Świat

Niemcy policzyli, co im się bardziej opłaca, wspieranie Ukrainy czy poparcie Rosji. Wnioski ich zaskoczyły

opublikowano:
mid-epa11695919
Niemcy: Zwycięstwo Putina kosztowałoby dużo więcej niż obecna pomoc Ukrainie (fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Wsparcie Ukrainy leży nie tylko w politycznym, ale i ekonomicznym interesie Niemiec. Koszty rosyjskiego zwycięstwa byłyby 10-krotnie, a może nawet 20-krotnie wyższe od obecnej pomocy. Dlatego Niemcy powinny utrzymać, a nawet zwiększyć swoją pomoc, przyczyniając się do wiarygodnego odstraszania Rosji, a tym samym do zwiększenia prawdopodobieństwa zakończenia wojny.

Takie wnioski wynikają z opublikowanego w sobotę raportu Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej.

Dotychczasowa niemiecka pomoc wojskowa dla Ukrainy była - zdaniem autorów - niewielka i wyniosła 10,6 mld euro, co odpowiada 0,1 proc. niemieckiego PKB. Dla porównania, podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej (1991 r.) Niemcy wydały sześciokrotnie więcej – 0,6 proc. PKB lub 4 proc. całorocznego budżetu. Nawet po doliczeniu pomocy humanitarnej obecna pomoc w skali roku wynosi 0,14 PKB.

W ocenie autorów – prezesa Kilońskiego Instytutu Moritza Schularicka i jego współpracownika Johannesa Bindera - koszt przerwania pomocy byłby bardzo wysoki ze względu na falę uciekinierów z Ukrainy, wyższe wydatki na NATO w związku z koniecznością obrony państw bałtyckich oraz zerwanie relacji handlowych z podbitą przez Rosję Ukrainą. Porażka Zachodu zwiększyłaby w dodatku prawdopodobieństwo nowych konfliktów w świecie.

Binder i Schularick podkreślają, że Rosja zgodzi się na negocjacje i zakończenie wojny dopiero wtedy, gdy dojdzie do wniosku, że nie jest w stanie jej wygrać środkami militarnymi, a Zachód udowodni, że jest zdecydowany na trwałe wsparcie walczącej Ukrainy.

Rozwijając poszczególne punkty raportu, autorzy podkreślają, że niemiecka pomoc wojskowa jest niewielka i wyniosła od 2022 r. 10,6 mld euro, co odpowiada 0,1 proc. skumulowanego PKB. Niemcy znajdują się dopiero na 16 miejscu, a wyprzedzają je m. in. Dania (0,65 proc.), Estonia (0,57 proc.) i Łotwa (0,43 proc.), a także Polska.

Dla zilustrowania tezy o niewielkiej skali pomocy, autorzy zwracają uwagę, że dopłaty z budżetu na samochody służbowe z silnikami spalinowymi kosztują budżet rocznie 13,7 mld euro.

Odnosząc się do przewidywanych następstw rosyjskiego zwycięstwa nad Ukrainą, eksperci piszą, że niemieckie wydatki na obronność musiałyby wzrosnąć od 0,5 proc. do 1 proc. PKB rocznie. Niemcy musiałyby się też liczyć z falą uciekinierów, której liczebność szacowana jest od 1,9 mln. do 3,8 mln. oraz ze stratami ekonomicznymi wskutek zawieszenia eksportu i utratą inwestycji w Ukrainie.

Binder i Schularick zaznaczają, że tylko wiarygodne odstraszanie może skłonić Rosję do zakończenia wojny. Odrzucają populistyczne hasła, według których przerwanie dostaw broni do Ukrainy doprowadzi do pokoju. Zwracają uwagę, że siła gospodarcza UE jest dziewięciokrotnie większa od rosyjskiej (PKB UE – 18,9 bln dolarów, Rosji – 2 bln USD), a produkcja przemysłowa pięciokrotnie większa. Nawet bez pomocy USA, potencjał Europy wystarczy do odparcia rosyjskiej agresji. Konieczna jest jednak polityczna wola – zaznaczają.

Przestrzegając zasad konsekwentnego odstraszania, Zachód może uświadomić Rosji, że nie wygra wojny środkami militarnymi.

W wywiadzie dla tygodnika „Die Zeit” Schularick powiedział, że Niemcom bardziej niż pieniędzy brakuje właściwej postawy wobec nowej sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa. „Od końca II wojny światowej opieraliśmy się na tym, że ktoś inny nas obroni – Amerykanie, NATO, świat zachodni. (…) Przekonanie, że ktoś za nas to zrobi, jest ciągle jeszcze bardzo rozpowszechnione. (…) Nie chcemy wziąć na siebie odpowiedzialności. Ale pokoju i wolności nie można mieć za darmo” – zauważył prezes Kilońskiego Instytutu.

Schularick opowiedział się za zwiększeniem wydatków na wojsko. Przypomniał, że w czasach, gdy Willy Brandt był kanclerzem (1969-1974), RFN wydawała 3 proc. PKB na obronność. Polska przeznacza na wojsko więcej, a wkrótce może dojść do 5 proc., USA wydają 3,5 proc.

„Jeżeli Niemcy osiągną poziom 3 proc., to byłoby to 120 mld euro, a więc tyle, ile wynosi roczna dopłata z budżetu centralnego do emerytur” – podkreślił.

źr. wPolsce24 za PAP (Jacek Lepiarz)

 

Świat

Przymusowa praca zdalna! Szokująca decyzja rządu przez kryzys paliwowy

opublikowano:
Kobieta z kubkiem pracująca przy laptopie
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Choć marzec 2026 roku był dla Norwegii rekordowy pod względem zysków z eksportu ropy i gazu, kraj ten mierzy się obecnie z nieoczekiwanym kryzysem wewnętrznym. Premier Jonas Gahr Stoere przyznaje: strategia bezpieczeństwa opierała się na błędnych założeniach. Rząd rozważa wprowadzenie wyjątkowych rozwiązań.
Świat

Eurokraci świętowali upadek Orbana, a tu Bułgarzy zrobili im psikusa!

opublikowano:
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa (Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV)
Jeszcze niedawno przez brukselskie salony niosło się głośne westchnienie ulgi po politycznych zawirowaniach na Węgrzech. Tymczasem, zanim emocje zdążyły opaść po politycznym upadku Victora Orbana, do kolejnych wyborów doszło w Bułgarii. Wszystko wskazuje na to, że w tym nieco większym niż Węgry kraju, choć o mniejszej populacji, zwyciężył polityczny "klon" niedawnego węgierskiego przywódcy. W Brukseli zapewne znów wstrzymano oddech.
Świat

Niemiecka Republika Dotacyjna. Rekordowe 321 mld euro wsparcia, by "ratować" gospodarkę. Wiemy, do kogo trafią pieniądze

opublikowano:
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz – polityka wobec reparacji wojennych i odpowiedzialności za zbrodnie kolonialne
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecki rząd szykuje w tym roku wsparcie dla przedsiębiorstw na bezprecedensową skalę. Z danych przywoływanych przez Interię wynika, że wartość subwencji ma sięgnąć 321 mld euro, a największe środki ponownie popłyną do kluczowych sektorów gospodarki.
Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.