Nie ma żadnych dowodów na to, by Emmanuel Macron kiedykolwiek udostępnił takie zdjęcie – ani w mediach społecznościowych, ani w jakiejkolwiek oficjalnej formie. Fałszywa narracja pojawiła się w internecie po napięciach między Donaldem Trumpem a francuskim prezydentem. Kiedy Trump publicznie zakpił z Macrona i jego żony, w sieci zaczęły pojawiać się wpisy sugerujące „odwet” ze strony Francuza. To właśnie w tym kontekście zaczęto rozpowszechniać rzekome zdjęcie.
Wiralowe zdjęcie? To manipulacja
Grafika, która krąży w sieci, przedstawia Epsteina obejmującego i całującego kobietę, opisaną jako Melania Trump. W rzeczywistości jest to przerobione cyfrowo zdjęcie. Fałszywka powstała z autentycznej fotografii z tzw. akt Epsteina, ale twarz kobiety została zmieniona, a oryginalne materiały nie wskazują, by była to Melania Trump.

Skąd wziął się fejk?
Źródłem zamieszania był wpis opublikowany na początku kwietnia przez jednego z użytkowników mediów społecznościowych. Zdjęcie udostępniono z sugestywnym podpisem, sugerującym „zemstę Macrona”.
W rzeczywistości obraz został wcześniej opublikowany przez konto o charakterze satyrycznym, a jego autor zaznaczył, że fotografia została cyfrowo zmieniona. Mimo to zaczęła ona funkcjonować w sieci jako rzekomo prawdziwa, szczególnie w hiszpańskojęzycznej części internetu.
Klasyczny mechanizm dezinformacji
To przykład typowego schematu działania dezinformacji. Wykorzystuje się prawdziwe zdjęcie, dokonuje cyfrowej manipulacji, dodaje polityczny kontekst i uruchamia mechanizm wirusowego rozpowszechniania w mediach społecznościowych. W efekcie w krótkim czasie fałszywa informacja dociera do milionów odbiorców.
źr. wPolsce24 za France24.com