Świat

Nagły zwrot na Bliskim Wschodzie. Netanjahu wydał rozkaz

opublikowano:
Cywile w Strefie Gazy, zniszczone budynki w obliczu decyzji premiera Benjamina Netanjahu o wznowieniu ataków.
Benjamin Netanjahu wydał rozkaz do przeprowadzenia ataku. (fot. PAP/EPA/HAITHAM IMAD)
Premier Izraela Benyamin Netanjahu nakazał siłom zbrojnym natychmiastowe przeprowadzenie potężnych ataków w Strefa Gazy. Według agencji AFP, decyzja ta stoi w sprzeczności z zapisami obowiązującego porozumienia z Hamasem, o które zabiegał m.in. prezydent USA Donald Trump.

Izraelskie media informują, że rozkaz przeprowadzenia ataku został wydany po tym, jak bojownicy Hamasu mieli otworzyć ogień i oddać strzały, a także wystrzelić pocisk przeciwpancerny w kierunku izraelskich żołnierzy. Decyzję potwierdziło Biuro Premiera Izraela we wtorkowym komunikacie.

- Po konsultacjach w sprawie bezpieczeństwa premier Netanjahu nakazał wojsku natychmiastowe przeprowadzenie potężnych ataków w Strefie Gazy – napisano.

Kilka minut wcześniej Siły Obronne Izraela poinformowały o zakończeniu stanu nadzwyczajnego, który trwał od dwóch lat na granicy ze Strefą Gazy.

- Po ocenie sytuacji i uzyskaniu zgody ministra obrony Israela Katza podjęto decyzję o zniesieniu ograniczeń – podano w komunikacie.

Atak na izraelskich żołnierzy

Dziennik The Jerusalem Post ustalił, że premier Netanjahu zdecydował się na uderzenie po otrzymaniu informacji, że bojownicy wystrzelili pocisk przeciwpancerny i oddali strzały do stanowisk izraelskich żołnierzy. W reakcji szef izraelskiego rządu przekazał: „Reakcja na obecne naruszenia będzie o wiele poważniejsza niż poprzednia”.

W tym samym dniu izraelska policja poinformowała, że funkcjonariusze jednostki antyterrorystycznej Yamam zastrzelili bojowników, którzy – według komunikatu – wyszli z jaskini we wsi Kafr Kud w okolicach Dżenin na północy okupowanego Zachodni Brzeg.

Porozumienie Izraela z Hamasem

Zgodnie z zawartym rozejmem, izraelskie siły wycofały się na tzw. „żółtą linię” i obecnie kontrolują około połowy terytorium Strefy Gazy. Strona palestyńska niemal codziennie donosi o śmiertelnych incydentach. Siły Benjamina Netanjahu odpowiadają, że osoby zbliżały się do izraelskich stanowisk i stanowiły zagrożenie.

W ramach pierwszej fazy porozumienia Hamas miał do 13 października wydać zwłoki 28 zabitych zakładników. Do tej pory nie przekazano wszystkich ciał. Zgodnie z umową, za zwłoki każdego porwanego Izrael miał przekazać szczątki 15 zabitych Palestyńczyków. W tej samej fazie, wynegocjowanej z udziałem USA i państw arabskich, Hamas 13 października wypuścił 20 ostatnich żyjących zakładników, a Izrael zwolnił blisko 2 000 zatrzymanych Palestyńczyków.

Opóźnienie w przekazywaniu zwłok zakładników stało się źródłem napięć wokół porozumienia. Izraelskie władze oskarżają Hamas o niewywiązywanie się z zapisów, mimo iż grupa deklaruje, że napotyka „trudności techniczne” przy wydobyciu zwłok.

źr. wPolsce24 za Polsat News/ Fakt

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.