Świat

Koniec głośnej sprawy. Kobieta, która podała teściom kolację z muchomorami, usłyszała wyrok

opublikowano:
mid-epa12221624
(fot. PAP/EPA/JAMES ROSS)
50-letnia kobieta podała swoim teściom kolację z trującymi grzybami. Sąd uznał, że jest winna morderstwa.

Zbrodnia miała miejsce w 2023 roku, w australijskim mieście Leongatha. 29 lipca Erin Patterson zaprosiła na kolację swoich teściów oraz ciotkę i wujka jej męża. On sam też był zaproszony, ale nie przyszedł, bo od trzech lat był z nią w separacji. Powiedziała im, że ma raka i chce się poradzić, jak o tym powiedzieć swoim dzieciom. 

Polędwica z muchomorami 

Kobieta przygotowała Beef Wellington, popularne danie kuchni anglosaskiej, czyli polędwicę otoczoną pasztetem. Po jej zjedzeniu goście bardzo źle się poczuli. Dzień później cała czwórka trafiła do szpitali z podejrzeniem zatrucia pokarmowego. Teściowie i ciotka męża wkrótce potem zmarli, a jego wujek przeżył, ale konieczny był przeszczep wątroby.

Śledztwo wykazało, że w polędwicy były suszone muchomory zielonawe. Patterson powiedziała policjantom, że kupiła grzyby trzy miesiące wcześniej na azjatyckim targowisku i nie wiedziała, że są trujące. W toku śledztwa przyznała też, że nigdy nie posiadała dehydratora (urządzenie służy do suszenia owoców, warzyw czy właśnie grzybów). Śledczy ustalili jednak szybko, że miała takie urządzenie, ale wyrzuciła je do śmieci. Ustalili także, że wcześniej dwukrotnie była w miejscach, gdzie... rosną takie grzyby.

Twierdziła, że to był wypadek

Ostatecznie Patterson została oskarżona o trzy morderstwa i usiłowanie czwartego. Nie przyznała się do winy. Jednym z dowodów przeciwko niej był... wspomniany wcześniej dehydrator, który policjanci znaleźli w kontenerze na śmieci. Urządzenie miało na sobie jej odciski palców i ślady muchomorów. Wyszło też na jaw, że nigdy nie zdiagnozowano u niej raka. Sąd usłyszał też, że nie jadła swojego obiadu i później udawała, że ma problemy żołądkowe. 

Jej obrońcy przyznali, że okłamała policję, że nie posiada dehydratora i nie chodzi na grzyby, ale twierdzili, że po prostu spanikowała. Twierdzili także, że mimo konfliktu z mężem była blisko związana z teściami i nie miała powodu, by zrobić im krzywdę, a ich śmierć była tragicznym wypadkiem. 

W australijskich sądach o winie decyduje ława przysięgłych złożona z 12 osób. To była bardzo głośna sprawa, więc sąd wyznaczył na wszelki wypadek 15 przysięgłych. Okazało się, że to był dobry pomysł. Jeden z przysięgłych został usunięty w maju, bo wyszło na jaw, że rozmawiał o tym procesie z rodziną i znajomymi, a dwóch kolejnych usunięto tuż przez zapadnięciem wyroku.

Przysięgli uznali, że jest winna 

Ostatecznie ława przysięgłych zdecydowała, że Patterson jest winna stawianych jej zarzutów. Wcześniej sędzia poprosił ich, by zapomnieli o tym, co o tej sprawie mówiły i pisały media. Narady przysięgłych rozpoczęły się 30 czerwca. Według relacji w australijskich portalach, Patterson nie okazała emocji gdy odczytywano wyrok. Przez cały czas patrzyła na przysięgłych. Teraz sąd wyznaczy wysokość jej kary. Najprawdopodobniej dostanie dożywocie.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.