Prezydent Nawrocki w niebezpieczeństwie? FBI ujawniło, że planowano zamach

Jak informowaliśmy wcześniej, w niedzielę, w dniu 80-tych urodzin prezydenta Donalda Trumpa, przed Białym Domem odbyła się gala UFC Freedom250. Była częścią obchodów 250. rocznicy powstania USA. Wśród zaproszonych na nią gości był prezydent Polski Karol Nawrocki.
Chcieli użyć wybuchowych dronów
Teraz FBI ujawniła, że planowano zamach na tę imprezę. Według dokumentów, które Biuro złożyło w sądzie, zamachowcy chcieli użyć w nim dronów z materiałami wybuchowymi. Planowali, że uderzą nimi w Biały Dom od północnej strony. Liczyli, że wzbudzi to panikę i sprawi, że tłum rzuci się do wyjścia, gdzie mieli czekać na niego strzelcy z karabinami wyborowymi.
Na szczęście ten plan udało się odkryć, zanim wcielono go w życie. Szef FBI Kash Patel poinformował, że jego agencja dowiedziała się o nim w środę. Dyrektor Secret Service Sean Curran, którego agencja chroni prezydenta i innych VIPów, poinformował w osobnym oświadczeniu, że pomagali w tym śledztwie, ale nie ujawnił szczegółów.
Zaniepokojona matka zgłosiła się na policję
Dotychczas aresztowano pięć osób w Ohio, Missouri i Kalifornii. Usłyszeli już m.in. zarzuty spisku celem popełnienia morderstwa. Sprawa jest jednak rozwojowa, a w przygotowaniu tego zamachu brało udział więcej osób – telewizja Fox News poinformowała, że było ich co najmniej 23. Zamachowcy komunikowali się przy pomocy internetowych komunikatorów, dzielili się zdjęciami i mapami okolicy i rozmawiali o potencjalnych drogach ucieczki. Śledczy weszli w posiadanie zaszyfrowanych wiadomości od 19 osób.
Sprawa wyszła na jaw przez matkę jednego z aresztowanych, 19-letniego Tycena Propera z Ohio. Zadzwoniła na policję, bo była zaniepokojona jego zachowaniem, tym, że kupił niedawno broń palną i osobami, z którymi miał kontakt w internecie. Miał także chwalić Adolfa Hitlera i publikować antysemickie komentarze na Facebooku. Z dokumentów FBI wynika, że kobieta przyznała później, że wiedziała, że jej syn planuje wziąć udział w skoordynowanym zamachu na Biały Dom.
Gdy do ich domu przybyli funkcjonariusze z Biura Szeryfa hrabstwa Knox, znaleźli tam dwa karabiny – w tym jeden, który kupił 5 czerwca, pomalowany w amerykańską flagę – i tysiące sztuk amunicji. Nastolatek z powodu niepokojącego zachowania został zabrany do szpitala psychiatrycznego. Jego matka powiedziała policjantom, że nawiązał kontakt przez internet z ludźmi, którzy twierdzili, że są weteranami amerykańskich sił zbrojnych. Po aresztowaniu nastolatek zdradził ich tożsamości.
Wzięli na cel najważniejszych polityków
Kolejnym aresztowanym był 32-letni Daniel Eskridge z Missouri. Pisał do spiskowców, że szykuje dla nich kryjówkę w swoim domu, a pod szopą buduje bunkier. Aresztowano także Abrahama Hermosillo Alvareza, który wysłał im listę najważniejszych celów. FBI podejrzewa, że byli na niej Trump, wiceprezudent J.D. Vance, premier Izraela Binjamin Netanjahu – który nie brał udziału w tej gali – i Elon Musk.
Dwóch pozostałych mężczyzn aresztowano w Kalifornii, gdy podczas przeszukania ich domów odkryto dowody świadczące, że brali udział w tym spisku. Jednym z nich był Bryan Omar Roa. Jego rodzina podejrzewała, że planuje coś złego podczas zaplanowanej wycieczki do Waszyngtonu, bo w ostatnim czasie dużo strzelał ze swojej broni, a oni zauważyli znaczącą zmianę w jego zachowaniu. Twierdzili także, że w ciągu ostatnich trzy miesięcy dużo rozmawiał z nowymi znajomymi z internetu.
Zapytany o to na szczycie G7, Trump powiedział, że nic nie słyszał o planowanym zamachu. Wiceprezydent J.D. Vance wyraził opinię, że służby powinny się skupić na podziemnych sieciach, które go umożliwiły.
23 osoby nie dochodzą do momentu, w którym chcą popełnić zamach terrorystyczny w Waszyngtonie bez jakiegoś poważnego finansowania i poważnej koordynacji – powiedział telewizji Fox News – To nie jest kilku kolesi robiących szalone rzeczy, to skoordynowany plan terrorystyczny.
źr. wPolsce24 za Fox News, NBC, Reuters











