Parlament Europejski blokuje umowę z USA. Wszystko z powodu Grenlandii

Proces ratyfikacji umowy handlowej UE–USA został formalnie zatrzymany przez Parlament Europejski. Informację tę potwierdziła przewodnicząca frakcji Socjalistów i Demokratów Iratxe García Perez, wskazując na istnienie większościowego porozumienia pomiędzy głównymi grupami politycznymi. Oznacza to brak realnych szans na szybkie zatwierdzenie dokumentu. Decyzja zapadła mimo wcześniejszych zapowiedzi kontynuowania procedury.
Zmiana stanowiska dotknęła przede wszystkim Europejskiej Partii Ludowej, dotąd największej siły w PE. EPL wcześniej opowiadała się za kontynuowaniem ratyfikacji, jednak ostatecznie wycofała swoje poparcie. Jak podkreślają jej przedstawiciele, obecna sytuacja geopolityczna uniemożliwia dalsze procedowanie umowy. Bez wsparcia tej frakcji porozumienie nie ma szans na uzyskanie większości. Decyzję o wstrzymaniu prac poparły także dwie inne kluczowe grupy: Socjaliści i Demokraci oraz Odnowić Europę. Ich liderzy wskazują, że niepokój budzą zapowiedzi amerykańskiej administracji dotyczące ceł oraz presji politycznej wobec państw europejskich. W szczególności krytycznie oceniane są wypowiedzi Donalda Trumpa związane z Grenlandią. Zdaniem europosłów w obecnych warunkach ratyfikacja byłaby błędem.
Według informacji uzyskanych przez PAP, jeszcze w tym tygodniu w Strasburgu ma dojść do spotkania liderów grup politycznych. Celem rozmów będzie wypracowanie wspólnego stanowiska wobec dalszych relacji handlowych z USA. Nie jest jednak przesądzone, czy proces ratyfikacyjny zostanie wznowiony w najbliższym czasie. Wiele wskazuje na to, że sprawa zostanie zamrożona na dłużej.
Wstrzymanie umowy z USA wpisuje się w szerszą debatę o kierunkach polityki handlowej Unii Europejskiej. Równolegle w PE trwają dyskusje dotyczące umowy Mercosur, zawartej pomiędzy UE, a krajami Ameryki Południowej. Porozumienie to również budzi kontrowersje, zwłaszcza wśród rolników i obrońców środowiska. Część europosłów wskazuje, że Unia powinna dokładniej analizować skutki takich umów, zanim zdecyduje się na ich ratyfikację.
Tymczasem przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oceniła zapowiadane przez USA dodatkowe cła jako poważny błąd. Przypomniała, że zeszłoroczne porozumienie handlowe miało zapobiec eskalacji wojny celnej. Zgodnie z ustaleniami, 15-procentowe stawki celne miały objąć większość unijnego eksportu do Stanów Zjednoczonych. Brak ratyfikacji oznacza jednak powrót niepewności w relacjach gospodarczych między UE a USA.
źr.wPolsce24 za Tysol











