Świat

Miliarder-populista wraca do gry. Z kim stworzy nowy rząd?

opublikowano:
Sensacja w Czechach. Andrij Babisz wraca do gry
Andrej Babisz na ostatniej prostej do władzy (MARTIN DIVISEK/EPA/PAP)
Wszystko wskazuje na to, że opozycyjny ruch ANO byłego premiera Andreja Babisza wygrał wybory parlamentarne w Czechach. Wskazują na to i prognozy, i częściowe wyniki.

Rezultaty po przeliczeniu kart do głosowania z ponad 92 proc. obwodów, uzupełnione o prognozę pracowni sondażowej STEM/MARK, wskazują, że ruch ANO zdobył prawie 35,67 proc. głosów. 

Od liberałów do eurosceptyków

Na jego czele stoi 71-letni Andrej Babisz, miliarder, siódmy na liście najbogatszych Czechów i 940. na liście najbogatszych ludzi świata (według „Forbesa” jego majątek szacowany jest na 4,3 mld dol.). Babisz nie od dziś kreuje się na obrońcę biednych i zmarginalizowanych, bez problemów zmienia też sojusze, więc niemal powszechnie uważany jest za bezideowego populistę.

Jeszcze na początku 2023 r., gdy kandydował na prezydenta (przegrał z Petrem Pavlem), był w europejskim mainstreamie. Po wyborcze poparcie jeździł do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, korzystając z tego, że jego ugrupowanie było w partii europejskich liberałów. Potem przepisał ANO do eurosceptycznej grupy Patrioci na rzecz Europy, w której jest francuskie Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen i węgierski Fidesz Viktora Orbána. 

Słabe notowania rządu Fiali

Centrowo-konserwatywna koalicja SPOLU kierowana przez obecnego premiera Petra Fialę zdobyła ponad 22,49 proc.  Przegrana nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Rząd Fiali od dawna miał niskie notowania - w czerwcu tego roku 70 proc. badanych przez ośrodek CVVM powiedziało, że są niezadowoleni z jego pracy. 

Z kim do koalicji

Ruch STAN, którym kieruje obecny minister spraw wewnętrznych Vit Rakuszan, zebrał 10,98 proc. głosów. Przekroczenie granicy 10 proc. ma znaczenie dla Rakuszana, który zapowiedział, że w przeciwnym razie ustąpi z funkcji lidera. 

Dobry wynik odnotowała partia Piratów, która przed rokiem opuściła gabinet Fiali. Zgromadzili 8,52 proc. i wyprzedzili antyunijną i antynatowską partię Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD). SPD zgromadziła 7,96 proc.

Według prognoz do parlamentu wejdzie także nowe prawicowe ugrupowanie Zmotoryzowani. Na ogólnokrajowej scenie politycznej partia pojawiła się przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i ma jednego europosła, który należy do tej samej frakcji co ruch Babisza.

Do Izby Poselskiej nie dostanie się za to lewicowa koalicja Staczilo!, którą utworzyli komuniści i zaprosili do współpracy socjaldemokratów.

Jeśli chodzi o miejsca w parlamencie, poparcie dla ANO po przeliczeniu głosów z ponad 90 proc. obwodów przekłada się na 85 mandatów. Zmotoryzowani, naturalny partner dla ANO, miałoby 13 posłów. Do utworzenia rządu potrzeba 101 mandatów. ANO, Zmotoryzowani i SPD najprawdopodobniej nie będą mieli większości konstytucyjnej.

W poniedziałek wyniki zostaną ogłoszone oficjalnie, a wyborcy i partie polityczne będą mogli składać ewentualne skargi do sądu.

Frekwencja wyniosła 68,73 proc. i była wyższa od tej przed czterema laty.

źr. wPolsce24 za PAP (z Pragi Piotr Górecki)/"Rzeczpospolita"

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.