe swoje życie. Coraz więcej z nich mówi wprost: czas wracać do Polski.