Świat

Zaskakujące wyniki badania. Naukowcy rozwiązali jedną z zagadek Stonehenge?

opublikowano:
Naukwocy ustalili, że centralny kamień Stonehenge nie został przyniesiony przez lodowce
(fot. garethwiscombe - https://www.flickr.com/photos/garethwiscombe/1071477228/in/photostream/)
Naukowcom udało się odkryć kolejną tajemnicę Stonehenge. Okazało się, że jego główny kamień został przeniesiony przez lodowiec.

Stonehenge to jeden z najsłynniejszych zabytków na świecie. Stojący w pobliżu miasta Salisbury kromlech – krąg z ustawionych pionowo kamieni – powstał w latach 3100-1600 p.n.e. Do dziś nie wiemy jaka była funkcja tej budowli, ale większość naukowców podejrzewa, że była to forma kalendarza.

Kamienie przybyły z daleka

Jedną z zagadek Stonehenge są kamienie, których użyto do jego budowy. Badania pokazały, że te, których użyto do zbudowania zewnętrznego kręgu, pozyskano w pobliżu, ok. 25 km od budowli. Kamienie w wewnętrznym kręgu pochodzą jednak z Walii, oddalonej o ok. 225 km. Środkowy kamień, zwany ołtarzem, pochodzi aż z północno-wschodniej Szkocji. Teraz naukowcy z Curtin University w Australii sprawdzili teorię, że został tam przetransportowany przez lodowce.

Zespół naukowców użył analizy geologicznej i modelowania lodowców, by zbadać drogę tego kamienia. Ustalili, że żaden lodowiec nie mógł go zabrać na równinę Salisbury, gdzie zbudowano Stonehenge. Mogły go jednak daleko na południowy wschód, w okolicę Ławicy Dogger. To ławica na Morzu Północnym, rozciągająca się od wybrzeży Wielkiej Brytanii po Półwysep Jutlandzki. 

Nie wyciągnęli go z dna morza 

Teoria, że ten kamień trafił w pobliże Stonehenge w sposób naturalny, od dawna była popularna wśród naukowców. To badanie potwierdziło ją tylko częściowo. Miejsce, w które mogły je zabrać, jest bowiem oddalone od tej budowli o ponad 320 kilometrów. To o ponad 400 kilometrów mniej niż dotychczas sądzono, ale transport ważącego 6 ton głazu na taką odległość i tak byłby ogromnym wyzwaniem logistycznym dla jego budowniczych.
To badanie daje jeszcze jeden argument przeciwko tezie, że to lodowce przyniosły ten głaz. Można bezpiecznie założyć, że budowniczowie Stonehenge nie podnieśli go z dna morza. Ławica Dogger była w przeszłości częścią Doggerland – krainy stanowiącej most lądowy między Wyspami Brytyjskimi i kontynentalną Europą. Problem w tym, że morze pochłonęło tę krainę ok. 8 tys. lat temu – ok. 3 tys. lat zanim rozpoczęto budowę Stonehege. 

Dlaczego aż tak im zależało? 

To oznacza, że aby użyć tego kamienia, prehistoryczni ludzie musieli go wcześniej zabrać z miejsca, do którego wyniosły go lodowce i przetransportować do miejsca, które pozostało ponad powierzchnią morza. Naukowcy zauważają, że ich odkrycie nie obala teorii, że ten kamień przeniosły lodowce, ale fakt, że wymagałoby to wielofazowej aktywności rozłożonej na tysiące lat, która ich zdaniem jest bardzo mało prawdopodobna.

Zamiast tego naukowcy podejrzewają, że prawdziwa jest teoria, że budowniczowie Stonehenge jednak przetransportowali ten głaz ze Szkocji, przy pomocy łodzi i ciągnąc go po ziemi. Jak zauważają, wymagało to wielkiego wysiłku w transporcie po bardzo trudnym terenie oraz zaawansowanego planowania i koordynacji. Nadal jednak nie wiemy, dlaczego aż tak zależało im na tym konkretnym kamieniu, by zdecydować się na taki wysiłek.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.