Polska przekazała nie tylko Patrioty? Prezydent Ukrainy opublikował zastanawiające zdjęcie

Naval Strike Missile (morski pocisk uderzeniowy) to przeciwokrętowy pocisk manewrujący produkowany przez norweski koncern Kongsberg Defence&Aerospace. Ma blisko 4 metry długości i waży 400 kg z boosterem, z czego 120 to głowica bojowa. Może lecieć tuż nad wodą, z prędkością bliską prędkości dźwięku i ma obniżoną wykrywalność dla radarów. Pociski NSM cieszą się ogromną popularnością i są używane przez siły zbrojne wielu państw, w tym USA.
Pokazał wyrzutnię
W pierwszą niedzielę lipca na Ukrainie obchodzony jest Dzień Marynarki Wojennej. W tym roku prezydent Zełeński odwiedził w jego przeddzień Odessę. Z tej okazji przygotowano dla niego prezentację uzbrojenia. Na jednym ze zdjęć widać fragment wyrzutni pocisków NSM na ciężarówce.
To obudziło pytania o to, czy te pociski również zostały przekazane przez Polskę. O ile bowiem NSM są popularnym typem broni, o tyle na chwilę obecną ich wersja na podwoziu kołowym jest używana tylko przez Polskę. Amerykanie przyjmują obecnie na wyposażenie piechoty morskiej uzbrojony w te pociski system NMESIS, ale używa on wyrzutni innego typu, montowanych na lekkich pojazdach taktycznych, a nie ciężarówkach.
Czy to Polska je sprzedała?
Warto odnotować, że portal Defence24 już w 2023 roku informował, że między Polską i Ukrainą toczą się rozmowy o sprzedaży Ukrainie NSM. Kijów miał za nie zapłacić z własnych lub unijnych funduszy, a brak tych pocisków w arsenale Morskiej Jednostki Rakietowej miałby być zrekompensowany kolejnymi zakupami. Polska w październiku 2023 roku podpisała z Konigsbergiem umowę na dostarczenie dwóch kolejnych Morskich Jednostek Rakietowych z pociskami NSM.
Na razie nie wiadomo jednak, czy wyrzutnia pokazana przez biuro Zełeńskiego pochodzi z Polski, czy też z innego źródła, albo bezpośrednio od producenta. Polskie wyrzutnie były malowane w charakterystyczny trójbarwny kamuflaż, podczas gdy ta na zdjęciu jest jednolicie zielona. Różni się także podwoziem – nie udało nam się zidentyfikować ciężarówki, na której ją zamontowano, ale nie jest to używany przez Polskę Jelcz.
źr. wPolsce24











