Świat

Dlaczego Polacy uciekają z Niemiec? Nasi sąsiedzi nie mogą zrozumieć, co się dzieje

opublikowano:
gorlitz-1755508_1280 ok
Dlaczego Polacy uciekają z Niemiec? (fot. pixabay)
Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” lamentuje, że Niemcy nie są już ziemią obiecaną dla Polaków i stara się zrozumieć powody. Biurokracja? Dyskryminacja? A może odpowiada za to PiS?

To, że Polacy już nie tak chętnie emigrują do Niemiec pokazują dane Federalnego Urzędu Statystycznego. W 2024 r. po raz pierwszy od ok. 25 lat więcej Polaków wyjechało z Niemiec niż przyjechało do tego kraju. Saldo ujemne wynosi 12 068 osób – to różnica między 88388 wyjazdami i  76320 przyjazdami.

„Der Spiegel” przypomina, że Niemcy ze względu na przewagę ekonomiczną długo były magnesem przyciągającym Polaków - obecnie w Niemczech mieszka ponad 860 000 Polaków. To piąta pod względem liczebności grupa obcokrajowców. Liczbę wszystkich osób z polskimi korzeniami szacuje się na 2,2 mln.

Pielęgnują starszych, sprzątają

Niemcy przyzwyczaili się więc już do tego, że dobrze wykształceni i łatwo się integrujący Polacy pracują w zawodach, w których brakuje chętnych.

Polscy migranci uważani są za ponadprzeciętnie zintegrowanych i za podporę rynku pracy. Wykonują zawody, w których brakuje pracowników – pielęgnują osoby w podeszłym wieku, sprzątają, są inżynierami i lekarzami. Prominentni obywatele z polskimi korzeniami są trwałym elementem niemieckiej tożsamości – piłkarz Lukas Podolski czy były sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak” – przypomina „Spiegel”.

Coś pękło, ale co?

W relacjach pomiędzy obu sąsiednimi krajami najwidoczniej jednak coś pękło” – ocenia tygodnik. Z danych statystycznych wynika, że od 2022 r. liczba powrotów do Polski stale rośnie. Z sondażu Instytutu Badań Rynku Pracy i Kształcenia Zawodowego (IAB) wynika, że Polacy częściej niż inne narodowości myślą o wyjeździe z Niemiec.

Niemcom trudno się z tym pogodzić, więc starają się zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Przytaczają dane, zgodnie z którymi 38 proc. Polaków jako powód wyjazdu z Niemiec podało „nadmierną biurokrację”, a 17 proc. dyskryminację. Autor artykułu zastrzega jednak, że ten sondaż nie jest reprezentatywny, pyta więc Kamilę Schoell-Mazurek, szefową Polskiej Rady Społecznej. 

Przez antysłowański rasizm, ale i przez PiS

Jej zdaniem „w Niemczech są udowodnione przypadki dyskryminacji Polek i Polaków”. Polacy są ofiarami antysłowiańskiego rasizmu ze względu na polski akcent, istnieje też dyskryminacja strukturalna.

O spadku atrakcyjności Niemiec decyduje też – jak mówi Schoell-Mazurek - mieszanka powodów ekonomicznych i politycznych. Przez długi czas wschodnioeuropejscy migranci zatrudniani byli w niskopłatnych zawodach, często na czarno. Dyplomy Polaków często nie są uznawane, a szanse na awans znikome – twierdzi Schoell-Mazurek. Jej zdaniem istotną rolę w podejściu Polaków do Niemiec odegrał też propagowany przez osiem lat rządów PiS negatywny obraz zachodniego sąsiada.

Rośnie gospodarka

Zdaniem „Spiegla” różnice w sytuacji ekonomicznej Polski i Niemiec zmniejszyły się - atrakcyjność Polski wzrasta, a słabość niemieckiej gospodarki jest odczuwalna. „Niemcy przestały być ziemią obiecaną” – narzeka niemiecki tygodnik i zwraca uwagę, że Polska należy do najszybciej rozwijających się gospodarek w UE.

źr. wPolsce24 za dw.com

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.