Świat

Masakra w biurowcu na Manhattanie. Sprawca leczył się psychiatrycznie

opublikowano:
mid-epa12269494
(fot. PAP/EPA/LLOYD MITCHELL)
W jednym z biurowców na Manhattanie doszło do strzelaniny. Napastnik zamordował cztery osoby.

Uzbrojony w karabin napastnik wysiadł w poniedziałek wieczorem z czarnego BMW i wszedł do jednego z biurowców na Manhattanie. Od razu otworzył ogień do stojącego w lobby policjanta oraz drugiego mężczyzny. Idąc do windy, strzelił do kryjącego się za biurkiem ochroniarza.

Zastrzelił policjanta

Gdy winda przyjechała, wypuścił znajdującą się w niej kobietę i pojechał z nią na 33. piętro, gdzie swoją siedzibę miała handlująca nieruchomościami firma Rudin Managment Company. Strzelał, idąc korytarzem, zabił tam jedną osobę. Na koniec skierował lufę w stronę swojej klatki piersiowej i pociągnął za spust. Zginął na miejscu.

Nowojorska policja ujawniła, że jednym z zastrzelonych jest jej funkcjonariusz, Didarul Islam, który dorabiał sobie w tym budynku jako ochroniarz. Islam był imigrantem z Bangladeszu, do policji wstąpił 3,5 roku temu.

Łącznie napastnik zabił cztery osoby i zranił kilka kolejnych, z czego jedna walczy teraz o życie.

Leczył się psychiatrycznie

Policja poinformowała, że napastnikiem był 27-letni Shane Tamura. Mieszkał w Las Vegas i przyjechał do Nowego Jorku tuż przed strzelaniną. Na razie niewiele o nim wiadomo, ale media informują, że miał licencję prywatnego detektywa i pozwolenie na noszenie broni. Jego motywy są na razie nieznane, ale policja ujawniła, że leczył się psychiatrycznie. 

W jego samochodzie policjanci znaleźli futerał na karabin, amunicję i magazynki oraz nabity rewolwer. Znaleźli też przepisane mu leki. Policja uważa, że działał sam i nie ma już niebezpieczeństwa.

źr. wPolsce24 za Reuters

Świat

Niezwykły fenomen w katedrze w Neapolu. Cud się powtórzył

opublikowano:
Cud w Neapolu powtarza się trzy razy w roku
Cud w Neapolu powtarza się trzy razy w roku (fot. print screen "Il Matino"/Facebook)
W Neapolu powtórzył się cud św. Januarego. Jego zakrzepła krew przechowywana w relikwiarzu w tamtejszej katedrze rozpuściła się o godzinie 10.04. Wierni, którzy od wczesnych godzin rannych gromadzili się w świątyni, powitali to wydarzenie brawami.
Świat

Poważny wypadek na lotnisku. Samochód nagle uderzył w samolot

opublikowano:
Szczęśliwie na lotnisku w Monachium obowiązuje zakaz lotów nocnych
Szczęśliwie na lotnisku w Monachium obowiązuje zakaz lotów nocnych (fot. pixabay)
Niecodzienny wypadek wydarzył się na płycie lotniska w Monachium: samochód firmy sprzątającej zderzył się z samolotem. W wyniku kolizji ciężko ranny został kierowca.
Świat

Ojciec Święty dostał zaskakujący prezent. Czym jest tajemnicza zielona kula?

opublikowano:
Czym jest tajemnicza zielona kula, którą dostał papież Leon XIV?
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do mediów społecznościowych trafiły zdjęcia ogromnej zielonej kuli, jaką dostał w prezencie Ojciec Święty Leon XIV. Czym jest tajemniczy artefakt?
Świat

Czy Polska powinna bać się rosyjskiego ataku? Zaskakujące słowa Trumpa o prezydencie Nawrockim

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-19 104852
(fot. zrzut ekranu z wPolsce24)
Premier Donald Tusk od jakiegoś czasu straszy Polaków możliwym atakiem ze strony Rosji. Prezydent Donald Trump wyraził przekonanie, że prezydent Karol Nawrocki ma wszystko pod kontrolą.
Świat

Przyłapany z żoną innego mężczyzny? Gorący kochanek swoją żądzę niemal przypłacił życiem

opublikowano:
Dramatyczny upadek mężczyzny został nagrany (Fot. X)
Dramatyczny upadek mężczyzny został nagrany (Fot. X)
Dramatyczne nagranie z Brazylii przedstawia moment, w którym półnagi mężczyzna próbuje wydostać się przez okno budynku. Chwilę później traci oparcie, spada i uderza w elewację, koziołkując w powietrzu. Według lokalnych relacji uciekał z mieszkania po tym, jak przyłapano go z żoną innego mężczyzny. Służby na razie nie potwierdzają jednak tej wersji.
Świat

Wielki Brat w twoim smartfonie. Jak Rosja inwigiluje obywateli przez superaplikację „Max”

opublikowano:
Smartfon z aplikacją komunikacyjną na tle symbolicznego oka i cyfrowych połączeń, ilustrujących elektroniczny nadzór i inwigilację.
Ilustracja przedstawiająca smartfon z komunikatorem „Max” oraz motyw cyfrowego nadzoru. Grafika odnosi się do doniesień o możliwościach monitorowania aktywności użytkowników rosyjskiej superaplikacji (graf. AI)
W ciągu ostatnich 18 miesięcy dziesiątki milionów Rosjan zostały zmuszone do zainstalowania w swoich telefonach nowej aplikacji o nazwie „Max”. Choć władze reklamują ją jako patriotyczną alternatywę dla zachodnich komunikatorów, niezależne badania ujawniają przerażającą prawdę. Aplikacja to de facto potężne narzędzie szpiegowskie, dające rosyjskim służbom nieograniczony dostęp do urządzeń użytkowników.