Świat

Niemcom nie wyszło z zieloną rewolucją? Nowe dane o emisjach rozczarowują

opublikowano:
joenomias-wind-turbine-3638807_1280
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Najnowsze dane dotyczące emisji gazów cieplarnianych w Niemczech nie napawają optymizmem. Spadek okazał się symboliczny, a tempo transformacji energetycznej wciąż jest zbyt wolne, by kraj mógł bez problemu zrealizować swoje cele klimatyczne na kolejne lata.

Według informacji niemieckiej Federalnej Agencji Środowiska w 2025 roku emisje gazów cieplarnianych spadły zaledwie o 0,1 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Łączna emisja wyniosła około 649 mln ton ekwiwalentu CO₂.

To wynik wyraźnie słabszy od prognoz analityków, którzy spodziewali się redukcji na poziomie około 1,5 proc. Dla porównania rok wcześniej emisje zmniejszyły się znacznie bardziej – o 3,4 proc.

Minister środowiska: tempo zmian jest zbyt wolne

Do najnowszych danych odniósł się minister środowiska Niemiec, Carsten Schneider, który podczas konferencji w Berlinie przyznał, że obecne tempo ograniczania emisji nie jest wystarczające.

Jak podkreślił, choć rośnie liczba samochodów elektrycznych i instalacji pomp ciepła, transformacja energetyczna nadal postępuje wolniej, niż zakładano. W jego opinii kluczowe będzie przyspieszenie rozwoju odnawialnych źródeł energii, które ma znaczenie nie tylko dla ochrony klimatu, ale również dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Ambitny cel na 2030 rok

Niemcy wciąż deklarują realizację strategicznego celu klimatycznego na 2030 rok. Zakłada on ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 65 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 roku.

Obecnie redukcja wynosi około 48 proc. Aby osiągnąć zakładany poziom, od 2026 roku emisje musiałyby spadać średnio o około 42 mln ton CO₂ rocznie. To tempo znacznie szybsze niż wynika z najnowszych danych.

Transport i budownictwo największym problemem

Największe trudności w redukcji emisji dotyczą dwóch sektorów: transportu oraz budownictwa. W 2025 roku emisje w tych obszarach nie tylko nie spadły, ale w części przypadków nawet wzrosły.

Eksperci ostrzegają, że jeśli obecny trend się utrzyma, Niemcy mogą zostać zmuszone do zakupu dodatkowych uprawnień do emisji od innych państw Unii Europejskiej. W przeciwnym razie krajowi grożą finansowe konsekwencje za niewywiązanie się ze wspólnotowych zobowiązań klimatycznych.

źr. wPolsce24 za Business Insider

Świat

AI zniszczy ludzkość do końca dekady? Ponure ostrzeżenia ekspertów

opublikowano:
pexels-pavel-danilyuk-8294606
(fot. illustracyjna Pexels)
Były pracownik firmy Anthropic ostrzegł w mediach społecznościowych przed sztuczną inteligencją. Jego zdaniem może doprowadzić do zagłady ludzkości – i osoby, które nad nią pracują, doskonale o tym wiedzą.
Świat

Administracja Trumpa uderza w Forda. Padły mocne zarzuty o związki giganta motoryzacji z Chinami

opublikowano:
Pracownica w okularach ochronnych montuje elementy tylnej klapy samochodu na linii produkcyjnej w fabryce Forda
Linia montażowa w zakładach Forda. Administracja w Waszyngtonie domaga się od koncernu większego oparcia na rodzimej produkcji i zerwania technologicznych powiązań z Chinami (fot. materiały prasowe/fromtheroad.ford.com)
Amerykański sekretarz transportu Sean Duffy wystosował bezprecedensowy list do dyrektora generalnego Ford Motor Co., Jima Farleya. Administracja Donalda Trumpa wprost oskarża motoryzacyjnego giganta o uzależnianie się od technologii z ChRL, co ma uderzać w amerykańskich robotników oraz stanowić bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i gospodarczego Stanów Zjednoczonych. To jedno z najostrzejszych publicznych upomnień skierowanych przez Biały Dom do ikonicznej amerykańskiej marki.
Świat

Zaskakująca decyzja administracji Trumpa. Chodzi o Polskę i Węgry

opublikowano:
Administracja Trumpa wznowiła rozpatrywanie wniosków wizowych - ale tylko dla obywateli Polski i Węgier
(fot. PAP/EPA/ANNABELLE GORDON / POOL)
Amerykański Departament Stanu jakiś czas temu wstrzymał rozpatrywanie wniosków o wizy imigracyjne. Teraz to wznowiono – ale tylko dla obywateli Polski i Węgier.
Świat

Wyjazd do Chin może zamienić się w pułapkę. Ostrzeżenie dla turystów i biznesmenów

opublikowano:
Kontrola podróżnej na lotnisku w Chinach – chiński funkcjonariusz zatrzymuje kobietę przy kontroli granicznej
Podróż do Chin może wiązać się ze wzmożonymi kontrolami i ryzykiem zatrzymania. Grafika ilustracyjna (graf. AI)
Departament Stanu USA wydał zaktualizowane ostrzeżenie dla wszystkich podróżujących do Chin, Hongkongu i Makau. Amerykańscy urzędnicy alarmują: w kraju drastycznie wzrosło ryzyko bezprawnych zatrzymań, wieloletnich więzień bez postawienia zarzutów oraz nakładania zakazów opuszczania granic, które zamieniają pobyt turystyczny lub biznesowy w pułapkę bez wyjścia.
Świat

Szokujące dokumenty z Brukseli! Płacą miliony, by zniechęcić młodych Polaków do prawicy

opublikowano:
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w niebieskim żakiecie przemawia zza przezroczystej mównicy na żółtym tle.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Unijna machina przeznacza miliony euro na zwalczanie prawicowych poglądów wśród młodzieży (fot. PAP/EPA)
Unijny establishment pod wodzą Ursuli von der Leyen postanowił sięgnąć po metody rodem z orwellowskich antyutopii! Zamiast neutralnych badań naukowych, Komisja Europejska przeznaczyła gigantyczną kwotę ponad 11,1 miliona euro na projekty, których jawnie zadeklarowanym celem jest zwalczanie konserwatywnych poglądów wśród młodzieży. To nie tylko ideologiczna indoktrynacja za pieniądze podatników – to bezprecedensowa, bezczelna ingerencja unijnej biurokracji w proces demokratyczny i wolny wybór obywateli suwerennych państw!
Świat

Obraz skradziony podczas wojny znaleziony w ogłoszeniu sprzedaży domu. Teraz wróci do rodziny

opublikowano:
Kolaż przedstawiający historię odzyskania zrabowanego podczas II wojny światowej obrazu. W centrum znajduje się zabytkowy portret kobiety w złotej ramie, po lewej archiwalne zdjęcia związane z okresem nazistowskim i Jacques’em Goudstikkerem, po prawej wnętrze domu w Argentynie z odnalezionym obrazem, a na dole mapa trasy z Europy do Mar del Plata oraz dokumenty symbolizujące zwrot dzieła spadkobiercom.
Zdradziło ją ogłoszenie w sieci! Córka nazistowskiego bankiera musi oddać skradziony obraz (graf. AI)
Po ponad 80 latach „Portret damy”, zrabowany podczas II wojny światowej z kolekcji żydowskiego marszanda Jacques’a Goudstikkera, ma wrócić do jego rodziny. Argentyński sąd zatwierdził porozumienie, na mocy którego córka wysokiego urzędnika III Rzeszy Friedricha Kadgiena, zrzekła się praw do obrazu. Dzieło odnaleziono w niezwykłych okolicznościach – wisiało nad kanapą na zdjęciach domu wystawionego na sprzedaż.