Świat

Niemcy nie chcą walczyć za ojczyznę. Rekordowa liczba wniosków o zwolnienie z poboru

opublikowano:
Rekordowa liczba młodych  Niemców składa wnioski o wyłączenie z poboru do wojska z powodów światopoglądowych
(fot. Photographer's Mate 2nd Class George Sisting, U.S. Navy)
Wygląda na to, że młodzi Niemcy nie palą się do obrony ojczyzny. Złożyli rekordową liczbę wniosków o wyłączenie z poboru.

Po upadku ZSRS Niemcy dramatycznie zmniejszyły swoje wydatki na obronność. Wojna na Ukrainie i naciski ze strony prezydenta Donalda Trumpa – który twierdzi, że Berlin oszczędza na własnych siłach zbrojnych, bo żeruje na bezpieczeństwie zapewnianym przez USA – sprawiły, że niemieccy politycy chcą odbudować dawne zdolności. Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział, że zmieni Bundeswehrę w najsilniejsze siły konwencjonalne w Europie. 

Wprowadzą pobór, jeśli będą musieli

Niemcy zlikwidowały przymusową służbę wojskową w 2011 roku. W zamian za to stworzono system, który media nazwały „poborem light”. Każdy 18-latek musi wypełnić wojskowy kwestionariusz i przejść badania, które sprawdzą, czy nadaje się do służby wojskowej.

Na razie nic więcej z tego nie wynika, ale niemieccy politycy otwarcie przyznają, że jeśli nie uda się zrealizować planu rozbudowy Bundeswehry – 260 tys, żołnierzy w służbie czynnej do 2035 roku – samymi ochotnikami, to przywrócą pobór. Dodatkowo wszyscy niemieccy mężczyźni w wieku 16-45 lat muszą otrzymać zgodę rządu, jeśli chcą opuścić Niemcy na dłużej niż trzy miesiące, chociaż obecnie takie zgody są wydawane automatycznie. 

Rekordowa liczba pacyfistów

Zgodnie z niemiecką konstytucją, nikt nie może zostać zmuszony do służby wojskowej, z bronią w ręku, jeśli jest to sprzeczne z jego sumieniem. Efekt jest więc taki, że - jak informuje niemiecka grupa medialna RND - rekordowa liczba młodych Niemców składa wnioski o zwolnienie ich z poboru z powodów religijnych lub światopoglądowych. Osoby, których wnioski zostaną rozpatrzone pozytywnie, nie będą mogły zostać powołane do wojska, ale można będzie powołać je do służby, która nie wymaga użycia broni, na przykład do pomocy przy radzeniu sobie ze skutkami klęsk żywiołowych.

Jak donosi RND, w tym roku – do 30 czerwca - do Federalnego Biura ds. Rodzin i Społeczeństwa Obywatelskiego, które rozpatruje takie wnioski, wpłynęło ich już 5862. Dla porównania w całym zeszłym roku było ich 3879, a w 2024 2249. Oczywiście te wnioski są składane profilaktycznie, gdyż poborowi nie są obecnie powoływani do wojska, ale złożono ich dużo więcej, niż w całym 2011 roku, ostatnim roku obowiązkowego poboru. Wtedy było ich 4348.

To wskazuje, że plan rozbudowy Bundeswehry w oparciu o ochotników może okazać się nazbyt optymistyczny. Sondaże wskazują, że plany remilitaryzacji cieszą się wśród Niemców względnym poparciem. Inaczej sytuacja wygląda jednak wśród młodych Niemców, którzy trafiliby do wojska w razie przywrócenia poboru. W maju w całych Niemczech wybuchły przeciwko temu protesty, w których wzięły udział dziesiątki tysięcy uczniów.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Katowała i terroryzowała bezbronne maluchy w żłobku. Sąd... wypuszcza ją na wolność!

opublikowano:
Dzieci w żłobku miały być pod dobrą opieką
Dzieci w żłobku miały być pod dobrą opieką (fot. shutterstock)
Bicie pięściami w brzuch, wykręcanie rąk aż do zwichnięcia stawu, rozbijanie warg i groźby śmierci rzucane prosto w twarz przerażonym dzieciom. W monachijskim żłobku rozegrał się prawdziwy horror. Jednak finał przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości budzi równie wielkie oburzenie: 58-letnia oprawczyni usłyszała wyrok w zawieszeniu. Za kraty nie trafi.
Świat

„Matka wszystkich bomb” zniszczy podziemne bazy atomowe? Szokujące plany Pentagonu

opublikowano:
moaba
Niewyobrażalna siła uderzenia. Amerykanie szykują 10-tonowego kolosa na instalacje Teheranu! (fot. wikipedia/Shannon Collins)
Amerykańska armia przygotowała konkretne warianty uderzeń na strategiczne obiekty w Iranie, przewidujące zrzucenie najpotężniejszego konwencjonalnego ładunku w arsenale Stanów Zjednoczonych – bomby GBU-43/B MOAB, zwanej powszechnie „matką wszystkich bomb”. O szczegółach tajnych analiz Pentagonu poinformowały amerykańskie media, wskazując na podziemne kompleksy jądrowe reżimu w Teheranie.
Świat

Napięcia na linii Waszyngton–Tel Awiw. Izrael blokuje projekt pokojowy Trumpa w Gazie

opublikowano:
President Donald Trump speaks to reporters as he departs the White House for Alaska, in Washington, DC, USA, 13 October 2026. President Trump is traveling to Alaska to campaign for incumbent Republican Senator Dan S. Sullivan, who is running for re-election in Novembe
„The Guardian”: Izrael zablokował granicę dla ludzi Trumpa. Misja stabilizacyjna w Strefie Gazy w martwym punkcie (fot. PAP/EPA)
Władze Izraela odmawiają wydania zgody na rozpoczęcie prac budowlanych pod posterunek wojskowy powołanej przez Donalda Trumpa tzw. Rady Pokoju w Strefie Gazy – ustalił brytyjski dziennik „The Guardian”. Decyzja Tel Awiwu stawia pod znakiem zapytania wdrożenie międzynarodowych sił stabilizacyjnych, będących filarem amerykańskiego planu odbudowy enklawy.
Świat

Zniknęła z polskiego kościoła w 1997 roku. Po niemal 30 latach odnalazła się pod Paryżem

opublikowano:
Zniknęła z polskiego kościoła w 1997 roku. XVII-wieczna monstrancja z Moskorzewa została odnaleziona na targu staroci pod Paryżem i wróci do Polski.
Bogato zdobiona, XVII-wieczna monstrancja z kościoła w Moskorzewie, skradziona w 1997 roku, została odnaleziona na targu staroci pod Paryżem. Zabytkowe naczynie liturgiczne po zakończeniu procedur wróci do Polski. (Grafika ilustracyjna AI)
Zabytkowa, XVII-wieczna monstrancja skradziona w 1997 roku z kościoła w Moskorzewie w województwie świętokrzyskim powróci do Polski. Niezwykle cenne naczynie liturgiczne, którego losy przez blisko trzy dekady pozostawały tajemnicą, zostało wystawione na sprzedaż na jednym z paryskich targów staroci.
Świat

Wyszło na jaw, co Niemcy wpisali do budżetu. Ani centa dla polskich ofiar

opublikowano:
Bundestag w Berlinie (Fratria)
Bundestag w Berlinie (Fratria)
W projekcie budżetu Niemiec na 2027 rok zabrakło jakichkolwiek środków na pomoc dla żyjących w Polsce ofiar zbrodni III Rzeszy. Doniesienia niemieckiej prasy obnażają bezradność rządu Donalda Tuska wobec twardej polityki Berlina, który wciąż unika finansowej odpowiedzialności.